B L O G  

     Dlaczego PiS totalnie się pogubił na finiszu kampanii? Spot o imigrantach jest tego najlepszym przykładem
wpis z dnia 19/10/2018

 

Coraz mniej zrozumiałe są ruchy PiS pod koniec kampanii wyborczej. Prezes Kaczyński mówi, że taśmy to generalnie nic takiego, a TVP Info non stop je wałkuje. Patryk Jaki fotografuje się na tle unijnej flagi, a Ziobro wypuszcza do TK zapytanie czy Traktat o UE jest zgodny z konstytucją. Morawiecki spotyka się z Angelą Merkel, gdy niemal w tym samym czasie sztab na nowogrodzkiej jedzie z narracją o "złych Niemcach". Gwoździem jest kwestia islamskich imigrantów. Kiedy rząd wydaje dla nich tysiące pozwoleń, PiS robi spot, że imigrantów to będzie ściągać opozycja (sic!).

 

Wielokrotnie już to powtarzałem na łamach tego bloga, ale powtórzę po raz kolejny. Wyborów ogólnopolskich nie wygrywa się poprzez mobilizację swoich najtwardszych sympatyków. Takie wybory można wygrać tylko i wyłącznie poprzez przekonanie do siebie szerokiego centrum - tzw. normalsów, którzy w polityczne spory nie są zaangażowani na śmierć i życie. To udało się osiągnąć Andrzejowi Dudzie wiosną 2015 roku. To też udało się PiS-owi jesienią 2015 roku (przy dużej pomocy ze strony PO). Granie na polaryzacje ("my" - "oni"), czy wręcz sugerowanie, że wyborcy centrum (którym akurat w danym momencie bliżej jest do opozycji) to ludzie pozbawieni rozumu, może...

 

>> Czytaj więcej ...

  


r e k l a m y


    

     Brytyjskie BP przeciwko fuzji Orlenu i Lotosu. Polska mega-spółka może zagrozić zagranicznym potentatom
wpis z dnia 18/10/2018

 

Połączenie dwóch największych spółek paliwowych w Polsce wzbudza za granicą coraz większe kontrowersje. Najpierw British Petroleum (BP) zapowiedziało w tej sprawie oficjalny protest w Komisji Europejskiej. Zdaniem BP polska mega-spółka paliwowa byłaby zbyt dużym zagrożeniem dla innych koncernów działających w regionie (takich jak BP). Z kolei z Brukseli dochodzą sygnały, że Komisja Europejska chciałaby mieć w/s tej fuzji decydujący głos. Eurokraci uważają, że przy podejmowaniu decyzji krajowy UOKiK za nadto może się kierować... interesem Polski.

 

Brytyjczycy boją się efektu synergii. Silniejszy (bo połączony) Lotos z Orlenem (którego łączna kapitalizacja wyniosłaby ok. 16-17 mld euro) mógłby rozpocząć nową falę ekspansji poza granicę Polski (Orlen już teraz posiada 580 stacji benzynowych w Niemczech, 394 stacje w Czechach i 25 na Litwie). Kolejne stacje poza granicami Polski to zabieranie rynku takim potentatom jak wspomniane BP...

 

>> Czytaj więcej ...

 


r e k l a m y


   

     Skąd wziąć kasę na polski program kosmiczny? Rząd ma odpowiedź: z Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej!
wpis z dnia 17/10/2018

 

Kiedy zbyt intensywnie będziemy się przyglądać prezesowi, gdy wbija na Mierzei symboliczny palik, to naszej uwadze mogą umknąć inne, równie ciekawe sprawy. Wczoraj pod obrady rządu trafił projekt tzw. ustawy okołobudżetowej. Przewiduje on zmiany w szeregu ustaw, dostosowując ich regulacje do przyszłorocznych wydatków budżetowych. Niektóre rozwiązania wydają się być nader oryginalne, by nie powiedzieć, że ocierają się o kreatywną księgowość budżetową. Np. polski program kosmiczny w 2019 r. ma być finansowany z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej!

 

Polska od 2012 roku jest członkiem Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Wiąże się to m.in. z obowiązkiem płacenia składki członkowskiej. W przypadku naszego kraju wynosi ona 36,3 mln euro (czyli równowartość ok. 155 mln zł). 

Skąd wziąć pieniądze na opłacenie składki do ESA w 2018 roku? Rząd Mateusza Morawieckiego właśnie zaproponował, aby w tym celu wykorzystać środki zgromadzone na...

 

>> Czytaj więcej ...

    


  

     Czy Warszawa potrzebuje aż pół tysiąca radnych? Czy Polskę stać na wydawanie miliardów na diety radnych?
wpis z dnia 16/10/2018

 

Już w najbliższą niedzielę odbędą się wybory samorządowe, w których będziemy wybierać 39,9 tys. radnych gminnych, 6,2 tys. radnych powiatowych oraz 552 członków sejmików wojewódzkich. W samej tylko Warszawie do obsadzenia będzie 485 stanowisk radnych (60 do rady miasta oraz 425 do rad dzielnicowych). Łącznie w skali kraju wybierzemy 46 737 reprezentantów. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że tak rozbudowany samorząd generuje spore koszty utrzymania. Łączne wydatki związane z dietami radnych w ciągu najbliższej kadencji pochłoną bowiem ponad 5 miliardów zł!

 

Podczas najbliższych wyborów mieszkańcy Warszawy wybiorą 60 radnych, którzy zasiądą w radzie miasta oraz 425 radnych do poszczególnych rad dzielnicowych. Łącznie w samej Warszawie wybranych zostanie 485 radnych. To sporo jeśli uwzględnimy fakt, iż w liczącym 2,2 mln mieszkańców Paryżu radnych jest 172. W Berlinie (3,4 mln mieszkańców) jest ich dokładnie 100, a w Nowym Jorku (8,3 mln mieszkańców) zaledwie...

 

>> Czytaj więcej ...

      


  

     Niemcy płacą za promocję fake-newsów w Polsce, a potem twierdzą, że u nas zagrożona jest wolność prasy
wpis z dnia 15/10/2018

 

Kilka dni temu niemiecka fundacja nagrodziła Tomasza Piątka (autora książki "Macierewicz i jego tajemnice") kwotą 30 tys. €. Uzasadnienie? Holger Luhmann (korespondent niemieckiej państwowej TV) napisał, iż: "Jury honoruje śledztwo Piątka w sprawie nielegalnego handlu bronią między byłym polskim ministrem obrony Macierewiczem a Rosją" (sic!). Równie dobrze mógł napisać, że jury doceniło ujawnienie wątku udziału Macierewicza w zabójstwie Kennedy'ego. Oto jak w praktyce wygląda promowanie kłamliwych domysłów. A potem twierdzą, że w Polsce zagrożona jest wolność słowa.

 

Jedno jest pewne - książka Piątka (która okazała się być bestsellerem), pełna błędów i naciąganych tez, jest najlepszym dowodem na to, że wolność prasy i swoboda wypowiedzi nie są w naszym kraju zagrożone. Wręcz przeciwnie - Polska może być w tej kwestii stawiana jako wzór. Sugerowanie, że jest inaczej (tak jak zrobiła to fundacja Medienstiftung der Sparkasse Leipzig) jest w istocie szerzeniem fake-newsów o naszym kraju...

 

>> Czytaj więcej ...

   


  

     Widząc dramat energetyczny Polski nawet Białoruś chce nam sprzedawać tani prąd ze swojej atomówki!
wpis z dnia 12/10/2018

 

Powstająca w obwodzie grodzieńskim na Białorusi elektrownia atomowa Ostrowiec ma mieć moc 2,4 GW. Pierwszy blok zostanie uruchomiony już w 2019 r. Z tego względu białoruski wiceminister energetyki zaproponował, aby nadwyżki taniej energii sprzedawać Polsce. Co na to polski rząd? Jeszcze w ubiegłym roku Piotr Naimski (pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej) oświadczył, że nie będziemy kupować energii z Ostrowca, a połączenia z Białorusią zostaną rozmontowane. Czy obecny dramat energetyczny Polski wymusi zmianę tej decyzji?

 

Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) w 2017 roku - w stosunku do 2016 r. - Polska zwiększyła import energii elektrycznej z zagranicy. Sprowadziliśmy go łącznie 6753 GWh wobec 4929 GWh w 2016 r. Uwzględniając energię, którą wyeksportowaliśmy dalej (tj. 4159 GWh) okazuje się, że saldo było ujemne i wyniosło 2594 GWh. 

Jeszcze gorzej wyglądają statystyki jeśli chodzi o rok obecny. Okazuje się, że w okresie od 1 stycznia do 30 czerwca 2018 roku do Polski wpłynęło...

 

>> Czytaj więcej ...

     


   

     Szykuj się na golenie, czyli jak banki mogą konfiskować oszczędności swoich klientów
wpis z dnia 11/10/2018

 

W 2013 roku władze Cypru, aby ratować działające w tym kraju banki, zalegalizowały bezprecedensowy skok na oszczędności swoich obywateli. Skonfiskowano wówczas na rzecz banków 6,75 proc. depozytów poniżej 100 tys. euro i 9,9 proc. powyżej 100 tys. euro. Ta grabież w majestacie prawa tak spodobała się unijnym biurokratom, że sami zaproponowali podobne rozwiązanie w dyrektywie BRRD. Na tej podstawie od 2016 roku banki zagrożone bankructwem w razie konieczności mogą konfiskować swoim klientom część posiadanych oszczędności. Dla swojego dobra.

 

Czy nam się to podoba, czy nie banki są kluczowym elementem systemu, na którym opiera się współczesny świat. Ich uprzywilejowaną pozycję było widać szczególnie tuż po wybuchu kryzysu finansowego z 2008 roku. Przypomnijmy, że tylko w latach 2008 - 2010 banki i instytucje finansowe funkcjonujące w strefie euro, otrzymały od swoich rządów nieco ponad 2 biliony (nie miliardy, lecz biliony gdzie 1 = 1000 mld) euro pomocy publicznej. Pomoc ta została zatwierdzona przez unijnych urzędników. W tym samym czasie (2008 r.) Komisja Europejska zakwestionowała i nakazała zwrot ok. 150 mln euro pomocy jaką otrzymały polskie stocznie. Kwota ta była o 13,5 tys. razy mniejsza od kwoty uzyskanej przez banki...

 

>> Czytaj więcej ...

      


  

     Prywatyzacja po polsku: W 2013 r. sprzedali PKL za 215 mln zł, by teraz odkupić je za 500 mln zł?
wpis z dnia 10/10/2018

 

Państwowy Polski Fundusz Rozwoju (PFR) ogłosił wczoraj, że odkupił od prywatnego funduszu Mid Europa Partners 99,77 proc. akcji Polskich Kolei Linowych SA (PKL). Kwota transakcji nie została ujawniona, choć nieoficjalnie mówi się, że PKL wyceniono na ok. 500 mln zł. Wszystko byłoby fajne (nabywana spółka przynosi spore zyski), gdyby nie fakt, iż w 2013 roku państwowe PKP sprzedały PKL funduszowi Mid Europa Partners za kwotę 215 mln zł! Nie dziwne, że Matthew Strassberg (partner współzarządzający funduszem Mid Europa) uznał, iż było to "udane wyjście z inwestycji".

 

Polskie Koleje Linowe (PKL) to operator kolei i wyciągów górskich posiadający siedem ośrodków w Tatrach i Beskidach (w tym Kasprowy Wierch i Gubałówkę w Zakopanem oraz Jaworzynę Krynicką w Krynicy-Zdrój). Spółka ta została sprywatyzowana w 2013 roku. Wówczas to kontrolowane przez Skarb Państwa Polskie Koleje Państwowe (PKP) podjęły decyzję o sprzedaży PKL za kwotę 215 mln zł. Nowym właścicielem spółki został prywatny fundusz inwestycyjny z siedzibą w Londynie - Mid Europa Partners. Warto odnotować, że spółką PKP zarządzała wówczas ekipa ludzi kojarzonych ze Sławomirem Nowakiem (PO) i Leszkiem Balcerowiczem (UW)...

 

>> Czytaj więcej ...

   


  

     Z unijnych funduszy na lata 2014-17 wydaliśmy 5,86 mld €. Tymczasem jako składkę odprowadziliśmy 16,6 mld €
wpis z dnia 9/10/2018

 

Z najnowszego raportu Trybunału Obrachunkowego UE wynika, że w latach 2014 - 2017 z przyznanych Polsce 33 mld € w ramach europejskich funduszy strukturalnych i inwestycyjnych wydano zaledwie 5,86 mld €. W tym samym czasie skumulowana składka członkowska Polski przekazywana do budżetu UE wyniosła 16,6 mld €. Oczywiście z powyższych statystyk nie należy wyciągać zbyt pochopnych wniosków. Wydatkowanie funduszy zawsze przyspiesza w II połowie 7-letniej perspektywy budżetowej. Niemniej lepiej dmuchać na zimne niż za chwilę obudzić się z ręką w nocniku.

 

W perspektywie budżetowej UE na lata 2014 - 2020 w ramach europejskich funduszy strukturalnych i inwestycyjnych nasz kraj otrzymał promesę na otrzymanie wsparcia w łącznej wysokości 33 mld euro. Niestety, jak wynika z opublikowanego przez Trybunał Obrachunkowy UE raportu...

 

>> Czytaj więcej ...

    


  

     Czesi specjalnie zwiększają wydobycie węgla w swoich kopalniach. Po co? Po to, aby go eksportować do Polski!
wpis z dnia 8/10/2018

 

Wszystkie czeskie kopalnie miały być zamknięte do 2024 roku. Tak przewidywał pierwotny plan wygaszania sektora górniczego w Czechach, który uzyskał błogosławieństwo UE. Okazało się jednak, że rosnące ceny węgla na światowych rynkach (w nieco ponad 2 lata wzrosły o 100 proc.) przy stałym zapotrzebowaniu na węgiel w krajach sąsiednich oraz zmniejszającym się wydobyciu węgla w Polsce spowodowały, że czeski rząd chce wydłużyć życie swoim kopalniom aż do 2030 roku. W tym czasie mają zarabiać m.in. z eksportu węgla do Polski.

 

Jeszcze 6 lat temu (2012 rok) polskie kopalnie wydobyły 79,8 mln ton węgla. W roku 2017 było to już tylko 65,8 mln ton (spadek o 18 proc. względem roku 2012).

 

>> Czytaj więcej ...

   


  

     Polska pod okupacją straciła 39% lekarzy, 33% nauczycieli i 30% naukowców. Nigdzie indziej likwidacja elit nie była tak głęboka
wpis z dnia 5/10/2018

 

Rosjanie oraz Niemcy w trakcie okupacji polskich terytoriów podczas II wojny światowej wielką wagę przykładali do eksterminacji polskich elit. Ich celem była likwidacja inteligencji oraz środowiska naturalnych przywódców, którzy choćby potencjalnie mogliby stanąć na czele narodu w chwili zrywu lub odrodzenia. Symbolami takich działań była np. niemiecka "Operacja AB" czy sowiecka zbrodnia katyńska. Niestety, ale w żadnym innym państwie Europy eliminacja elit nie była tak pieczołowicie realizowana, jak na terytorium Polski. 

Z badań Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) wynika, że w latach 1939-1945 zginęło od 5,6 do 5,8 mln polskich obywateli. Uwzględniając fakt, że przed wrześniem 1939 roku II RP liczyła 35 mln obywateli, oznacza to, że w wyniku wojny i okupacji straty sięgnęły ok. 16-17 proc. populacji. Dla porównania - straty w ludności w innych państwach okupowanych podczas II wojny światowej były dużo mniejsze. Populacja Holandii zmniejszyła się o 2,2 proc., Francji - o 1,5 proc., a Belgii - o zaledwie 0,7 proc. 

>> Czytaj więcej ...

   


   

     Ceny prądu w Polsce osiągają wartości ekstremalne. W rok wzrosły o ponad 60%! Władza musi się szykować na protesty
wpis z dnia 4/10/2018

 

Niewyobrażalne rzeczy dzieją się z cenami energii dla przedsiębiorstw na warszawskiej Towarowej Giełdzie Energii. Jeszcze rok temu średni koszt kontraktu na dostawy energii wynosił tam 172,39 zł za 1 MWh. Obecnie wzrósł o ponad 100 zł do poziomu 276,24 zł za 1 MWh! Wszystkiemu winien jest unijny rynek handlu uprawnieniami do emisji CO2. Eurokraci podjęli niedawno decyzję o celowym ograniczeniu dostępności uprawnień, co automatycznie przełożyło się na ich cenę. Rachunki dla odbiorców indywidualnych nie drożeją już tylko z powodu zbliżających się wyborów. Co jednak potem?

Polska energetyka na węglu stoi. A jeśli tak, to koszty produkcji energii elektrycznej są ściśle uzależnione od kosztów nabycia uprawnień do emisji CO2. Warto zauważyć, że cena uprawnienia do emisji 1 tony CO2 kształtuje się obecnie na poziomie 20,98 euro i w ciągu roku wzrosła dokładnie o 201 proc. Wszystko przez unijnych urzędników, którzy uznali, że ceny uprawnień w Europie są zbyt niskie i nie zniechęcają producentów energii do korzystania z emisyjnego węgla. W efekcie podjęta została decyzja o ograniczeniu podaży uprawnień na rynek UE. 

Powyższa decyzja nie mogła oczywiście pozostać bez konsekwencji dla polskiego sektora energetycznego. Ceny energii elektrycznej sprzedawanej dużym przedsiębiorcom na warszawskiej Towarowej Giełdzie Energii (TGE) w krótkim okresie skoczyły o ponad 60 proc.! Jeszcze rok temu średni koszt kontraktu na dostawy energii wynosił tam 172,39 zł za 1 MWh. Obecnie wzrósł do poziomu 276,24 zł za 1 MWh i nadal rośnie! Tylko w samym wrześniu urósł o kolejne 10,52 zł - poinformowała wczoraj TGE w oficjalnym komunikacie prasowym. 

O ile nie jest możliwe blokowanie wzrostu cen prądu dla przedsiębiorstw, o tyle rządzący nami politycy mogą się pokusić o sztuczne blokowanie wzrostu cen energii dla gospodarstw domowych. Ministerstwo Energetyki jeszcze w sierpniu zaczęło naciskać na władze podległych sobie spółek energetycznych, aby nie wnioskowały do Urzędu Regulacji Energetyki (URE) o podwyżki taryf na przyszły rok dla gospodarstw domowych. W efekcie tych nacisków różnice w rachunkach za prąd między rokiem 2018 a 2019 dla przeciętnego Kowalskiego będą minimalne albo żadne (w odróżnieniu od przedsiębiorstw, gdzie wyniosą między 40 a 70 proc.).

Cel wywierania nacisków przez Ministerstwo Energii jest bardzo prosty - lada moment mamy wybory samorządowe, a w przyszłym roku parlamentarne. Gdyby rachunki za prąd dla odbiorców indywidualnych nagle podskoczyły o 40 - 70 proc. (tak jak wzrosną dla dużych przedsiębiorców), to PiS mógłby nie tylko utracić sporą część swojego elektoratu, ale również musiałby się liczyć z masowymi protestami (vide: przypadek Bułgarii z roku 2013, kiedy w proteście przeciwko drastycznym podwyżkom cen prądu na ulice wyszło kilkaset tysięcy osób). 

Brak wniosku do URE w sprawie podwyżek taryf dla odbiorców indywidualnych wcale jednak nie oznacza, że koszty życia w przyszłym roku nie pójdą ostro do góry. Wszak duże podmioty będą musiały płacić znacznie więcej za prąd, który wykorzystują do produkcji dóbr czy usług i z pewnością koszty podwyżek będą chciały przerzucić na konsumentów. W efekcie powyższego o tegorocznej inflacji na poziomie 2,0 proc. trzeba będzie zapomnieć. To z kolei będzie bodźcem dla Rady Polityki Pieniężnej, aby wcześniej niż planowała uruchomić procedurę podwyżek stóp procentowych. Koszty obsługi kredytów i pożyczek pójdą do góry, co przy uwzględnieniu faktu, iż Polacy są "przekredytowani", może oznaczać bardzo poważne kłopoty dla całej gospodarki.

 

Źródło: Średnia cena kontraktu na dostawy energii na TGE we IX wzrosła do 276,24 zł/MWh (PAP.pl)
Źródło: Notowania metali bazowych, węgla i paliw (PAP.pl)
Źródło: Prąd jednak nie zdrożeje? Za brak podwyżek mogą zapłacić drobni przedsiębiorcy (Forsal.pl)

wpis z dnia 4/10/2018

   


 

     Czy ambasada USA potępi podpalenie drzwi kościoła, tak jak potępiła wybicie szyby w synagodze?
wpis z dnia 3/10/2018

 

Przypomnijmy - 20 września jakiś niezrównoważony facet wybił kamieniem szybę w gdańskiej synagodze. Już następnego dnia rano ambasada USA w Warszawie wydała oficjalny komunikat, w którym potępiła "ten pełen nienawiści, destrukcyjny akt". Kilka dni później jakiś szaleniec wziął kanister z benzyną i podpalił drzwi do kościoła w Opolu Lubelskim. Jak do tej pory ambasada USA milczy. Nic nie wskazuje również na to, aby przy odsłonięciu nowych drzwi kościoła w geście solidarności miało dojść do podobnej ceremonii ekumenicznej, jak podczas odsłonięcia nowego okna w synagodze.

Przypomnijmy - popołudniu 20 września br. w Gdańsku-Wrzeszczu doszło do antysemickiego incydentu. Otóż jakiś debil wziął kamień, rzucił nim w okno tamtejszej synagogi i oddalił się z miejsca zdarzenia. W bożnicy trwały wówczas przygotowania do modlitwy z okazji święta Jom Kipur. Już następnego dnia rano ambasada USA wydała oficjalny komunikat: "Ambasada Stanów Zjednoczonych w Warszawie potępia pełen nienawiści, destrukcyjny akt wymierzony w synagogę w Gdańsku, dokonany podczas Jom Kipur - najważniejszego żydowskiego święta. Solidaryzujemy się ze wszystkimi, którzy zjednoczyli się w obliczu tego incydentu".

Kilka dni później inny debil mijając kościół w Opolu Lubelskim zauważył kanister z benzyną pozostawiony po koszeniu trawy. Zawartość kanistra postanowił wylać na drzwi świątyni, po czym je podpalił i odszedł. 

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że sprawa podpalenia drzwi kościoła w Opolu Lubelskim jest bardzo podobna do sprawy wybicia szyby w synagodze w Gdańsku. W obu przypadkach doszło do aktu inspirowanego nienawiścią wobec religii. W obu przypadkach doszło do zniszczenia mienia. Oba przypadki są tak samo godne potępienia. Mimo to, jak do tej pory, ambasada USA nie zdecydowała się na wydanie oficjalnego komunikatu, w którym potępiłaby incydent w Opolu Lubelskim i solidaryzowała się ze wszystkimi, którzy zjednoczyli się w jego obliczu. 

Przy okazji warto wspomnieć, że w trzy dni po zbiciu szyby w gdańskiej synagodze doszło do uroczystości odsłonięcia nowej szyby. Na miejscu był obecny prezydent miasta, naczelny rabin Polski oraz inni dostojnicy różnych kościołów i wyznań. W kontekście powyższego ciekawi mnie czy przy odsłonięciu nowych drzwi kościoła w Opolu Lubelskim w geście solidarności dojdzie do podobnej ceremonii ekumenicznej przy udziale lokalnych władz miasta?

 

Aby była jasność - nie mam nic przeciwko Stanom Zjednoczonym czy działającej w Warszawie ambasadzie tego kraju. Niemniej uważam, że we wszelkiego rodzaju publicznych potępieniach (szczególnie kanałami oficjalnymi) powinny być uwzględnianie zasady proporcjonalności, adekwatności oraz spójności narracyjnej. Nie mam pewności czy ambasada USA w Warszawie w przypadku ostatnich incydentów w Gdańsku i Opolu Lubelskim w ogóle się do nich zastosowała.

 

Źródło: US Embassy Warsaw (Twitter.com)
Źródło: Stanislas Balcerac (Twitter.com)

wpis z dnia 3/10/2018

                                                                                         


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

         


r e k l a m y


 POLECANE INFORMACJE i OPINIE: 

     34 lata temu bandyci porwali ks. Popiełuszkę. Niektórzy politycy chcą im dziś przywrócić wysokie emerytury

Późnym wieczorem 19 października 1984 roku trzech funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa PRL (Grzegorz Piotrowski, Leszek Pękala i Waldemar Chmielewski) uprowadzają ks. Jerzego Popiełuszkę. Kapelan "Solidarności" zostaje związany, bestialsko skatowany (ma zmiażdżone palce i język - porywacze prawdopodobnie chcieli go wyrwać), wrzucony do worka z kamieniami i zrzucony do Wisły. W 2017 roku ustawa dezubekizacyjna zabrała sprawcom tego okrutnego mordu wysokie SB-eckie emerytury. Niestety niektórzy politycy obiecują ich przywrócenie. 

(19/10/2018)

 

     Izraelczyk oddał mocz na pomnik ofiar w Auschwitz. Międzynarodowy skandal? Ależ skąd. Tylko grzywna 5 tys. zł

Młody Żyd, podczas wycieczki do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz, która miała miejsce w marcu bieżącego roku, postanowił oddać mocz na pomnik ofiar. Po przesłuchaniu przez policję został wypuszczony i wrócił do Izraela. Dwa dni temu polski sąd ukarał go finalnie grzywną 5 tys. zł. Można powiedzieć: Była sprawa - nie ma sprawy. Ciekawe jak wyglądałaby reakcja międzynarodowych mediów, gdyby na wspomniany pomnik mocz oddał młody Polak, a nie Żyd? Czy polski sąd ukarałby go również 5 tys. grzywny czy może 5 miesiącami więzienia?

(18/10/2018)

 

     Kaczyński jak Komorowski - na chwilę przed wyborami robi kampanijną ustawkę z otwarciem budowy

Jarosław Kaczyński wkopał wczoraj na plaży w Kątach Rybackich paliki geodezyjne, co ma stanowić symboliczne rozpoczęcie inwestycji przekopu przez Mierzeję Wiślaną (mimo, iż pozwolenia na budowę jeszcze nie ma). Jak żywo przypomina to sytuację z 2015 roku, kiedy tuż przed wyborami Bronisław Komorowski postanowił "otworzyć" budowę obwodnicy Inowrocławia, mimo iż jeszcze dzień wcześniej było tam puste pole. Organizowane na siłę ustawki medialne z otwieraniem / rozpoczynaniem czegoś są raczej źle odbierane przez wyborców. PiS powinien to wiedzieć.

(17/10/2018)

 

     Niemcy znowu ograniczają dostęp do swojego rynku! Kiedy sprawą w końcu zajmie się Bruksela?

Formalnie każdy może wejść na niemiecki rynek. Wynika to z unijnych zasad swobodnego przepływu towarów i usług. W praktyce jednak niemieccy urzędnicy, widząc, że dana rzecz może stanowić realną konkurencję dla rodzimych wyrobów, żądają od ich zagranicznego producenta dostarczenia dodatkowych i kosztownych certyfikatów. A to może oznaczać skuteczne embargo. Innym sposobem jest uchwalanie prawa, które pod pozorem wspierania ekologii, jest tak konstruowane, aby utrudniać życie zagranicznym podmiotom. Taki jest właśnie cel nowej ustawy "VerpackG".

(16/10/2018)

 

     Zaczyna się festiwal podwyżek spowodowany brakiem elektrowni atomowej: PKP Energetyka podnosi ceny prądu o 70%!

PKP Energetyka jest monopolistą w zakresie dystrybucji energii elektrycznej do kolejowej sieci trakcyjnej i jedynym właścicielem sieci zasilającej trakcję elektryczną linii kolejowych w Polsce. W 2015 roku, tuż przed wyborami parlamentarnymi, spółka ta została sprywatyzowana. Teraz z uwagi na szalejące ceny uprawnień do emisji CO2, zarząd PKP Energetyki wprowadza nowy cennik. Okazuje się, że niektóre państwowe spółki kolejowe będą musiały się liczyć z podwyżkami rachunków za prąd nawet o 70 proc.!

(15/10/2018)

 

     Jak sędziowie zablokowali wyjaśnienie prywatyzacji polskiego sektora bankowego. Warto poznać tę zadziwiającą historię

Śp. Józef Oleksy, w przypływie szczerości, wyznał kiedyś jedną ważną rzecz o pierwszych latach istnienia III RP: "Przekręty szły, tak... w bankach zrobiono krętactwo, tylko naukowe! W całej Europie nie ma drugiego kraju, który by tak lekkomyślnie sprzedał banki". W marcu 2006 roku Sejm powołał komisję śledczą, która miała wyjaśnić okoliczności prywatyzacji sektora bankowego w Polsce. I nagle wszystkie siły rzuciły się, aby tę komisję uwalić i skompromitować, a ostateczny cios nadszedł ze strony sędziów Trybunału Konstytucyjnego!

(archiwum)



     Prywatyzacja PZU - gigantyczna afera, na której państwo straciło 4,75 mld zł. Do dziś nie rozliczona

Afera związana z próbą sprywatyzowania państwowego PZU kosztowała aż 4,75 mld zł. Decyzję o wypłacie tak wysokiej kwoty w ramach ugody z niedoszłym portugalsko-holenderskim właścicielem PZU podjęli w 2009 roku ówczesny premier Donald Tusk i minister skarbu Aleksander Grad (później przesunięty na odcinek "atomowy"). Niestety, wszystko wskazuje na to, że afera ta nigdy nie zostanie rozliczona. Postępowanie przed Trybunałem Stanu, jakie toczy się w tej sprawie przeciwko Emilowi Wąsaczowi trwa już 12 lat i prawdopodobnie... ulegnie przedawnieniu!

(archiwum)

 

     Mało znany fakt: Stanowisko o zrzeczeniu się reparacji wojennych od RFN polskie MSZ potwierdziło w 2017 r.!

Zrzeczenia się reparacji przez rząd Bieruta nie chciał potwierdzić żaden późniejszy polski rząd. Zrobił to dopiero (i to bez żadnych nacisków) rząd Marka Belki - 19 października 2004 r. wydał stanowisko, w którym stwierdził, że oświadczenie PRL-owskiego rządu z 1953 roku o zrzeczeniu się przez Polskę reparacji wojennych jest obowiązujące. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że powyższe stanowisko zostało potwierdzone przez polskie MSZ za rządów PiS w... 2017 roku! Szefem MSZ był wówczas Witold Waszczykowski, a premierem Beata Szydło.

(10/10/2018)

 

     Niemiecki minister do Rosjan: "Jesteśmy sąsiadami". Problem w tym, że ostatni raz byli nimi w 1941 roku

Peter Altmaier to minister gospodarki i energii Niemiec w rządzie Angeli Merkel. Podczas ostatniej wizyty w Moskwie w ramach tzw. "Dialogu Petersburskiego" (cykl spotkań między rosyjskimi i niemieckimi przedstawicielami elit) powiedział do Rosjan następujące zdanie: "Jesteśmy sąsiadami i mamy wspólną historię". No cóż - jakby nie spojrzeć Niemcy i Rosjanie po raz ostatni byli sąsiadami w 1941 roku, po tym jak dwa lata wcześniej dokonali rozbioru Polski. Wątpię, aby Altmaier w tej kwestii się pomylił. Wygląda na to, że celowo nawiązał do przeszłości. Dlaczego?

(9/10/2018)

 

     "Scenariusz bułgarski" w Polsce? Podwyżki cen prądu o 50 proc. wyprowadzą ludzi na ulice

Na początku 2013 roku na ulice bułgarskich miast wyszło setki tysięcy ludzi, którzy protestowali przeciwko nagłym podwyżkom cen prądu o 50 proc. Demonstranci palili kukły prawicowego premiera, domagając się jego natychmiastowej dymisji. Tymczasem w Polsce ceny hurtowe energii w ostatnim czasie skoczyły o ponad 60 proc.! Rząd w Warszawie panicznie boi się powtórki "scenariusza bułgarskiego", stąd odgórnie zakazuje podległym sobie spółkom energetycznym wprowadzania podwyżek dla odbiorców detalicznych. Taka strategia ma jednak bardzo krótkie perspektywy.

(8/10/2018)

 

     Taśma Morawieckiego to intryga Niemiec, czy może raczej zemsta Zbigniewa Ziobry?

Media, w których często publikowane są reklamy spółek Skarbu Państwa, "zalały" nas wczoraj narracjami, jakoby za odpaleniem taśm Morawieckiego miały stać niemieckie służby. Jak dla mnie równie prawdopodobne jest jednak to, że za ujawnieniem nagrania (na którym obecny premier RP deklaruje się udzielić "jednorazowego wsparcia" politykowi PO i byłemu ministrowi skarbu Aleksandrowi Gradowi) stoją ludzie z resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, a cała akcja to element brutalnej walki o władzę wewnątrz obozu rządzącego. Kto na tym zyska, a kto straci?

(5/10/2018)

 

     Wybory samorządowe mogą być początkiem końca dla PiS. Nawet jeśli partia Kaczyńskiego je wygra

Zbliżające się wybory samorządowe pod wieloma względami będą kluczowe dla partii Jarosława Kaczyńskiego. Ewentualna przegrana na szczeblu sejmików wojewódzkich będzie poważnym "knock-down'em", po którym PiS-owi niezwykle ciężko będzie się pozbierać, co prawdopodobnie przełoży się też na wynik elekcji do parlamentu w 2019 r. Zwycięstwo PiS w zbliżających się wyborach w dłuższej perspektywie też nie jest dobre. Oznacza bowiem koniec epoki Schetyny i powrót do kraju Tuska, który jako "wybawca antyPiS-u" zjednoczy całą opozycję i bez trudu zdobędzie 40% poparcia.

(4/10/2018)

 

     To nie Polska lecz bankrutujące Włochy są dziś największym zagrożeniem dla Europy. W Brukseli wybuchła panika

Nasz kraj był dla Brukseli bardzo wdzięcznym obiektem do wyżywania się. Wszyscy eurokraci doskonale wiedzieli, że narracje o braku demokracji są dęte, ale z racji tej, że generowała je partia (PO), założona przez obecnego szefa Rady Europejskiej (Tusk), który wiernie stoi u boku szefa Komisji Europejskiej (Juncker), a dodatkowo ma bliskie relacje z niemiecką kanclerz (Merkel), to trzeba było w to brnąć. Ot brudna, ale jednak polityka. Teraz percepcja się zmienia, bo Bruksela staje przed obliczem prawdziwego problemu jakim są bankrutujące Włochy.

(3/10/2018)

 

     Polacy masowo zadłużają się "pod korek", a rząd udaje, że nie widzi problemu. Ta bańka niebawem eksploduje

Wartość kredytów udzielanych Polakom przez banki i SKOK-i rośnie znacznie szybciej od PKB. Relacja skumulowanego zadłużenia wynikającego z samych tylko kredytów konsumpcyjnych do wartości PKB jest obecnie trzecią najwyższą wartością w całej UE. Pod tym względem wyprzedzają nas jedynie Bułgarzy i Grecy. Toniemy w kredytach, które tylko na pozór są bezpieczne. Tymczasem Komitet Stabilności Finansowej (w skład którego wchodzi minister finansów, prezes NBP oraz przewodniczący KNF) udaje, że nie ma problemu.

(2/10/2018)

 

     Niemcy swoich sklepów w Polsce mają 27 razy więcej niż Polacy w Niemczech. Kontrola handlu to podstawa

Kto kontroluje handel ten kontroluje całą gospodarkę. W Polsce funkcjonuje obecnie około 2,5 tys. Lidlów, Rossmannów, Kauflandów i innych niemieckich sklepów o charakterze supermarketów. Spółki kontrolujące tylko te trzy pierwsze sieci osiągnęły w ubiegłym roku przychody na poziomie 32,51 mld zł! Tymczasem polskich sklepów w Niemczech, mimo wielu lat funkcjonowania unijnych swobód przepływu kapitału i usług, wciąż jest jak na lekarstwo. Szacuje się, że obecnie ich liczba kształtuje się na poziomie ok. 90 placówek.

(1/10/2018)

 

     Bruksela zgodziła się na 2 biliony € pomocy dla banków. Ale 0,0075% tej kwoty dla polskich stoczni było nie do przyjęcia

To chyba mało znany fakt, a bardzo ciekawy w kontekście różnego podchodzenia Komisji Europejskiej do kwestii tzw. pomocy publicznej. Okazuje się, że w latach 2008 - 2010 banki i instytucje finansowe funkcjonujące w strefie euro, otrzymały od swoich rządów 2,036 biliona € pomocy publicznej. Pomoc ta została zatwierdzona przez unijnych urzędników. W tym samym czasie (2008 r.) Komisja Europejska zakwestionowała i nakazała zwrot ok. 150 mln € pomocy jaką otrzymały polskie stocznie. Kwota ta była o 13,5 tys. razy mniejsza od kwoty uzyskanej przez banki.

(archiwum)

 

     Trzy różne rozstrzygnięcia sądowe w tej samej sprawie w ciągu 8 dni. Oto wymiar sprawiedliwości w pigułce

Skończmy z promowaniem fikcji, jakoby sędziowie byli niezależni od swoich poglądów czy ideowych przekonań. Każdy inteligentny człowiek wyznaje pewne wartości, według których podejmuje decyzje. Widać to szczególnie w kwestiach uznaniowych, których rozstrzygnięcie nie jest powiązane z zaistnieniem formalno-prawnych przesłanek lecz jest uzależnione od swobodnej interpretacji wydarzeń. Tak właśnie było w przypadku ostatniej sprawy z powództwa PO przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu. W ciągu 8 dni zapadły trzy zupełnie różne rozstrzygnięcia.

(28/09/2018)

 

     Popiełuszce odcięli język. Umierał w męczarniach. W III RP jego kaci otrzymywali po 4 tys. zł emerytury

Ks. Jerzy Popiełuszko, zanim został zamordowany był najpierw bestialsko torturowany. Jego twarz był zmasakrowana. Esbecy odcięli mu nawet język. W III RP odpowiedzialni za jego śmierć funkcjonariusze aparatu terroru żyli, jak pączki w maśle. Adam Pietruszka, oskarżony o sprawstwo kierownicze w zabójstwie kapelana "Solidarności", dostawał emeryturę w wysokości 3,9 tys. zł. Jeszcze więcej, bo po 8 tys. zł miesięcznie, otrzymywał Władysław Ciastoń, oficjalnie oskarżony o podżeganie do tej zbrodni! Pod tym względem obcięcie ich emerytur do wysokości 2,1 tys., to i tak akt łaski.

(archiwum)

 

     Francja ma 58 reaktorów atomowych. Polska od 10 lat wybiera lokalizację dla 1 (i do dziś wybrać nie może)!

W dobie rosnących cen za uprawnienia do emisji CO2, które w przypadku krajów takich jak Polska windują ceny energii do absurdalnych poziomów, zupełnie naturalnym procesem powinien być rozwój sektora energetyki jądrowej (który nie generuje żadnych emisji). Od blisko dekady nasz kraj chce wybudować swoją pierwszą elektrownie atomową. Niestety, póki co, tylko na intencjach się skończyło. Pomimo wydania miliarda złotych nie udało się nawet wskazać lokalizacji, w której budowa miałby się rozpocząć.

(26/09/2018)

 

     Po przejęciu Możejek przez Orlen wstrzymano tam dostawy ropy, tory rozebrano, a sama rafineria stanęła w ogniu

Historia przejęcia największego litewskiego przedsiębiorstwa (Możejki Nafta) przez polski PKN Orlen to pasmo dziwnych wypadków i zbiegów okoliczności. Po tym jak władze Litwy zdecydowały, że to Polacy (a nie Rosjanie) przejmą rafinerię w Możejkach, nagle okazało się, że przestał działać fragment ropociągu "Przyjaźń" dostarczający na Litwę rosyjską ropę. Kilka miesięcy później Możejki stanęły w ogniu, który zniszczył kluczową infrastrukturę rafinerii. W 2008 r. "dzieła" dokończyli sami Litwini rozbierając przynoszący największe zyski odcinek torów między Możejkami a Łotwą.

(24/09/2018)

 

     MON zamiast na wojsko będzie łożył na lokalne drogi. Chodzi o kwotę 500 milionów złotych!

Premier Morawiecki zapowiadał, że w najbliższym czasie sfinansuje budowę większej liczby dróg gminnych i powiatowych na terenie Polski. Słuszne to i chwalebne. Problemem są oczywiście pieniądze na ten cel, a dokładnie - źródło ich pochodzenia. Zgodnie bowiem z przyjętym przez rząd projektem ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych, wpłaty na rzecz funduszu (który ma finansować budowę dróg) będą dokonywane przez spółki Skarbu Państwa, Lasy Państwowe oraz budżet państwa z części, której dysponentem jest... Minister Obrony Narodowej!

(24/09/2018)

 

     Jeśli niemieckie media zajadle atakują Dudę za wizytę w USA, to znaczy że była ona ważna

Przypomnijmy - w RFN stacjonuje obecnie ok. 38 tys. amerykańskich żołnierzy (+ ich rodziny). Wraz z najnowocześniejszym sprzętem rozlokowani są w kilku różnych bazach. Taka sytuacja jest dla Berlina niezwykle korzystna. Obecność dużych sił USA (jako podpory NATO) zapewnia bowiem strategiczne bezpieczeństwo i gwarantuje postrzeganie Niemiec przez pryzmat najważniejszego kraju w Europie. Aż tu nagle wpada Polska i proponuje utworzenie na swoim terytorium "Fortu Trump". Dla autora tej propozycji to po prostu musiało się źle skończyć. 

(21/09/2018)

 

     W trzy miesiące z OFE wyparowało aż 13,8 mld zł oszczędności emerytalnych Polaków! Najgorsze dopiero przed nami

Jeszcze na koniec roku 2017 wszystkie działające w Polsce otwarte fundusze emerytalne (OFE) posiadały 179,5 mld zł aktywów. Zaledwie trzy miesiące później (31.03.2018 r.) aktywa OFE zmniejszyły się aż o 13,8 mld zł do poziomu 165,7 mld zł (-7,7 proc.). Z czego wynika tak silny spadek wartości aktywów w tak krótkim czasie? Okazuje się, że OFE inwestują głównie w rynek krajowych akcji. W I kwartale indeks warszawskiej giełdy spadał, co automatycznie przełożyło się na oszczędności Polaków zgromadzone w OFE. Co jednak istotne - najgorsze dopiero przed nami!

(20/09/2018)

 

     Problemy z praworządnością? Przeciwko Niemcom toczą się obecnie 74 postępowania o naruszenie unijnego prawa

Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to być nierealne, aby taki kraj jak Niemcy aż tak często naruszał unijne prawo, to okazuje się, że przed Komisją Europejską toczą się obecnie aż 74 postępowania dotyczące nieprzestrzegania przez Berlin unijnych reguł. Nasi sąsiedzi łamią unijne prawo niemal w każdej dziedzinie (transport, zdrowie, ochrona środowiska, polityka energetyczna oraz sprawiedliwość i prawa podstawowe). Czas chyba obalić mit wzorowego państwa członkowskiego, które spełnia wszystkie zasady i polityki UE.

(19/09/2018)

 

     Mapa raka w Europie. Zobacz w jakich regionach umieralność jest największa

Oglądając tę mapę Eurostatu ktoś powiązał wysoką umieralność na raka w naszej części Europy z faktem sprzedawania w sklepach produktów gorszej jakości. Jak dla mnie mapa ta bardziej pokazuje, że szybka diagnostyka i rozpoczęcie leczenia raka na wczesnym etapie jego rozwoju ma gigantyczne znaczenie dla szans na przeżycie. Pod tym względem Polsce (jak i w innych państwach naszego regionu) jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia. 

(18/09/2018)

 

     10 sposobów manipulowania społeczeństwem przez władze. Przeczytaj i samodzielnie wyciągnij wnioski

Odwracaj uwagę od rzeczy istotnych i ważnych. Skup się na emocjach i mów do społeczeństwa jak do małego dziecka. Twórz problemy, po czym proponuj sposoby ich rozwiązania. Wszelkie zmiany wprowadzaj stopniowo. Utwierdź społeczeństwo w przekonaniu, że dobrze jest być przeciętnym, a na końcu zamień społeczny bunt w poczucie winy. Powyższe techniki wyjaśniają dlaczego ekipa Platformy Obywatelskiej rządziła krajem 8 lat z rzędu. Czy stosuje je również PiS? Polecam lekturę i samodzielne wyciągnięcie wniosków.

(18/09/2018 - archiwum)

 

     Kasowane są niewygodne fakty o pakcie Ribbentrop-Mołotow. Oto jak historia pisana jest na nowo

17 września 1939 r. wojska ZSRR zaatakowały Polskę. Ta zdradziecka agresja była konsekwencją podpisanego wcześniej paktu Ribbentrop-Mołotow. Zgodnie z tajnym protokołem tej umowy III Rzesza i ZSRR porozumiały się co do rozbioru terytoriów Polski. W tym zakresie współpraca obu państw miała charakter militarno-politycznego sojuszu wymierzonego w nasz kraj. Niestety pisanie o tej niewygodnej prawdzie nie wszystkim się podoba. Agencja Associated Press usunęła z depeszy fragment, w którym ZSRR i nazistowskie Niemcy określono mianem "sojuszników".

(17/09/2018)

 

     Juncker: "Szkodliwe treści mają być usuwane z sieci w ciągu godziny". Oto jak UE chce cenzurować internet!

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w dzisiejszym przemówieniu zaproponował wprowadzenie na terenie UE przepisów, które "pozwolą usuwać z internetu treści o charakterze terrorystycznym w ciągu jednej godziny, tj. w krytycznym przedziale czasowym, w którym dochodzi do największych szkód". Ten słynący z zamiłowania do alkoholu polityk zasugerował ponadto, że takiego właśnie rozwiązania oczekują dziś europejczycy. Czy też macie wrażenie, że im dłużej w Brukseli będą rządzić tacy ludzie jak Juncker, tym poparcie dla idei UE będzie spadać?

(12/09/2018)

 

     12 września 1939 r. w Abbeville Brytyjczycy i Francuzi zdradzili Polskę. Pięć lat później Abbeville wyzwolili Polacy

12 września 1939 roku, w położonej na północy Francji miejscowości Abbeville, odbyła się tajna brytyjsko-francuska konferencja. Podjęto na niej decyzję, aby zaatakowanej przez Niemców Polsce nie udzielać militarnej pomocy, a jednocześnie nie atakować Niemców od zachodu. Po pięciu latach - we wrześniu 1944 roku - Abbeville wyzwolone zostało przez... Polaków! Uczyniła to I Dywizja Pancerna pod dowództwem generała Stanisława Maczka. Chichot historii? Ironia losu?

(12/09/2018 - archiwum)

 

     Taka ciekawostka: w latach 2004 - 2017 PKB Białorusi (poza UE) rosło szybciej niż PKB Polski (w UE)

Ten tekst absolutnie nie ma pokazać, że na Białorusi jest lepiej niż w Polsce (bo nie jest, o czym mówią chociażby statystyki PKB "per capita" czy dane dotyczące przeciętnego wynagrodzenia). Ten tekst ma pokazać, że szybki rozwój gospodarczy w naszej części Europy jest możliwy także poza strukturami UE, nawet gdy istnieją dodatkowe polityczne obciążenia w postaci funkcjonowania reżimu Łukaszenki. Okazuje się, że w latach 2004 - 2017 PKB Polski liczone w USD urosło o 105,6 proc., tymczasem PKB Białorusi o 135,3 proc.

(11/09/2018)

 

     Kiedy rządził Schetyna nie sadzono drzew lecz betonowe słupy pod wyciąg dla kumpla, a chronione lasy karczowano

W nawiązaniu do konwencji PO, gdzie Grzegorz Schetyna odgrywał pierwsze skrzypce, warto przypomnieć nieco zapomnianą już historię nielegalnej wycinki chronionego lasu państwowego, by firma należąca do kumpla "Mira" i "Zbycha" mogła swobodnie postawić betonowe słupy pod prywatny wyciąg narciarski. O wszystkim wiedzieli i wszystko nadzorowali ważni przedstawiciele rządu Tuska (gdzie Schetyna był szefem MSWiA) oraz członkowie Platformy Obywatelskiej. By żyło się lepiej. Swoim.

(10/09/2018 - archiwum)

 

     Dzięki FOZZ komuniści ukradli Polsce 1,63 mld dolarów. Potem zaczęli znikać ludzie...

Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (w skrócie FOZZ), zamiast skupować polskie długi, transferował gigantyczne środki do prywatnych spółek zakładanych przez postkomunistów, byłych wojskowych oraz oficerów bezpieki PRL (członkiem rady nadzorczej FOZZ-u był znany dziś europoseł PO Dariusz Rosati). Ekstradycja Dariusza Przywieczerskiego - jednego z postkomunistycznych bonzów, który uwłaszczył się na majątku FOZZ - niewątpliwie cieszy. Dobrze, że ten przestępca spędzi ostatnie lata swojego życia w więzieniu. No chyba, że jakiś "rozgrzany" sędzia stwierdzi inaczej...

(7/09/2018 - archiwum)

 

     Wzrost rachunków o 61 proc. w 3 lata to wielka ściema? Poważne nieścisłości, gdy porównamy raporty z 2015 i 2018!

Dużym echem odbił się w mediach raport pt. "Portfel statystycznego Polaka" autorstwa Krajowego Rejestru Długów (KRD). Wynikało z niego, że w ciągu trzech ostatnich lat przeciętne rachunki Polaków wzrosły aż o 61 proc.! Niestety są przesłanki, aby twierdzić, że to manipulacja. Jeśli bowiem sami prześledzimy wyniki raportu KRD z 2015 roku i porównamy je z wynikami wskazanymi w roku 2018, to okaże się, że przeciętne rachunki Polaków w tym okresie wzrosły o 23 proc., a nie o 61 proc.!

(6/09/2018)

 

     Podwyżka pensji minimalnej do 2220 zł ograniczy program 500+? Samotni rodzice przestaną spełniać kryterium dochodowe

Rząd nie tak dawno zapowiedział, że na 2019 rok podwyższy podwyższy pensje minimalną o 120 zł z poziomu dzisiejszego 2100 zł do 2220 zł brutto. Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że to dobra decyzja. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, a 20 zł ma duże znaczenie. Wstępne wyliczenia pokazują bowiem, że wraz ze wzrostem płacy minimalnej do poziomu 2220 zł już żaden samotny rodzic, który zarabia wspomnianą pensję minimalną i wychowuje jedno dziecko nie spełni kryterium dochodowego programu "Rodzina 500 plus". O kosztach podatkowych nawet nie będę wspominał.

(5/09/2018)

 

     W ciągu roku PGE, Enea, Tauron i Energa straciły na wartości 18,4 mld zł! Co się dzieje?!

Jeszcze rok temu wartość czterech największych polskich spółek energetycznych (PGE, Enea, Tauron i Energa) wyceniana była na giełdzie w Warszawie na 46,3 mld zł. Minął rok i wycena tych spółek spadła o 18,4 mld zł do poziomu 27,9 mld zł! Co takiego się wydarzyło, że wartość strategicznych przedsiębiorstw kontrolowanych przez Skarb Państwa spadła w tak krótkim czasie o blisko 40 proc.?

(4/09/2018)

 

     Ze strony Sejmu zniknęło kilka tysięcy oświadczeń majątkowych! Czego boją się posłowie?

Okazuje się, że w ostatnim czasie Kancelarie Sejmu i Senatu usunęły bezpowrotnie ze strony internetowej Sejmu kilka tysięcy archiwalnych oświadczeń majątkowych parlamentarzystów z lat 1997 - 2011. Powód? - Centrum Informacyjne Sejmu uważa, że wspomniane kancelarie miały do tego prawo (powołuje się na ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora). Decyzja ta wydaje się jednak dość dziwna, szczególnie że wcześniej nikt tego nie robił, a dodatkowo obniża ona transparentność życia publicznego w Polsce.

(31/08/2018)

 

     Syria chwali Polskę za stanowisko w sprawie uchodźców z... Syrii!

Od końca 2015 roku polski rząd konsekwentnie wychodził z założenia, że najskuteczniejszą formą pomocy dla Syryjczyków będzie ta udzielana na miejscu. W ubiegłym roku na pomoc Syrii przekazana została z budżetu kraju kwota 160 mln zł. Kilka dni temu syryjski MSZ przyjął w Damaszku delegację z polskiego MSZ. Podczas spotkania padły oficjalnie podziękowania za sprzeciw Polski w sprawie przymusowej relokacji proponowanej przez UE. Omawiano również kwestię powrotu uchodźców do Syrii oraz zaangażowanie Polski przy budowie nowych mieszkań w tym kraju.

(30/08/2018)

 

     Alstom chce 31,7 mln zł (!) za instalacje Wi-Fi na pokładach Pendolino. Francuski "złoty deal" trwa w najlepsze!

W 2011 roku PKP Intercity zdecydowało się kupić od francuskiego Alstomu 20 pociągów Pendolino za 400 mln euro (~1,7 mld zł). Kolejne 265 mln euro (~1,1 mld zł) miało trafić na konta Alstomu w ramach umowy serwisowej. Aby zakup mógł dojść do skutku PKP Intercity musiało zaciągnąć spory kredyt bankowy poręczony przez Skarb Państwa. Okazuje się, że to nie jedyne koszty. Za instalacje Wi-Fi na pokładach Pendolino Alstom właśnie zażądał dodatkowych 31,7 mln zł! Tak więc gruby, "złoty deal" trwa w najlepsze, a zarząd PKP mówi o "dużym sukcesie" (sic!).

(29/08/2018)

 

     Krótka historia jak wydać 95 mln zł unijnej dotacji w coś, co potem przyniosło 150 mln zł długów

Miała być "sądecka dolina krzemowa" i ponadregionalny ośrodek badań i rozwoju w zakresie nowych technologii. Wyszły z tego wielomilionowe straty i huczna upadłość. Spółka "Miasteczko Multimedialne" w sierpniu 2010 r. otrzymała unijne dofinansowanie na realizację projektu w wysokości 94,9 mln zł. Za tą sumę wybudowano budynek, który dziś syndyk chce sprzedać za 35,5 mln zł. Ale nawet ta kwota nie pokryje wszystkich długów spółki, które obecnie wynoszą ponad 150 mln zł.

(9/02/2018)

 

     428 członków PO i ich kumpli zarobiło w państwowych spółkach 200 mln zł. Jak to wygląda w przypadku PiS?

W 2007 roku Donald Tusk obiecywał, że pod jego rządami skończy się proceder "politycznego zawłaszczania spółek z udziałem Skarbu Państwa". Jak bardzo kłamał pokazały kolejne lata i setki członków PO, ich krewnych i znajomych którzy w państwowych spółkach zarobili setki milionów złotych. PiS będąc w opozycji chciał ograniczyć kumoterstwo i nepotyzm tworząc Centralny Rejestr Oświadczeń. Kiedy jednak przejął władzę w 2015 roku temat stworzenia wspomnianego rejestru nagle przycichł, a obecnie już nikt o nim zupełnie nic nie mówi. Ciekawe dlaczego...?

(27/08/2018)

 

     NIK: "Straciliśmy kontrolę nad superbakterią antybiotykooporną New Delhi". Czy Polsce grozi epidemia?

Prezes Najwyższej Izby Kontroli (NIK) na oficjalnym profilu tej instytucji na Twitterze oficjalnie przyznał: "Straciliśmy kontrolę nad superbakterią antybiotykooporną Klebsiella pneumoniae. Chodzi o tzw. bakterię >> New Delhi <<, która kilka lat temu pojawiła się Polsce i niebezpiecznie się rozprzestrzenia". Fakty są takie, że pierwszy przypadek zakażenia "New Delhi" odnotowano w naszym kraju w 2011 roku. W tym roku zakaziło się nią już kilkaset osób. Jej nosiciele mogą ją przekazać nawet poprzez uścisk dłoni w czasie powitania.

(24/08/2018)

 

     Niemcy blokowali już polski atom, budowę nowej kopalni oraz rozbudowę portu. Czy teraz zablokują całą gospodarkę?

Kiedy niemiecka gospodarka była na dzisiejszym poziomie polskiej, to nikt nie zastanawiał się tam nad wprowadzaniem jakichkolwiek ograniczeń w zakresie emisji CO2. Liczył się przemysł, rozwój i osiągnięcie dobrobytu przez jak najszerszą część społeczeństwa. Kiedy cel ten udało się w końcu osiągnąć, nasi zachodni sąsiedzi ogłosili, że od teraz będą bardziej "eko" i zaczną ograniczać swoje emisje. Problem w tym, że restrykcyjne ograniczenia - poprzez organy UE - Niemcy narzucili nie tylko na siebie, ale również na większość państw Europy.

(23/08/2018)

 

     Niemiecki SN uznał, że ZDF nie musi przepraszać za "polskie obozy śmierci"! Uzasadnienie jest kuriozalne!

Niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości (odpowiednik polskiego Sądu Najwyższego) stwierdził, że telewizja ZDF nie musi przepraszać za użycie sformułowania "polskie obozy śmierci" w materiale dokumentalnym poświęconym niemieckim obozom w Majdanku i Auschwitz. Trybunał uznał, że ZDF nie musi podporządkowywać się wyrokowi polskiego sądu, który nakazał jej publikację przeprosin, bowiem byłoby to sprzeczne z porządkiem prawnym Niemiec, gdzie - jak stwierdzili sędziowie - obowiązuje prawo do wolności wypowiedzi i wolności mediów (sic!).

(22/08/2018)

 

     Ubecki sadysta, który torturował rtm. Pileckiego, aż do śmierci w 2012 dostawał od III RP emeryturę pułkownika

Witold Pilecki został aresztowany w maju 1947 r. W areszcie UB był torturowany przez jednego z najokrutniejszych śledczych - Eugeniusza Chimczaka. W trakcie ostatniego widzenia z żoną wyznał jej w tym kontekście: "Oświęcim to była igraszka". Rok później został stracony i do dziś nie wiadomo, gdzie leżą jego zwłoki. Chimczak za swoje okrucieństwo został w 1996 r. skazany na 7,5 roku więzienia. Nie odbył jednak ani jednego dnia kary. Podobno ze względu na zły stan zdrowia. Zmarł spokojnie w 2012 roku do końca otrzymując od III RP wysoką emeryturę.

(archiwum)

 

     Niemcy mogą wydobywać węgiel, wycinać prastary las, produkować energię z atomu. Polska nie może

W sprawie pierwszej polskiej elektrowni atomowej Niemcy zdążyli wysłać oficjalnie aż 20 tys. protestów. W województwie lubuskim udało się im również zablokować budowę nowej elektrowni na węgiel brunatny oraz towarzyszącej jej kopalni odkrywkowej, mimo iż sami posiadają takie tuż przy granicy z Polską. O sprawie wycinki puszczy pierwotnej w Hambach (bo przeszkadzała w rozwoju kopalni) czy wycinkach lasów zaatakowanych przez kornika nawet nie będę wspominał. Gdzie nie spojrzeć tam podwójne standardy.

(20/08/2018)

 

     NIK potwierdza: Państwo jest słabe i nie chroni konsumentów przed nieuczciwymi praktykami banków

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła skuteczność systemu ochrony konsumentów wobec problemu tzw. kredytów walutowych. Okazało się, że skontrolowane podmioty administracji publicznej nie zapewniły właściwego egzekwowania praw kredytobiorców oraz zbyt późno (lub w nieodpowiednim stopniu) przeciwdziałały zagrożeniom, wynikającym z charakteru tych kredytów oraz z nieuczciwych praktyk banków. Efektem słabości systemu ochrony konsumentów była maksymalizacja przychodów sektora bankowego przy wykorzystaniu niedozwolonych wobec klientów praktyk.

(20/08/2018)

 

     Wstydliwa historia Niemiec. Rząd w Berlinie odmawia przyjęcia pozwu za pierwsze w XX wieku ludobójstwo

Mordy dokonane na przestrzeni lat 1904-1907 przez niemieckich kolonistów w Namibii uchodzą za pierwsze w XX wieku przeprowadzone z rozmysłem ludobójstwo. Jego ofiarami byli przedstawiciele rdzennych plemion Herero i Namaqua, którzy zbuntowali się przeciwko prowadzonej na ich terytorium ekspansji kolonialnej Niemiec. Szacuje się, że w wyniku pacyfikacja powstania oraz celowej eksterminacji zginęło ok. 60 tys. Herero i 10 tys. Namów. Rząd w Berlinie konsekwentnie odmawia uznania roszczeń władz Namibii oraz nie odbiera wysyłanych w tej sprawie pozwów.

(16/08/2018)

 

     Widać już pierwsze oznaki spowolnienia w gospodarce. Duża polska firma chce zwolnić 45% pracowników

O tym raczej nie dowiesz się z wieczornego wydania Wiadomości na TVP. Zarząd Groclin SA (spółki produkującej fotele i akcesoria samochodowe dla VW, Volvo, Renault, BMW, Forda czy Opla) podjął uchwałę o rozpoczęciu procedury zwolnień grupowych. Celem zarządu jest zwolnienie 321 pracowników spółki zatrudnionych w dwóch zakładach na terytorium Polski, co stanowi 45 proc. wszystkich zatrudnionych w Groclinie. Niestety, wiele wskazuje na to, że zwolnienia w Groclinie nie będą jedynymi, o jakich przyjdzie nam usłyszeć w najbliższym czasie...

(14/08/2018)

 

     Podejrzany o wyłudzenie 200 mln zł VAT wychodzi na wolność, bo pismo z sądu gdzieś się zgubiło!

Ta historia to kompromitacja wymiaru sprawiedliwości. Maksim C. był przez 2 lata poszukiwany europejskim listem gończym. Miał dokonać wyłudzeń VAT (oszukać polskie społeczeństwo) na gigantyczną kwotę 200 mln zł. Pod koniec lipca został zatrzymany przez włoską policję w Mediolanie i przewieziony do Polski. Tutaj trafił do aresztu i usłyszał zarzuty. Prokurator chciał aresztu na 3 miesiące. Sąd zgodził się i 2 sierpnia wydał stosowne postanowienie. Problem w tym, że nigdy nie dotarło ono do aresztu! W efekcie 9 sierpnia Maksim C. został wypuszczony na wolność!

(13/08/2018)

 

     W 1992 roku TK orzekł, iż ujawnienie listy tajnych współpracowników jest niezgodne z Konstytucją. Sędzią sprawozdawcą był wówczas Andrzej Zoll

Wymiar sprawiedliwości w nowotworzonej III RP był żywcem przeniesiony z PRL. Okrągłostołowi politycy zapewniali, że "sam się oczyści". Oczywiście nic takiego nie nastąpiło. PRL-owscy funkcjonariusze i ich tajni współpracownicy często byli chronieni. Dobrym tego przykładem w mojej opinii było orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 1992 r., zgodnie z którym ujawnienie listy tajnych współpraconików pełniących w III RP funkcje publiczne jest niezgodne z Konstytucją. Sędzią sprawozdawcą był wówczas Andrzej Zoll - dziś czołowy autorytet prawny TVN24.

(archiwum)

 

     Kolejne pieniądze na rozwój niemieckiej sieci handlowej w Polsce. Tym razem od unijnej instytucji finansowej

Europejski Bank Inwestycyjny, który jest instytucją finansową Unii Europejskiej, udzielił sieci Kaufland Polska pożyczkę o wartości 100 mln euro na przeprowadzenie modernizacji 50 sklepów w Polsce. Przypomnijmy, że wcześniej właściciel Kauflanda oraz Lidla (niemiecka Grupa Schwarz) otrzymał prawie miliard dolarów pożyczki od Banku Światowego i Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Wówczas chodziło o "zapewnienie mieszkańcom Europy Środ.-Wsch. dostępu do produktów, których nie mieliby szansy inaczej zdobyć" (sic!).

(9/08/2018)

                         

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu