BLOG - INFOGRAFIKI - YOUTUBE - MEMY 

     Pokażmy to Kijowskiemu! Terroryzm islamski w Europie od początku 2016 r.: 20 zamachów, 148 zabitych, 718 rannych. Terroryzm chrześcijański: 0 zamachów, 0 zabitych, 0 rannych
wpis z dnia 29/07/2016

 

Tylko od początku tego roku w całej Europie odnotowano 34 akty terroru, w których zginęło łącznie 165 osób, a 738 odniosło obrażenia. Aż w 20 przypadkach przyczyną zamachu był islamski fundamentalizm (w wyniku tych zamachów zginęło 148 osób, a 718 zostało rannych). Co istotne - szeroko rozumiany fundamentalizm chrześcijański (odnosząc się do niedawnych słów lidera KOD Mateusza Kijowskiego) nie był przyczyną żadnego zamachu. 

Od początku 2016 roku na terytorium Europy odnotowano łącznie 34 zamachy terrorystyczne. W przypadku aż 20 z nich przyczyną był islamski fundamentalizm. 10 zamachów było konsekwencją dążeń separatystycznych, 1 zamach zorganizowano z uwagi na konflikt etniczny, a inspiracją dla kolejnego był brytyjski nacjonalizm. W dwóch przypadkach śledczy nie byli w stanie ustalić przyczyn zorganizowania zamachu.

 

Lista zamachów terrorystycznych w Europie 

od początku 2016 r.:

  • 01/01/2016 r.: Valence (Francja) - 0 zabitych, 3 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 07/01/2016 r.: Paryż (Francja) - 1 zabity, 1 ranny. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 11/01/2016 r.: Marsylia (Francja) - 0 zabitych, 1 ranny. Przyczyna: islamski fundamentalizm

     

  • 05/02/2016 r.: Dublin (Irlandia) - 1 zabity, 2 rannych. Przyczyna: separatyzm

  • 15/02/2016 r.: Derbent (Rosja) - 2 zabitych, 17 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 26/02/2016 r.: Hanower (Niemcy) - 0 zabitych, 1 ranny. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 29/02/2016 r.: Moskwa (Rosja) - 1 zabity, 0 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

     

  • 04/03/2016 r.: Belfast (Wlk. Brytania) - 1 zabity, 0 rannych. Przyczyna: separatyzm

  • 22/03/2016 r.: Bruksela (Belgia) - 35 zabitych, 340 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 29/03/2016 r.: Machaczkała (Rosja) - 1 zabity, 2 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 30/03/2016 r.: Dagestan (Rosja) - 1 zabity, 1 ranny. Przyczyna: islamski fundamentalizm

     

  • 11/04/2016 r.: Stawropol (Rosja) - 4 zabitych, 0 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 16/04/2016 r.: Essen (Niemcy) - 0 zabitych, 3 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 25/04/2016 r.: Erywań (Armenia) - 1 zabity, 6 rannych. Przyczyna: konflikt etniczny

     

  • 10/05/2016 r.: Monachium (Niemcy) - 1 zabity, 3 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 09/05/2016 r.: Grozny (Rosja) - 3 zabitych, 4 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 10/05/2016 r.: Donbass (Ukraina) - 1 zabity, 5 rannych. Przyczyna: separatyzm

  • 15/05/2016 r.: Derbent (Rosja) - 6 zabitych, 15 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 18/05/2016 r.: Pawlopil (Ukraina) - 1 zabity, 1 ranny. Przyczyna: separatyzm

  • 24/05/2016 r.: Donbass (Ukraina) - 7 zabitych, 0 rannych. Przyczyna: separatyzm

     

  • 13/06/2016 r.: Magnanville (Francja) - 3 zabitych, 0 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 15/06/2016 r.: Bruksela (Belgia) - 0 zabitych, 1 ranny. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 16/06/2016 r.: Birstall (Wlk. Brytania) - 1 zabity, 2 rannych. Przyczyna: brytyjski nacjonalizm

     

  • 03/07/2016 r.: Charcyźk (Ukraina) - 1 zabity, 0 rannych. Przyczyna: separatyzm

  • 13/07/2016 r.: Krasnohoriwka (Ukraina) - 0 zabitych, 2 rannych. Przyczyna: separatyzm

  • 14/07/2016 r.: Nicea (Francja) - 85 zabitych, 303 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 17/07/2016 r.: Awdijiwka (Ukraina) - 0 zabitych, 1 ranny. Przyczyna: separatyzm

  • 17/07/2016 r.: Marjinka (Ukraina) - 0 zabitych, 1 ranny. Przyczyna: separatyzm

  • 17/07/2016 r.: Erywań (Armenia) - 1 zabity, 0 rannych. Przyczyna: nieznana

  • 18/07/2016 r.: Wurzburg (Niemcy) - 1 zabity, 5 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 19/07/2016 r.: Awdijiwka (Ukraina) - 1 zabity, 0 rannych. Przyczyna: separatyzm

  • 20/07/2016 r.: Kijów (Ukraina) - 1 zabity, 0 rannych. Przyczyna: nieznana

  • 24/07/2016 r.: Ansbach (Niemcy) - 1 zabity, 15 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

  • 26/07/2016 r.: Saint-Etienne-du-Rouvray (Francja) - 3 zabitych, 3 rannych. Przyczyna: islamski fundamentalizm

Źródło: List of terrorist incidents, 2016 (Wikipedia)

wpis z dnia 29/07/2016

 

UDOSTĘPNIJ / SKOMENTUJ / POLUB tekst na

  


r e k l a m y


    

     To Włochami (a nie Polską) UE powinna się zainteresować. Zadłużenie sięga tam 135% PKB (w Polsce to 50%), a liczba niespłacanych kredytów przekracza 18% (u nas 7%)
wpis z dnia 28/07/2016

 

Wiele czynników wskazuje, że to Włochy (a nie Polska czy Węgry) powinny przykuwać znacznie większą uwagę eurokratów z Brukseli. Rząd w Rzymie nie może sobie poradzić z coraz większym zadłużeniem, które sięga już 2 bln 700 mld euro (12 x większe niż w Polsce). Dodatkowo rośnie tam odsetek niespłacanych kredytów (przekroczył już 18 proc.). Włochy są w istocie gigantyczną bombą finansową, której eksplozja spowoduje dla Europy skutki jakich nikt jeszcze nie widział!

Zadłużenie Włoch sięga 135 proc. PKB. W przeliczając to na euro wartość ta jest równa astronomicznej kwocie 2 bln 700 mld euro. Zakładając, że 1 euro = 4,37 zł, wspomniana kwota stanowi równowartość 11 bln 800 mld zł, czyli 12 razy więcej niż wynosi aktualne zadłużenie Polski. 

Gigantyczne zadłużenie instytucji państwowych nie jest jednak największym problemem z jakim Włochy muszą się zmierzyć. O wiele groźniejsza jest bowiem kondycja włoskiego sektora bankowego. Okazuje się, że aż 18 proc. udzielonych tam kredytów nie jest obecnie spłacana, a warto wiedzieć, że w tej kategorii pułap 10 proc. jest już absolutnie krytyczny. Tzw. "złe (niespłacane) kredyty" mogą się przyczynić do bankructwa wielu włoskich banków. Upadek kilku z nich może uruchomić prawdziwe domino finansowej zagłady w Europie, której nikt nie będzie w stanie zatrzymać.

Ktoś może zadać pytanie - dlaczego włoskie problemy mogą być groźne dla całej Europy? Dlaczego kłopoty włoskich banków mogą wkrótce przelać się na inne europejskie banki? Pisałem już o tym, ale nie zaszkodzi powtórzyć. Współczesny system bankowy to system naczyń połączonych. Jeśli - dla przykładu - upadnie największy włoski bank (UniCredit), to natychmiast odczują to inne banki (zagraniczne), które pożyczały pieniądze bankrutowi (już ich nie odzyskają). Po drugie - odczują to państwa, w których bankruci mieli swoje centrale (klienci tych banków po swoje depozyty zgłoszą się do krajowych instytucji rządowych, które je gwarantowały, a to w praktyce oznacza gigantyczny wzrost wydatków budżetowych, co w przypadku zadłużonych po uszy Włoszech może być przysłowiowym "gwoździem do trumny"). Po trzecie - wspomniany dla przykładu UniCredit ma mnóstwo spółek córek w innych państwach. W naszym kraju jest np. właścicielem Pekao SA. Upadek banku-matki może mieć wpływ na losy filii. Jeśli w ślad za centralą poleci także bank w naszym kraju, to Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) może mieć poważne kłopoty z zapewnieniem wypłat gwarantowanych depozytów (do równowartości 100 tys. euro). Jeśli w BFG zabraknie pieniędzy rolę gwaranta będzie musiało przejąć państwo. A na to z pewnością środków w napiętym do granic możliwości budżecie kraju nie ma.

Widzimy zatem, że to Włochy powinny być obecnie na unijnym świeczniku. Gigantyczne kłopoty włoskiego sektora publicznego czy też bankowego mogą finansowo rozwalić od środka całą Unię. Niestety, skupieni na walce o polską demokrację eurokraci wciąż zdają nie dostrzegać tego zagrożenia...

 

Czytaj także: Włoska bomba tyka (Stooq.pl)

wpis z dnia 28/07/2016

 

UDOSTĘPNIJ / SKOMENTUJ / POLUB tekst na

  


r e k l a m y


   

     Pamiętacie, jak TVN24 zrobił całodniowego newsa z sałatki Pawłowicz? Teraz kanapkę w Sejmie je Katarzyna Lubnauer. I co? TVN24 milczy...
wpis z dnia 27/07/2016

 

Hipokryzję TVN24 widać na przykładzie "afery sałatkowej". Przypomnijmy, że w dniu w którym Bronisław Komorowski zeznawał w sądzie jako świadek w głośnym procesie dot. m.in. ujawnienia tajnego aneksu w sprawie likwidacji WSI, TVN24 potrzebowała mnóstwa tematów zastępczych. Reporterzy tej stacji zauważyli, że posłanka PiS Krystyna Pawłowicz jadła na sali sejmowej sałatkę i zrobili z tego newsa dnia. Teraz okazało się, że kanapkę je posłanka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. I co? TVN24 milczy...

Przypomnijmy - 18 grudnia 2014 r. jako świadek w głośnym procesie dot. m.in. ujawnienia tajnego aneksu w sprawie likwidacji WSI zeznawał prezydent Bronisław Komorowski. Zeznający pod przysięgą w sądzie prezydent byłby sensacją dnia w każdym normalnym państwie. Wszystkie telewizje transmitowałyby na żywo jego zeznania. Wszyscy dziennikarze komentowaliby jego słowa oraz zachowanie. Niestety Polska nie była wówczas normalnym krajem. Ówczesne media były w stanie zrobić wszystko, łącznie z całkowitym embargiem na przekaz niewygodnych informacji, by chronić konkretne osoby. W tym przypadku taką osobą był Bronisław Komorowski. Obejrzenie relacji z tego jak plącze się w zeznaniach i prosi sąd o uchylanie kłopotliwych pytań nie było dane dla 90 proc. społeczeństwa. 

Tego dnia TVN24 na gwałt potrzebował tematów zastępczych. Trafiła się posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, która zechciała na sali sejmowej zjeść sałatkę. Reporterzy TVN24 zrobili z tego nieomal news dnia. 

Teraz, kiedy posłanka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer odważyła się zjeść na sali sejmowej kanapkę, TVN24 milczy. Ciekawe dlaczego? Przecież to takie samo "przewinienie", jak zjedzenie przez posłankę Pawłowicz sałatki? Dlaczego zatem nie robią z tego całodniowej relacji? Co się takiego stało od grudnia 2014 r., że news o posilającej się na sali sejmowej posłance nie jest już newsem dnia??

wpis z dnia 27/07/2016

 

UDOSTĘPNIJ / SKOMENTUJ tekst na

     


  

     Departament Stanu USA krytykuje nową ustawę o TK. Niech lepiej zajmą się kryzysem wokół własnego Sądu Najwyższego!
wpis z dnia 26/07/2016

 

Amerykańska hipokryzja bije po oczach dwa razy mocniej niż jakakolwiek inna. Departament Stanu USA właśnie skrytykował nową ustawę o TK, która de facto neutralizuje główne ramy politycznego sporu o Trybunał w Polsce. Co jak co, ale stawianie przez administrację Obamy USA jako wzoru praworządności ma obecnie niezwykle słabą legitymizację. Szczególnie, jeśli przypomnimy sobie uderzającą w podstawy demokratycznego państwa prawa parlamentarną blokadę wyboru nowego członka tamtejszego Sądu Najwyższego. 

Rzecznik Departamentu Stanu USA wydał specjalne oświadczenie w sprawie nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Przypomnijmy, że ustawa ta de facto neutralizuje główne ramy politycznego sporu o TK w Polsce. W oświadczeniu wydanym przez rzecznika Dep. Stanu USA możemy jednak przeczytać:

 

"Wprawdzie nowa ustawa realizuje niektóre zalecenia opinii Komisji Weneckiej co do ustaw uchwalonych w ubiegłym roku, które zostały uznane za niezgodne z konstytucją, to jednak utrudnia ona osiągnięcie kompromisu w sprawie dopuszczenia do orzekania sześciu wybranych sędziów. (...) Stany Zjednoczone zachęcają polskie władze, aby rozwiązały kwestie sporne, tak aby polskie instytucje demokratyczne oraz system mechanizmów kontrolnych państwa były poszanowane i aby mogły sprawnie funkcjonować".

 

Jednym słowem - wielkie LOL! Szczególnie rozbawiło mnie ostatnie zdanie, zgodnie z którym USA zachęcają polskie władze, aby instytucje demokratyczne oraz system mechanizmów kontrolnych państwa były poszanowane i aby mogły sprawnie funkcjonować. Przypomnijmy bowiem jak pięknie i wzorowo wygląda w USA poszanowanie mechanizmu demokratycznego wyboru sędziego Sądu Najwyższego. W lutym zmarł Antonin Scalia - konserwatywny sędzia amerykańskiego tamtejszego Sądu Najwyższego wybrany jeszcze za czasów republikańskiego prezydenta Ronalda Regana. Zgodnie z konstytucją USA urzędujący do końca tego roku Barack Obama ma prawo powołać nowego członka Sądu Najwyższego (wskazał on sympatyzującego z Demokratami, czyli partii z której wywodzi się Obama, sędziego Merricka Garlanda). Aby jednak nominacja stała się ważna musi być zatwierdzona przez senat. Tymczasem mający w nim większość Republikanie zapowiedzieli, że - wbrew konstytucji USA - w ogóle nie przystąpią do głosowania nad kandydatem zgłoszonym przez Obamę. Lider republikańskiej większości w senacie Mitch McConnell stwierdził publicznie, że izba nie podejmie przed listopadowymi wyborami prezydenckimi żadnych działań ws. zatwierdzenia nominowanego przez Obamę sędziego na nowego członka Sądu Najwyższego.

Kryzys konstytucyjny jak w pysk strzelił! Lepiej zatem, aby administracja Obamy zajęła się kryzysem wokół własnego Sądu Najwyższego, a nie szukała dziury w całym w sprawie polskiego TK.

 

Źródło: Oświadczenie Rzecznika Departamentu Stanu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego (Pl.USembassy.gov)

wpis z dnia 26/07/2016

    

POLUB / UDOSTĘPNIJ / SKOMENTUJ TEKST na

     


  

     Wyzwaniem dla Polski nie jest islamski radykalizm we Francji, Belgii czy Niemczech. Wyzwaniem dla Polski są deklaracje Donalda Trumpa
wpis z dnia 25/07/2016

 

Islamski radykalizm na zachodzie Europy jest niewątpliwie poważnym problemem, ale przede wszystkim dla Francji, Belgii czy Niemiec. W tym kontekście polscy politycy często źle stawiają akcenty. Zamiast szukać rozwiązania dla problemu aktów terroru w Paryżu, Nicei czy Monachium powinni skupić się na ubiegłotygodniowych deklaracjach przyszłego prezydenta USA i jego przybocznych. To ostatni moment, aby dostosować się do nadchodzących zmian i spróbować na nowo ułożyć z sąsiadami ze Wschodu. Za rok może być już za późno...

Pisałem o tym nie dawno, ale nie zaszkodzi powtórzyć - idzie rewolucja, która zmiecie dotychczasowy ład geopolityczny świata. Prawdopodobnym zwycięzcą jesiennych wyborów prezydenckich w USA będzie Donald Trump. Jeśli tak się stanie Polska będzie zmuszona zrewidować swoją dotychczasową politykę międzynarodową, szczególnie wobec Białorusi i Rosji. Dlaczego? Warto wsłuchać się w słowa Trumpa, aby zrozumieć, że dalsze obstawianie na USA jako gwaranta dotychczasowego ładu w Europie może być bardzo zgubne. Kandydat republikanów kilka dni temu zakwestionował bowiem gwarancje bezpieczeństwa NATO. Stwierdził on, że sojusznicy wykorzystują potęgę militarną USA, a sami ograniczają wydatki na zbrojenia i obronność. Zapytany, czy gdyby Rosja zaatakowała któreś z państw bałtyckich, to czy stanąłby w ich obronie, Trump odpowiedział, że zanim przyszedłby im z pomocą, sprawdziłby "czy wywiązują się ze swoich zobowiązań". 

Słowa Trumpa powtórzył przedwczoraj Newt Gingrich, jeden z czołowych polityków Partii Republikańskiej. Podczas wywiadu dla amerykańskiej stacji telewizyjnej CBS zapytany przez prowadzącego, co administracja Trumpa zrobi, jeśli Rosja zaatakuje np. Estonię, odpowiedział:

 

"Nie jestem pewien, czy ryzykowałbym wojnę nuklearną dla miejsca, które jest przedmieściem Sankt Petersburga. Musielibyśmy się zastanowić, co by to mogło oznaczać"

 

Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości - to ostatni dzwonek, aby polscy politycy spróbowali zrewidować dotychczasową poliktykę wschodnią. Zmiana roli USA w Europie (całkowity brak zaangażowania w utrzymaniu status quo w basenie Morza Bałtyckiego) daje nowe możliwości w zakresie relacji z naszymi wschodnimi sąsiadami. Mam tutaj na myśli przede wszystkim niedocenianą do tej pory Białoruś, ale także i... Rosję. Pamiętajmy, że w polityce międzynarodowej lepiej być bezwzględnym cynikiem, aniżeli naiwnym głupkiem.

 

Źródło: Newt Gingrich: Nie będziemy ryzykować wojny nuklearnej dla Estonii (interia.pl)
Czytaj także: Idzie rewolucja, która zmiecie dotychczasowy ład geopolityczny świata. Czy polskie elity polityczne są na nią gotowe? (Niewygodne.info.pl)

wpis z dnia 25/07/2016

  

POLUB / UDOSTĘPNIJ / SKOMENTUJ TEKST na

     


  

     Dziwny zamach w Monachium: Terrorystą miał być Irańczyk (szyita), który strzelił sobie w głowę (gwarancja piekła). Coś tu nie gra...
wpis z dnia 23/07/2016

 

Z pierwszych doniesień i przecieków wynika, że wczorajszy zamach w Monachium był co najmniej "dziwny". Najpierw zamachowców miało być kilku, a strzelać mieli z broni długiej. Potem wrzutka o tym, że za zamachem może stać skrajna prawica. Następnie okazało się, że zamachowcem był 18-letni chłopak z Iranu (kraj szyicki, nie mający nic wspólnego z ISIS), który strzelał do ludzi ze zwykłego pistoletu, by na końcu samemu odebrać sobie życie (gwarancja piekła). Czyżby niemieckie służby coś skrywały? 

Słysząc o doniesieniach z Monachium, automatycznie przypomina mi się sprawa sylwestrowych napaści na kobiety z Kolonii i innych niemieckich miast. Wówczas próbowano zatuszować całą sprawę, przez trzy dni władze utrzymywały całkowite embargo informacyjne na ten temat. Później, pod wpływem ilości incydentów, zdecydowano się stopniowo przyznać, że za napaściami stoją przybysze z krajów muzułmańskich. Jednym słowem - nie udało się zamieść sprawy pod dywan. 

W sprawie zamachu monachijskiego mamy póki co niezły mętlik informacyjny. Pierwsze oficjalne informacje nie bardzo się jednak "kleją". Zamachowcem miał być 18-letni chłopak z Iranu (zatem na 90 proc. szyita, a ten odłam islamu nie ma nic wspólnego z ISIS). Do ludzi miał strzelać z broni krótkiej, co oznacza że pierwsze relacje świadków o "kilku zamachowcach strzelających z broni długiej" miałby być nieprawdziwe. Tak samo jak dziwna "wrzutka" medialna, że za zamachem miała stać skrajna niemiecka prawica. Co jednak najbardziej dziwne - wspomniany terrorysta miał się spokojnie oddalić od miejsca zamachu na odległość około 1 kilometra i tam, w zaciszu bocznej uliczki, strzelić sobie w głowę. Według islamskiej wiary oznacza automatyczne piekło (samobójca może iść do muzułmańskiego nieba, jeśli sam dopełni swojego żywota w walce z niewiernymi; jeśli robi to w zaciszu bocznej uliczki, to na zastępy wiernych i oddanych dziewic raczej nie ma co liczyć). Co też dziwne - mimo gigantycznej obławy wokół centrum handlowego ciało Irańczyka odnaleziono dopiero po kilku godzinach... 

 

Źródło: Wojciech Szewko (Twitter.com)

wpis z dnia 23/07/2016

 

POLUB / UDOSTĘPNIJ / SKOMENTUJ TEKST na

  


 

     Szok! Zadłużenie Skarbu Państwa od stycznia do maja wzrosło o kwotę równą przyrostowi za cały 2015 rok!
wpis z dnia 21/07/2016

 

To jest jednak niesamowite w jakim tempie od początku tego roku przyrasta zadłużenie Skarbu Państwa. Zgodnie z oficjalnymi statystykami ekipa Platformy Obywatelskiej przez cały 2015 rok powiększyła zadłużenie naszego kraju o kwotę 54,6 mld zł. Ekipa PiS tylko w okresie od stycznia do maja zdążyła powiększyć dług o kwotę 56,1 mld zł! W takim tempie bez problemu pobiją rekord z 2010 roku, kiedy rząd Tuska powiększył zadłużenie Skarbu Państwa o 70,3 mld zł.

Opublikowane wczoraj oficjalne dane nt. wzrostu długu Skarbu Państwa za miesiąc maj 2016 r. nie są optymistyczne. W miesiącu tym zadłużenie naszego kraju powiększyło się o kolejne 8,840 mld zł i osiągnęło pułap 890,7 mld zł. Maj był piątym miesiącem z rzędu, kiedy dług przyrastał. W styczniu dług urósł o 13,324 mld zł, w lutym o 10,125 mld zł, w marcu o 422 mln zł, natomiast w kwietniu o 23,450 mld zł. Łącznie, za okres styczeń-maj, daje to kwotę 56,1 mld zł.

Niestety, ale w takim tempie ekipa PiS bez problemu pobije jednoroczny rekord wzrostu długu należący, jak do tej pory, do rządu Donalda Tuska. Przypomnijmy, że w 2010 roku tamta ekipa powiększyła zadłużenie naszego kraju o 70,3 mld zł. Jeśli rząd Beaty Szydło utrzyma tempo jakie narzucił w ciągu pierwszych pięciu miesięcy, to do końca roku powiększy dług Skarbu Państwa o astronomiczną kwotę 134,6 mld zł, a rekord Tuska zostanie pobity niemal dwukrotnie!

Przedstawiciele Ministerstwa Finansów tłumaczą szybki wzrost długu procesem "zadłużania się na zapas". Chodzi o to, że rząd zaciąga długi w walutach obcych teraz, gdy kursy tychże są relatywnie wysokie. Kiedy kursy euro, dolara i franka spadną rząd będzie na wygranej pozycji i realne zadłużenie (w przeliczeniu na złotówki) bardzo mocno spadnie. Pytanie tylko - czy to nastąpi? Albo - czy przypadkiem kursy walut nie poszybują do góry, a rządzący obudzą się z ręką w nocniku?

 

Źródło: Zadłużenie Skarbu Państwa 5/2016 (Mf.gov.pl)
Źródło: Zadłużenie Skarbu Państwa 12/2015 (Mf.gov.pl)

wpis z dnia 21/07/2016

   


  

     Ranking najbardziej kosztownych podwyżek podatków autorstwa PO & PiS. Zestawienie może szokować...
wpis z dnia 20/07/2016

 

Skumulowane podwyżki podatków autorstwa Platformy Obywatelskiej (podwyższenie składki rentowej, podwyżka stawek VAT, podatek miedziowy, podwyżki akcyzy na paliwo, likwidacja ulgi budowlanej i internetowej, opodatkowanie wszystkich lokat bankowych tzw. podatkiem Belki) kosztują polskich podatników ok. 14 mld zł w skali roku. Skumulowane podwyżki podatków autorstwa Prawa i Sprawiedliwości (podatek bankowy, podatek od handlu) będą kosztować polskich podatników ok. 5,4 mld zł w skali roku. 

1. Podwyższenie składki rentowej (2012 r. / PO) - koszt dla podatników w skali roku: ~6,5 mld zł
Pod koniec grudnia 2011 roku w życie weszła przyjęta w ekspresowym tempie ustawa podwyższająca składkę rentową aż o 1/3, z poziomu 6 proc. do 8 proc. Podwyżka ta przełożyła się na zwiększenie wpływów do budżetu ZUS o około 6-7 mld zł w skali roku. 

2. Podwyżka stawek VAT (2011 r. / PO) - koszt dla podatników w skali roku: ~4,0 mld zł
Pod koniec 2010 roku Sejm głosami PO-PSL zatwierdziła ustawę podnoszącą wysokość płaconego przez Polaków podatku VAT z poziomu 7 do 8 proc. oraz z 22 do 23 proc. Rozwiązanie to miało być czasowe i obowiązywać tylko do końca 2013 roku. Premier Tusk obiecał Polakom, że z początkiem 2014 roku przywróci normalne stawki (7 i 22 proc.). Obietnicy tej nie dotrzymał i zgodnie z przyjętym pod koniec 2013 roku rozporządzeniem podwyższone stawki podatku VAT będą obowiązywały w kolejnych latach. Podwyżka stawek VAT zabiera podatnikom w skali roku ok. 4,0 mld zł.

3. Podatek bankowy (2016 r. / PiS) - koszt dla podatników w skali roku: ~3,5 mld zł
Zgodnie z uchwaloną przez Sejm ustawą o podatku od niektórych instytucji finansowych - duże banki, skok-i oraz firmy ubezpieczeniowe są obłożone tzw. podatkiem bankowym, który wynosi 0,44 proc. wartości ich aktywów w skali roku. Pierwotnie rząd zakładał, że podatek ten będzie przynosił do budżetu rocznie ok. 4,5 mld zł. Szacunki te zweryfikowała jednak rzeczywistość. Po pierwszych kilku miesiącach funkcjonowania tego podatku okazało się, że wpływy są niższe od planowanych (banki stosują różne sztuczki prawno-finansowe, aby tego podatku nie płacić) i w skali roku przyniosą one do budżetu kraju maksymalnie 3,5 mld zł.

4. Podatek od handlu (2016 r. / PiS) - koszt dla podatników w skali roku: ~1,9 mld zł
7 lipca 2016 r. Sejm przyjął ustawę o podatku od sprzedaży detalicznej, która wprowadza tzw. podatku od handlu dla sklepów wysokoprzychodowych. Ustawa przewiduje dwie stawki podatku: 0,8 proc. dla sklepów osiągających w skali miesiąca przychody między 17 mln zł a 170 mln zł oraz 1,4 proc. dla sklepów osiągających przychody powyżej 170 mln zł miesięcznie. Rząd PiS szacuje, że całoroczne wpływy do budżetu z tytułu tego podatku wyniosą 1,9 mld zł.

5. Podatek miedziowy (2012 r. / PO) - koszt dla podatników w skali roku: ~1,5 mld zł
W marcu 2012 r. Sejm uchwalił ustawę o podatku od wydobycia niektórych kopalin. Podatek jest pobierany od wydobycia miedzi i srebra i stanowi dochód budżetu państwa. W praktyce jest to danina nałożona na KGHM. W skali roku przynosi ona budżetowi kraju ok. 1,5 mld zł.

Należy zauważyć, że ekipa PO jest jeszcze odpowiedzialna za dwukrotną podwyżkę akcyzy na paliwa, decyzję o likwidacja ulgi budowlanej, decyzję o likwidacji ulgi internetowej oraz opodatkowanie wszystkich lokat bankowych tzw. podatkiem Belki. Powyższe mogło zwiększyć przychody budżetu państwa o ~2,0 mld zł w skali roku.

 

Źródło: Zwiększenie składki rentowej po stronie pracodawcy od lutego 2012 roku (Infor.pl)
Źródło: Tak banki uciekają przed podatkiem (Bankier.pl)
Źródło: Podatek od handlu uchwalony przez Sejm. Przewiduje dwie stawki daniny (PolskieRadio.pl)
Źródło: Wpływ podatku od wydobycia niektórych kopalin na sektor wydobywczy (mf.gov.pl)

wpis z dnia 20/07/2016

  

POLUB / UDOSTĘPNIJ / SKOMENTUJ TEKST na

  

   


  

     Propozycja podwyżek dla rządu i posłów to nie jest strzał w stopę. To wystrzelenie całego magazynku prosto w czoło!
wpis z dnia 19/07/2016

 

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zaproponowany przez Prawo i Sprawiedliwość projekt nowelizacji ustawy o wynagrodzeniach osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie to gigantyczny cios wizerunkowy dla rządzących, który został zadany przez nich samych. Zgodnie z treścią tego projektu premier Beata Szydło miałaby otrzymać 7,4 tys. zł podwyżki, ministrowie i wiceministrowie - od 4 do 5 tys. zł, a każdy poseł mógłby liczyć na dodatkowe 2,7 tys. zł. Piękne samozaoranie!

Posłowie PiS przygotowali nowelizację ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska, która przewiduje istotne, bo sięgające nawet kilkudziesięciu procent, podwyżki dla najważniejszych osób w państwie. Zgodnie z jego treścią premier Beata Szydło miałaby otrzymać 7,4 tys. zł podwyżki (obecnie zarabia 16,7 tys. zł), ministrowie i wiceministrowie mogliby liczyć na podwyżki swoich uposażeń od 4 do 5 tys. zł, a każdy szeregowy poseł miałby dostać dodatkowo 2,7 tys. zł. Specjalna pensję zaczęłaby także otrzymywać pierwsza dama...

PiS argumentuje projekt dotyczący podwyżek tym, że uposażenia osób na najważniejszych stanowiskach w państwie są zamrożone od 2008 roku. Często też dochodzi do sytuacji, w których dyrektorzy w poszczególnych ministerstwach zarabiają więcej od swoich szefów (ministrów).

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - Propozycja podwyżek dla rządu i posłów to nie jest strzał w stopę. To wystrzelenie całego magazynku prosto w czoło! Pytanie - czy oni robią to celowo? Czy nie zdają sobie sprawy z tego, że przez takie inicjatywy poparcie społeczne stopnieje im bardzo szybko do poziomu tzw. "żelaznego elektoratu", czyli 10 - 15 proc.?

 

Źródło: Będą podwyżki dla członków rządu. Najbardziej skorzysta Beata Szydło (Rp.pl)

wpis z dnia 19/07/2016

 

POLUB / UDOSTĘPNIJ / SKOMENTUJ TEKST na

  

   


  

     Idzie rewolucja, która zmiecie dotychczasowy ład geopolityczny świata. Czy polskie elity polityczne są na nią gotowe?
wpis z dnia 18/07/2016

 

Rządzący naszym krajem muszą sobie koniecznie uświadomić, że lada chwila na świecie dojdzie to gigantycznej wymiany politycznych elit. Zamiast patrzeć na to co sądzi i mówi ustępujący Obama, nie mający znaczenia Hollande czy tracąca poparcie społeczne Merkel, lepiej zawczasu nawiązać kontakty z Trumpem, Marie Le Pen czy z przedstawicielami niemieckiej prawicy. To oni będą bowiem decydować o losach świata w najbliższych latach i im szybciej się to zrozumie tym lepiej dla naszego kraju.

Jedno jest pewne - zwycięzcą całej serii wyborów prezydenckich / parlamentarnych do jakich niebawem dojdzie w USA, Francji czy Niemczech będzie... Władimir Putin. Wszystko wskazuje na to, że wybory w tych krajach wygrają przedstawiciele prawicy, którzy albo już mają świetne kontakty z Kremlem (np. Marie Le Pen, której polityczni oponenci zarzucają, że jest sponsorowana przez Putina), albo robią wiele aby takie kontakty ustanowić (np. przedstawiciele administracji Donalda Trumpa, którzy kilka tygodni temu polecieli do Moskwy, aby utworzyć ramy współpracy prawdopodobnego nowego prezydenta USA z administracją Władimira Putina). Efekt będzie taki, że od 2017 roku wszelkie sankcje wobec Rosji zostaną zniesione, a świat de facto uzna aneksję Krymu i okupację Donbasu. 

Jak w tych nowych okolicznościach poradzą sobie przedstawiciele polskich elit politycznych? Czy odpowiednio szybko wyczują zmieniający się kierunek geopolitycznego wiatru? Osobiście widzę trzy możliwe scenariusze: 

1) W pierwszym z nich polska administracja rządowa mniej lub bardziej oficjalnie nawiąże kontakty z administracją prawdopodobnych zwycięzców zachodnich elekcji. Wymaga to oczywiście pewnej elastyczności w prowadzeniu polityki zagranicznej (w tym także ocieplenia relacji na linii Warszawa - Moskwa). Polska mogłaby w takich okolicznościach wstępować jako naturalny lider regionu, kraj o największym potencjale i sile w tej części Europy. Takie ustawienie kontaktów może nam znacznie pomóc w przypadku zmaterializowania się sondażowych prognoz na Zachodzie. 

2) W scenariuszu numer dwa polska administracja do samego końca czeka na wyniki wyborów w USA, Francji czy Niemczech. Nasi dyplomaci nie podejmują żadnych uprzednich inicjatyw, których celem byłoby nawiązanie relacji ze zwycięzcami wyborów we wspomnianych krajach. W takich okolicznościach o wiele trudniej będzie nam jednak sprzedać nasz punkt widzenia w relacjach już oficjalnych (po wyborach). Nasze interesy będą miały niższy priorytet od interesów państw, których administracje "zaryzykowały" i podjęły kontakty z prawicowymi politykami zanim wygrali oni wybory w swoich krajach. 

3) W scenariuszu numer trzy polska administracja, nie dość że nie podejmuje żadnych wcześniejszych kontaktów z przedstawicielami opcji politycznych, którzy wygrywają wybory w USA, Francji i Niemczech, to jeszcze udaje, że nic się nie stało i dotychczasowy ład geopolityczny świata nie ulegnie zmianom. Taka dość "frajerska" postawa będzie oznaczała realną marginalizację naszego kraju na arenie międzynarodowej. Poza tym - twarde i niezmienne traktowanie Rosji jako "wroga nr 1" dla światowej polityki w momencie, gdy USA, Francja i Niemcy zaczną traktować Putina jako swojego dobrego przyjaciela i sojusznika w walce z ISIS, w dłuższej perspektywie nie będzie nam wróżyło nic dobrego. 

Najbliższe miesiące pokażą, który z tych - pokrótce nakreślonych - scenariuszy stanie się udziałem polskiej dyplomacji. Jedno jest pewne - idzie rewolucja, która zmiecie dotychczasowy ład geopolityczny świata, a skala i szybkość wymiany zachodniego establishmentu będzie porównywalna tylko i wyłącznie z tym co działo się tuż po drugiej wojnie światowej. Oby nasze elity polityczne były czujne i nie przegapiły możliwości, jakie się z tym wiążą...

wpis z dnia 18/07/2016

 

POLUB / UDOSTĘPNIJ / SKOMENTUJ TEKST na

  

                                                                           


      

Starsze wpisy dostępne w archiwum:

2016: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07

2015: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

2014: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

2013: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

2012: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

2011: 09 | 10 | 11 | 12

     


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 


r e k l a m y


 POLECANE INFORMACJE i OPINIE: 

     Udział banków zagranicznych w rynku: Francja - 5%, Niemcy - 8%, Polska - 60%. Czy sprzedaż PEKAO jest szansą na przywrócenie zachodnich standardów w Polsce?

Nie wykluczone, że postawieni pod ścianą Włosi będą chcieli w najbliższym czasie sprzedać swoje bankowe aktywa w Polsce. Przypomnijmy - od czasu, kiedy UniCredit przejął kontrolę nad PEKAO, bank ten przyniósł 30 mld zł czystego zysku. To kura znosząca złote jaja. Jej przejęcie przez polski kapitał (np. PZU) przybliżyłoby znacznie nasz kraj do zachodnioeuropejskich standardów, gdzie udział banków zagranicznych w lokalnym rynku wynosi od 5 do 25 proc. W Polsce to nadal ok. 60 proc.

(29/07/2016)

 

     Totalny odlot Kijowskiego! Twierdzi, że "terroryzm chrześcijański" jest groźniejszy od terroryzmu islamskiego! Co on bierze?!

Lider KOD skompromitował się dzisiaj zupełnie. Na antenie radia TOK FM stwierdził, że terroryzm islamski w porównaniu do terroryzmu chrześcijańskiego (!) nie jest zagrożeniem. Panie Kijowski - po pierwsze: chrześcijanie nie organizują zamachów terrorystycznych w imię walki z innymi religiami czy też niewiernymi. Po drugie: warto znać twarde dane Europolu, a te są jednoznaczne - w 2015 roku na 151 ofiar zamachów terrorystycznych w UE, aż 150 to ofiary islamskich ekstremistów!

(26/07/2016)

 

     Od początku roku ceny węgla podrożały o 1/3 i nadal będą rosły! Teraz wiecie dlaczego Niemcy chcą mieć swoje kopalnie w naszym kraju

Branża górnicza w Polsce stała się nierentowna głównie z powodu załamania cen węgla na światowych rynkach z lat 2014-2015. Wielu "ekspertów" przewidywało wówczas, że to gwóźdź do trumny dla całego sektora wydobywczego w naszym kraju. Co jednak ciekawe - kryzys cen "czarnego złota" właśnie się kończy. Od początku tego roku cena węgla znowu zaczęła piąć się mocno do góry. Od stycznia urosła już niemal o 1/3 i według opinii analityków nadal będzie rosła. Teraz wiemy dlaczego w 2015 roku Niemcy i Australijczycy zapragnęli mieć u nas swoje kopalnie.

(26/07/2016)

 

     W Turcji tysiące aresztowań, cenzura i islamizacja na całego. Kiedy pojawi się tam Komisja Wenecka? Czy swoje zaniepokojenie wyrazi UE?

Gdy w Polsce wybuchł spór o skład Trybunału Konstytucyjnego zachodni politycy twierdzili, że w naszym kraju doszło do "zamachu stanu", łamane są standardy demokracji i państwa prawa. A przypomnijmy, że spór dotyczył raptem trzech członków TK, którzy zostali wybrani przez PO w kontrowersyjnych okolicznościach. W Turcji tysiące sędziów i prokuratorów jest zamykanych więzieniach, szaleje cenzura mediów i islamizacja. Kiedy nastąpi kontrola Komisji Weneckiej i Rady Europy? Czy liderzy UE wyrażą jednoznacznie swoje zaniepokojenie?

(25/07/2016)

 

     Tak powinna wyglądać "dobra zmiana"! Sejm przyjął ustawę obniżającą CIT z 19 do 15 proc. Zyska na tym 400 tys. firm

Trzeba to odnotować, bo to pierwsza obniżka podatków od wielu lat. Sejm jednogłośnie przyjął rządowy projekt dotyczący obniżenia stawki CIT z 19 do 15 proc. Zmiana będzie dotyczyć niemal 400 tys. firm w Polsce, które w skali roku zaoszczędzą w ten sposób blisko 300 mln zł. Co istotne - beneficjentami obniżenia CIT-u nie będą duże zagraniczne koncerny i korporacje. One będą musiały płacić nadal 19 proc. podatek od osiąganych w naszym kraju dochodów.

(22/07/2016)

 

     Kwota wolna dla zwykłego Polaka jest 9 razy mniejsza od kwoty wolnej dla posła i niemal 20 razy mniejsza od kwoty obowiązującej na Wyspach!

Począwszy od przyszłego roku kwota wolna od podatku wzrośnie dla Brytyjczyków do wysokości 11,5 tys. funtów (aktualnie ok. 60 tys. zł). To już kolejna podwyżka tej kwoty na Wyspach w ciągu ostatnich kilku lat. Dzięki forsowanym przez tamtejszy rząd zmianom podatkowym, PIT-u w ogóle nie zapłaci ok. 600 tys. małych firm i miliony zwykłych Brytyjczyków! Tymczasem w Polsce kwota wolna od 9 lat jest stała i wynosi 3 091 zł. Jest tym samym 9 razy mniejsza od kwoty wolnej dla posłów (27 360 zł) i niemal 20 razy mniejsza od kwoty obowiązującej na Wyspach!

(21/07/2016)



     Kaczyński wściekły na autorów kontrowersyjnego projektu. Nie będzie żadnych podwyżek pensji dla posłów i senatorów

Jarosław Kaczyński pogonił grupę posłów PiS, która zaproponowała podwyżki dla posłów i senatorów. Jest wściekły na to, że w trakcie wewnątrzpartyjnych konsultacji na temat projektu nowelizacji ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska nie przekazano mu informacji, że zmiany miałby objąć także parlamentarzystów. - "Omawiane były kwestie pensji dla pierwszej damy czy zwiększeniu uposażeń wiceministrów. O podwyżkach dla posłów i senatorów rzeczywiście nie było mowy" - twierdzi jeden z polityków PiS.

(20/07/2016)

 

     Błaszczak mówiący, że przyczyną zamachów jest polityka multikulti miał rację? Tak przynajmniej sądzą... brytyjscy internauci!

Mariusz Błaszczak wskazując na przyczyny zamachu w Nicei stwierdził, że jest to "efekt kilkudziesięciu lat polityki multikulti oraz poprawności politycznej". Lewica i europejskie salony nie pozostawiły na szefie polskiego MSW suchej nitki. W stronę Błaszczaka poleciały kubły pomyj i porównań do Hitlera. Zupełnie inaczej na słowa Błaszczaka zareagowali brytyjscy internauci, którzy jednoznacznie dali do zrozumienia, że to szef polskiego MSW ma rację.

(19/07/2016)

 

     Podwójne standardy króla niemieckich hipokrytów

Przypomnijmy: Kiedy w naszym kraju wybuchł polityczny spór o Trybunał Konstytucyjny (grudzień 2015 r.) przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz powiedział, że "to, co się rozgrywa w Polsce jest dramatyczne i ma charakter zamachu stanu". Kiedy dwa dni temu Recep Erdogan nakazał aresztować 2745 sędziów i prokuratorów (w tym także sędziów tamtejszego TK), bo podejrzewa ich o sympatyzowanie ze spiskowcami, to ten sam Martin Schulz wystrzelił: "Cieszę się, że Turcja wróciła do praworządności". Ręce opadają...

(18/07/2016)

 

     Co za niespodzianka! Środowisko sędziowskie przeciwne zaostrzeniu kar dla przekupnych sędziów i prokuratorów

Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" uważa, że zaproponowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości wprowadzenie kary bezwzględnego więzienia dla sędziów i prokuratorów, którzy dopuścili się korupcji jest podważeniem zaufania społeczeństwa do tego środowiska. Jego zdaniem korupcja wśród sędziów i prokuratorów nie jest realnym problemem, a co za tym idzie - nie ma żadnego powodu, aby takie zmiany wprowadzać... Panie prezesie! A w ostatniej aferze "podkarpackiej", to niby kto był głównym bohaterem? Marsjanie?!

(15/07/2016)

 

     Narracja opozycji się rypie: UNESCO właśnie uznało, że nie ma podstaw, aby zająć się sprawą Puszczy Białowieskiej

Przedstawiciele Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (działającej w ramach UNESCO) pod wypływem informacji o rzekomych "zamiarach zniszczenia Puszczy Białowieskiej" postanowili odwiedzić nasz kraj. Po szczegółowym zapoznaniu się z planami Ministerstwa Środowiska oraz bezpośredniej wizytacji Puszczy uznali jednak, że na obecnym etapie nie ma podstaw do zajmowania się tą sprawą, a dziedzictwo Puszczy nie jest zagrożone. Czyżby misternie tkana przez totalną opozycję narracja miała legnąć w gruzach?

(15/07/2016)

 

     UniCredit sprzedał 10 proc. akcji PEKAO SA za 3,3 mld zł. Przypomnijmy, że bank ten został sprywatyzowany Włochom za 4,3 mld zł... Tak się robi biznes!

Balansujący na krawędzi załamania włoski Unicredit dramatycznie potrzebuje pieniędzy. Zaczął więc wyprzedawać swoje najcenniejsze aktywa, do których bez wątpienia należy działający na terytorium Polski bank PEKAO SA. Włosi wystawili na sprzedaż raptem 10 proc. akcji tego banku i uzyskali w zamian 3,3 mld zł. Odnotujmy, że kwota za którą rząd Jerzego Buzka oddał Włochom CAŁY pakiet kontrolny nad PEKAO SA wyniosła 4,3 mld zł, a od tego momentu bank ten przyniósł na czysto aż 30 miliardów zł zysku... Tak się robi biznesy!

(14/07/2016)

 

     Apel Smoleński na uroczystościach rocznicowych Powstania Warszawskiego to pomyłka. Przyniesie skutki odwrotne do zamierzonych

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - szacunek i pamięć dla ofiar katastrofy smoleńskiej są jak najbardziej należne, ale organizowanie tzw. Apelu Smoleńskiego w trakcie uroczystości rocznicowych Powstania Warszawskiego to jednak przesada. Efekt będzie odwrotny do zamierzonego. Na słowo "Smoleńsk" ludzie będą reagować jeszcze większą niechęcią i rozdrażnieniem, a podkręcana przez "Wyborczą" i TVN-y atmosfera politycznego sporu może przesłonić cel, dla którego 1 sierpnia organizowane są rocznicowe uroczystości...

(14/07/2016)

 

     ZUS potwierdza: Nie ma i nie będzie odpowiedniej ilości pieniędzy na wypłatę emerytur z tytułu składek!

Do końca tego roku na wypłatę bieżących rent i emerytur zabraknie ponad 52 mld zł. ZUS potwierdził, że w ciągu kolejnych pięciu lat ściągane od pracujących składki na ubezpieczenia społeczne również nie będą w stanie pokryć zapotrzebowania na wypłatę bieżących świadczeń. Przy założeniu, że polska gospodarka będzie miała się całkiem dobrze, zabraknie na ten cel aż 250 mld zł. W wersji pesymistycznej (kryzys gospodarczy, wzrost bezrobocia itp.) deficyt może urosnąć nawet 400 mld zł! Tak więc nie 500+, a emerytury są kluczowym problemem dla budżetu.

(13/07/2016)

 

     "Polska jest dziś dla Żydów najbezpieczniejszym państwem w Europie" - twierdzi szef międzynarodowej fundacji upamiętniającej Holokaust. Narracja Wyborczej się sypie?

"Polska nie jest wolna od antysemityzmu, ale to tutaj - jako Żyd - czuje się dziś o wiele bezpieczniej niż w Paryżu, Brukseli czy Berlinie, gdzie chodzenie w jarmułce nie jest opcją" - twierdzi Jonny Daniels, szef fundacji "From the Depths", która zajmuje się pamięcią o Holokauście. Opinię Danielsa potwierdzają statystyki - okazuje się, że obecnie najbardziej wrogie i niebezpieczne dla Żydów są... Niemcy, Wielka Brytania i Francja! W porównaniu do tych państw Polska jest oazą spokoju i tolerancji!

(13/07/2016)

 

     Chciwość banksterów nie zna granic! Jeśli nie otrzymają od rządów 150 mld euro, grożą konfiskatą prywatnych depozytów!

Media mainstreamowe unikają tematu jak ognia, choć sytuacja wydaje się być krytyczna i grozi wybuchem kryzysu na niespotykaną dotąd skalę! Główny ekonomista Deutsche Banku właśnie oświadczył, że umoczone w "złe kredyty" europejskie banki (w tym banki mające swoje spółki-córki w Polsce), aby nie zbankrutować potrzebują ok. 150 mld euro dokapitalizowania. Jeśli tych pieniędzy (zabranych podatnikom) nie otrzymają, to masowo zaczną stosować procedurę bail-in, której końcowym efektem jest konfiskata depozytów zgromadzonych przez ich klientów!

(12/07/2016)

 

     Listę firm emitujących w Europie najwięcej CO2 otwiera... niemiecka spółka energetyczna! Polskie PGE dopiero 5.

Lista największych emitentów CO2 w europejskim systemie handlu emisjami w 2015 roku nie pozostawia wątpliwości, kto jest największym trucicielem w Europie. Okazuje się, że 1. miejsce tego zestawienia okupuje RWE, czyli niemiecka spółka energetyczna z wynikiem 144 mln ton CO2. Największym polskim emitentem jest PGE. Na liście największych europejskich trucicieli zajmuje jednak dopiero 5. miejsce z wynikiem 2,5 razy niższym od RWE ( 58 mln to CO2).

(12/07/2016)

 

     Gigantyczna manipulacja słowami Obamy! Nie było żadnego "zganienia", "zbesztania" ani "zaniepokojenia" stanem polskiej demokracji!

Według doniesień lewicowych amerykańskich gazet prezydent USA Barack Obama miał w ostatni piątek "zganić Polskę z powodu paraliżu Trybunału Konstytucyjnego", "upomnieć prawicowy rząd" oraz "wyrazić zaniepokojenie stanem demokracji w Polsce". Powyższą narrację szybko podchwyciły polskojęzyczne media kontrolowane przez zagraniczny kapitał. Okazało się jednak, że wspomniany powyżej przekaz był jedną wielką manipulacja dziennikarzy nieprzychylnych Polsce, co skrzętnie udowodniła... administracja USA!

(11/07/2016)

 

     Adwokat Rywina, w imię walki z PiS, wzywa sędziów do... łamania prawa! Oto jakiej oni chcą praworządności i demokracji

Trudno uwierzyć w tekst jaki popełnił Marek Małecki, tj. były obrońca Lwa Rywina z okresu afery nazwanej od jego nazwiska. Otóż na wieść o decyzji prezydenta Andrzeja Dudy, który skorzystał ze swojej konstytucyjnej prerogatywy i nie klepnął z automatu awansów dla 10 sędziów, Małecki wezwał całe środowisko sędziowskie do ogłoszenia... strajku! A wszystko to na łamach "Gazety Wyborczej", czyli medium które rzekomo miało pilnować praworządności i demokracji... Jednym słowem - LOL!

(11/07/2016)

 

     Na produkcję programów Tomasza Lista w publicznej TVP trzeba było wydać 29,2 mln zł!

TVP oficjalnie ujawniła częściowe dane dotyczące kosztów produkcji programu "Tomasz Lis na żywo". Okazało się, że produkcja tego programu w latach 2008 - 2013 pochłonęła aż 29.201.403,91 zł, z czego istotną część trzeba było przeznaczyć na wynagrodzenie Tomasza Lisa. Czy powyższe dane mogą tłumaczyć dlaczego obecny redaktor naczelny należącego do Niemców "Newsweeka" tak bardzo nienawidzi ludzi, którzy odsunęli PO-PSL od władzy?

(10/07/2016)

 

     Europa nad przepaścią. Włoskie i niemieckie banki mogą wywołać kryzys, jakiego nikt jeszcze nie widział!

To wręcz niewiarygodne w jak fatalnej kondycji znajdują są włoskie banki! Aż 17 proc. udzielonych tam kredytów nie jest obecnie spłacana, a warto wiedzieć, że w tej kategorii pułap 10 proc. jest absolutnie alarmowy. Jeśli do tego doliczymy niemiecki Deutsche Bank, który lada chwila może zacząć balansować na krawędzi wypłacalności, to z dużą dozą prawdopodobieństwa w okolicach jesieni możemy się spodziewać wybuchu kryzysu jakiego świat jeszcze nie widział.

(8/07/2016)

 

     Lis żali się, że jego "Newsweek" i "GW" nie są już eksponowane na stacjach Orlenu. Za karę grozi bojkotem polskiego giganta paliwowego

Tomasz Lis, redaktor naczelny "Newsweek Polska" (Ringier Axel Springer Polska), pożalił się na twitterze wpisem, jakoby jego gazeta nie była już tak dobrze jak kiedyś eksponowana w punktach prasowych na stacjach Orlenu. No i prawidłowo! - chciało by się rzec. Szczególnie, gdy przypomnimy sobie jawnie anty-polski wymiar wielu okładek tego należącego do Niemców tygodnika.

(8/07/2016)

 

     Niemcy zrobią wiele, aby obejść unijne sankcje nałożone na Rosję. Liczy się kasa, a nie jakieś deklaracje o "europejskiej solidarności"

Pomimo oficjalnie funkcjonujących sankcji bezpośrednie inwestycje niemieckich firm w Rosji osiągnęły wysokie, "historyczne wartości". W 2015 roku nasi zachodni sąsiedzi byli największym inwestorem zagranicznym w Rosji. Aby było to możliwe konieczne jest obchodzenie przez Niemców nałożonych przez Unię Europejską sankcji. Liczy się bowiem kasa, a nie jakieś deklaracje o "europejskiej solidarności".

(7/07/2016)

 

     Marsz Niepodległości przedstawiony jako marsz nazistów w zwiastunie hollywodzkiego filmu?!

W sieci pojawił się zwiastun nowego hollywoodzkiego filmu pt. "Imperium". Główny bohater (Daniel Radcliff - zasłynął jako odtwórca Harry'ego Pottera) jest agentem, który ma zinfiltrować środowiska neonazistów. Niestety, jedna scena budzi gigantyczne kontrowersje. Pokazany jest w niej marsz, który ma przywołać skojarzenia z nazistami. Problem w tym, że widać na nim ludzi noszących flagi... Polski. Ujęcie do złudzenia przypomina kadr z odbywającego się co roku na ulicach Warszawy Marszu Niepodległości.

(6/07/2016)

 

     Przypomnijmy jak TK robił dobrze Platformie i zalegalizował wątpliwą podwyżkę składek ZUS. Wtedy nie było "ustaw pozornych"

Pod koniec 2011 r. ekipa Tuska, uciekając przed katastrofą budżetu, w trybie "pilnym" (w ciągu 8 dni) przyjęła ustawę o podniesieniu składki rentowej. Problem w tym, że prawo zakazuje zwiększać ludziom obciążeń fiskalnych w takim trybie. Ustawa została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego. Po 18 miesiącach (!) od momentu wniesienia skargi TK łaskawie stwierdził, że ekspresowe podniesienie Polakom składki rentowej było jednak zgodne z prawem. W sumie nie powinno nas to dziwić - kiedy rządziła PO nie było "ustaw pozornych"...

(6/07/2016)

 

     Ślepy postęp zabija zdrowy rozsądek: Katolicki dom opieki w Belgii skazany za odmowę uśmiercenia człowieka

Śledzenie przesuwania granic tzw. "postępu" w zachodnioeuropejskich społeczeństwach może być zaskakujące. Sąd w Belgii uznał właśnie, iż zarząd katolickiego domu opieki dla osób starszych, który odmówił wykonania eutanazji na przebywającej w nim pensjonariuszce, złamał obowiązujące w tym kraju regulacje i nakazał wypłacić rodzinie tej osoby odszkodowanie w wysokości 6 tys. euro... Nie mam co do tego wątpliwości - tak w praktyce działa jaskiniowe prawo postępu.

(6/07/2016)

 

     Kasa Misiu, kasa! Nie płacisz abonamentu? Czeka cię surowa kara finansowa!

Rząd PiS mógł jednym sprawnym ruchem zapewnić sobie sympatię u wielu ludzi. Wystarczyło całkowicie zlikwidować PRL-owski relikt w postaci abonamentu radiowo-telewizyjnego, a finansowanie mediów publicznych ograniczyć do niezbędnego minimum. Niestety, ekipa Jarosława Kaczyńskiego poszła w zupełnie odwrotnym kierunku. Właśnie zapowiedzieli "surowe kary" za niepłacenie tego quasi-podatku. Jeśli kontroler Poczty Polskiej wykryje w prywatnym domu niezarejestrowany telewizor, to trzeba będzie zapłacić karę w wysokości... 681 zł!

(5/07/2016)

 

     Aż 4 na 5 elektrowni węglowych o największym poziomie emisji CO2 w UE znajduje się na terytorium Niemiec!

Okazuje się, że to nie polskie lecz niemieckie elektrownie węglowe są najmocniej trującymi środowisko siłowniami w całej Europie! Zgodnie z opublikowanym przez "Suddeutsche Zeitung" raportem, aż 4 na 5 elektrowni o najwyższym poziomie emisji CO2 w UE znajduje się na terytorium Niemiec! Tymczasem nasi zachodni sąsiedzi wytykają, że to my spalamy za dużo węgla i emitujemy przy tym do atmosfery zbyt wiele gazów cieplarnianych. Czyżby drzazgę dostrzegli w oku innego, a w swoim belki nie widzieli?

(5/07/2016)

 

     "EU Slowdown", czyli jak Unia chce cenzurować internet poprzez ograniczanie szybkości transferu danych!

Eurokraci z Brukseli właśnie wpadli na pomysł wprowadzenia specyficznej formy cenzury sieci. Zgodnie z proponowanymi regulacjami dostawca internetu miałby prawo tworzyć "szybkie" i "wolne" połączenia dla poszczególnych serwisów. Niestety - nieprecyzyjność nowych zapisów powoduje obawę, iż dostawcy internetu będą mogli ograniczać szybkość transferu danych w przypadku serwisów z torrentami lub stron, których treści mogą się wydać komuś z jakiegoś powodu "niewygodne".

(4/07/2016)

 

     Ponad 5 mln nieważnych głosów w Polsce i narracja o "odmętach szaleństwa". Kilkadziesiąt tysięcy wątpliwych głosów w Austrii i ponowne wybory. Taka różnica

Przy okazji konieczności powtórzenia wyborów prezydenckich w Austrii warto przypomnieć, że wyniki wyborów samorządowych w Polsce z 2014 roku "ustalano" przez tydzień i doliczono się wówczas ponad 5,1 mln głosów nieważnych, a PSL uzyskał 20 proc. poparcie w skali kraju. Kiedy pojawiły się opinie o konieczności powtórzenia wyborów, ówczesny prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że "kwestionowanie uczciwości wyborów przeprowadzonych przez PKW to odmęty szaleństwa". Taka różnica.

(4/07/2016)

 

     Wybory w Austrii sfałszowane i trzeba będzie je powtórzyć! A tak martwili się o naszą demokrację, kiedy ich własna została chamsko zgwałcona...

Skala fałszerstw i nieprawidłowości do jakich doszło podczas wyborów prezydenckich w Austrii była tak wielka, że tamtejszy Trybunał Konstytucyjny podjął decyzję o unieważnieniu ich wyniku i konieczności powtórzenia II tury. Powstaje pytanie o to, jakie kroki podejmie teraz Bruksela? Czy nadal będzie udawać, że nic się nie stało? Czy eurokraci, mimo brutalnego gwałtu na demokracji do jakiego doszło w Austrii, nadal będą twierdzić, że to polska demokracja jest zagrożona?

(1/07/2016)

 

     Kiedy Juncker rządził Luksemburgiem, jego kraj stał się wylęgarnią nielegalnych optymalizacji podatkowych dla 340 korporacji. Dziś Juncker jest szefem KE...

Przypomnijmy - w 2014 roku śledztwo dziennikarskie ujawniło, że rząd Luksemburga (któremu kierował Jean-Claude Juncker) zawarł z 340 międzynarodowymi korporacjami tajne umowy dot. optymalizacji podatkowych. Dzięki temu firmy te mogły unikać płacenia podatków w innych krajach, w których prowadziły działalność zarobkową (np. w Polsce). Tuż przed tym, jak sprawa wyszła na jaw Juncker "uciekł" do Brukseli na stanowisko szefa Komisji Europejskiej. Jak do tej pory konsekwencje karne tej afery ponieśli jedynie dziennikarze, którzy ją ujawnili...

(1/07/2016)

 

     Brytyjskie MSZ oświadcza: Polska w czołówce najbezpieczniejszych państw w Europie. Największe ryzyko zamachu w Turcji i na zachodzie Europy

Brytyjskie MSZ (British Foreign and Commonwealth Office) opublikowało raport, z którego wynika, iż Polska jest na 4. miejscu w rankingu najbezpieczniejszych państw w Europie. Ryzyko przeprowadzenia zamachu terrorystycznego, w którym zginęliby turyści, jest u nas bardzo niewielkie. Co ciekawe - za najbardziej niebezpieczne pod tym względem uchodzą niemal wszystkie państwa Europy zachodniej oraz Turcja.

(30/06/2016)

 

     Juncker: "Premierzy państw członkowskich za bardzo słuchają swoich wyborców" (sic!). Panie Juncker, może czas odejść na zasłużoną emeryturę?

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - publiczne wypowiedzi aktualnego szefa Komisji Europejskiej tylko przyspieszają rozpad Unii Europejskiej. Pretensje i żale Jean-Claude Junckera o to, iż "premierzy państw członkowskich za bardzo słuchają swoich wyborców" pogłębiają negatywne dla UE tendencje. Wygląda na to, że ten Luksemburczyk zatracił już zdolność racjonalnego pojmowania wypowiadanych przez siebie słów. Zasłużona emerytura byłaby w jego przypadku najlepszym rozwiązaniem. 

(30/06/2016)

 

     Ohydne zachowanie sympatyków KOD! Gwizdami i buczeniem zakłócili uroczystości ku czci o ofiar Poznania'56!

Fatalnie zachowała się wczoraj grupa sympatyków KOD, która gwizdami i buczeniem zakłóciła uroczystości ku czci ofiar Poznania'56. To niesamowite, jak wielka musi być ich pogarda wobec ludzi, którzy zostali zamordowani przez komunistów na ulicach Poznania w czerwcu 1956 roku. Jak bardzo zdziwieni musieli być zagraniczni goście, kiedy słyszeli gwizdy na słowa prezydenta mówiącego o szacunku dla ofiar i ich poświęcenia...

(29/06/2016)

 

     Kubeł zimnej wody (Brexit) pomógł? Parlament Europejski odwołał debatę w/s demokracji w Polsce. Czy w końcu zajmą się realnymi problemami?

Przedstawiciele KOD-u, PO i Nowoczesnej będą zawiedzeni - Europejska Partia Ludowa wycofała wniosek o przeprowadzenie na początku lipca w Parlamencie Europejskim debaty na temat stanu polskiej demokracji. Wygląda na to, że kubeł zimnej wody w postaci Brexitu musiał ostudzić zapędy eurokratów i euroentuzjastów w dociekaniu na forum PE czy nasz kraj ogarną totalitaryzm. Oby tylko czas, w którym nie będą musieli debatować o Polsce potrafili jakoś pożytecznie wykorzystać. A w to niestety wątpię...

(29/06/2016)

 

     Niestety, rządowa administracja wciąż puchnie. U Szydło pracuje już 95 wiceministrów, a ich liczba nadal rośnie...

Przypomnijmy, że w rządzie Ewy Kopacz w szczytowym momencie zatrudnionych było 89 wiceministrów w randze sekretarzy i podsekretarzy stanu. Niestety, wynik ten został pobity przez rząd Beaty Szydło, w którym zatrudnionych jest obecnie aż 95 wiceministrów! Dla porównania - rząd Wlk. Brytanii zatrudnia 85 wiceministrów, rząd Niemiec - 54, a w uznawanych jeszcze do niedawna za przesadnie zbiurokratyzowane Włoszech administracja rządowa zatrudnia obecnie... 8 wiceministrów.

(28/06/2016)

 

     Paraliż hiszpańskiej demokracji! Od pół roku nie mogą wybrać rządu. Tymczasem Komisja Europejska milczy...

Hiszpania idzie na rekord - od 191 dni tamtejsi parlamentarzyści nie potrafią wybrać spośród siebie rządu, który kierowałby krajem. Prawica, która wygrała w grudniu ubiegłego roku wybory do Kortezy (hiszpański parlament), była zbyt słaba, aby utworzyć swój rząd. Z drugiej strony - lewica i inne pomniejsze partie nie chciały utworzyć koalicji i wziąć na siebie odpowiedzialność za kierowanie krajem. Wszyscy kłócą się ze wszystkimi, a paraliż wciąż trwa... No to kiedy interwencja KE?

(28/06/2016)

 

     Kompletne szaleństwo! "Superpaństwo" Niemiec i Francji jako odpowiedź na Brexit. Czy oni chcą rozwalić europejską wspólnotę do reszty?!

Najnowsza propozycja Niemiec i Francji co do przyszłości UE mówi o stworzeniu europejskiego "superpaństwa". Kraje wchodzące w skład tego tworu musiałby ograniczyć prawo do posiadania własnej armii, służb specjalnych, odrębnego prawodawstwa, systemu podatkowego, własnej waluty czy banku centralnego zdolnego do realnej obrony interesów finansowych państwa narodowego. Ponadto utraciłyby kontrolę nad własnymi granicami oraz procedurami wpuszczania i relokowania uchodźców na ich terenie.

(27/06/2016)

 

     Finansowa hipokryzja: EBC spłaca długi Niemiec drukowanymi przez siebie euro i jest OK. Gdyby NBP zrobił tak samo w Polsce, to groziłby nam międzynarodowy skandal

Okazuje się, że finansowe standardy obsługi zadłużenia dla państw należących do strefy euro (np. Niemcy) są diametralnie różne od standardów panujących dla państw, które do wspomnianej strefy nie należą. Europejski Bank Centralny od kilku już lat prowadzi politykę drukowania setek miliardów nowych euro i skupowania za nie długów krajów, w których obowiązuje euro. W ten sposób samym tylko Niemcom umorzono już ponad 170 mld euro! Gdyby tak samo chciał postąpić polski NBP, to idę w zakład, że groziłby nam międzynarodowy skandal.

(27/06/2016)

 

     Zobacz jak należący do niemieckiego kapitału "Dziennik Zachodni" informował o wizycie B. Komorowskiego, a jak robi to w przypadku A. Dudy

Taka ciekawostka: w "Dzienniku Zachodnim" - należącym do kontrolowanej przez Niemców (Verlagsgruppe Passau) grupy wydawniczej Polskapresse - nagłówki, leady oraz sama treść artykułów opisujących wizytę prezydenta Bronisława Komorowskiego (2012) oraz Andrzeja Dudy (2016) istotnie różniły się między sobą. Wydźwięk tekstu o wizycie Dudy był jednoznacznie pejoratywny, bowiem jego przyjazd do Katowic przede wszystkim miał wywołać "paraliż miasta"...

(27/06/2016)

 

     Władze Niemiec zwołują pilne spotkanie 6 państw, żeby rozmawiać o przyszłości UE. A reszta, to co? Gorsza kategoria?

Szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier zaprosił do stolicy Niemiec na pilne spotkanie poświęcone przyszłości UE tylko sześciu ministrów spraw zagranicznych. W najbliższą sobotę w Berlinie spotkają się przedstawiciele Francji, Holandii, Włoch, Belgii i Luksemburga. To kolejny dowód na to, że w UE rządzą Niemcy i to oni dyktują warunki. Niestety, ale tego typu działania mogą zrazić do idei Europejskiej Wspólnoty kolejne narody.

(24/06/2016)

 

     Brexit stał się faktem! UK wychodzi z UE! Panie Juncker, panie Tusk - czas podać się do dymisji!

Wstępne wyniki wczorajszego referendum w/s opuszczenia badź pozostania Wielkiej Brytanii w strukturach Unii Europejskiej pokazują, że większość Brytyjczyków wybrała opcję "Brexit" zamiast "Remain". Czy to koniec UE jaką znamy dziś? Czy ta niewątpliwa porażka rządzących nami eurokratów z Junckerem i Tuskiem na czele nie powinna oznaczać dla nich końca kariery politycznej? Jedno jest pewne dla Polski - krótkoterminowo "Brexit" to potężny skok wysokości naszego zadłużenia liczonego w euro, dolarach i frankach...

(24/06/2016)

 

     Janusze polityki z PiS: Prokurator z PRL-owską przeszłością przesłuchuje kandydatów do IPN, czyli instytucji która zajmuje się... rozliczaniem PRL! Brawo WY!

Kompetencje Stanisława Piotrowicza oraz "chody", jakie ma u prezesa Kaczyńskiego nie powinny stanowić uzasadnienia, dla którego ten - bądź co bądź - były PRL-owski prokurator mógł przesłuchiwać kandydatów do kolegium IPN, czyli instytucji z definicji zajmującej się rozliczaniem PRL. To pijarowy strzał w stopę, a dla przeciwników obecnego rządu wystarczający dowód na "podwójne standardy" jakie panują w PiS. W tym świetle narracja o "dobrej zmianie" najzwyczajniej w świecie sypie się jak domek z kart.

(24/06/2016)

       

Przegląd wiadomości:

2016: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06

2015: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

2014: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

2013: 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu