niewygodne.info.pl

  

     Spółka odpowiedzialna za budowę atomu miała już trzech prezesów. Teraz ogłosili konkurs na czwartego

czwartek, 13.06.2019 r.

  

foto: PublicDomainPictures (Pixabay.com / CC0)

Spółka PGE EJ1, której celem jest przygotowanie i realizacja procesu inwestycyjnego dot. budowy polskiej elektrowni jądrowej, powstała w styczniu 2010 r. Jej pierwszym prezesem został kumpel Tuska i szef resortu skarbu w jego rządzie - Aleksander Grad. W 2014 r. został zastąpiony przez Jacka Cichosza, a po przejęciu władzy przez "dobrą zmianę" pełniącym obowiązki prezesa został Krzysztof Sadłowski. Kilka dni temu rada nadzorcza PGE EJ1 ogłosiła konkurs na nowy zarząd. Powstaje pytanie - ilu jeszcze prezesów zostanie powołanych zanim budowa tej elektrowni w ogóle ruszy?

 

O całkowitych kosztach funkcjonowania rozpoczętego jeszcze w 2009 roku programu "polskiej energetyki atomowej" pisałem kilka dni temu [ tutaj ]. Bazując na raporcie NIK oraz oficjalnych danych prezentowanych przez Ministerstwo Energii można dojść do wniosku, że wspomniany program pochłonął już grubo ponad miliard złotych.

     

r e k l a m y


       

Elementem, który wpłynął na wysokość ponoszonych kosztów, są wynagrodzenia dla pracowników i członków zarządu spółki PGE EJ1 - tj. spółki celowej, której zadaniem ma być wybudowanie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Kilka miesięcy temu grupa posłów z Kukiz'15 złożyła do ministra energii interpelację dotyczącą kosztów funkcjonowania spółki PGE EJ1, w tym także kosztów wynagrodzeń dla prezesów, członków zarządu i innych pracowników tej spółki.

W odpowiedzi na tę interpelację
minister energii przyznał, że w latach 2010 - 2018 całkowite wydatki na wynagrodzenia w spółce PGE EJ1 wyniosły 102 mln zł. Ile z tej kwoty przypadło członkom zarządu? Wiemy, że w latach 2016 i 2017 łączne wynagrodzenia zarządu i rady nadzorczej spółki PGE EJ1 wyniosły odpowiednio 1,95 mln zł oraz 1,77 mln zł.

Prezesów PGE EJ1 było, póki co, trzech. Pierwszym z nich był kumpel Tuska i szef resortu skarbu w jego rządzie -
Aleksander Grad. Zrobiło się o nim głośno w 2012 roku, kiedy media zaczęły donosić, iż w atomowych spółkach zarabia po 100 tys. zł miesięcznie. W rzeczywistości inkasował po 55 tys. zł miesięcznie (do czego sam się przyznał). W 2014 roku Grad został zastąpiony przez Jacka Cichosza, a po przejęciu władzy przez "dobrą zmianę" pełniącym obowiązki prezesa został Krzysztof Sadłowski. Kilka dni temu rada nadzorcza PGE EJ1 ogłosiła konkurs na nowy zarząd. Jeśli ktoś chce sprawdzić się na stanowisku prezesa atomowej spółki, to powinien wysłać zgłoszenie swojej kandydatury najpóźniej do 10 lipca. 

  

r e k l a m y


 

W kontekście powyższego zasadnym jest zadanie pytania: Ile lat jeszcze upłynie, ile kasy się ulotni i ilu prezesów spółka PGE EJ1 będzie jeszcze miała zanim budowa pierwszej polskiej elektrowni w ogóle ruszy?

 

Źródło: Ruszył konkurs na członków zarządu PGE EJ1 (BiznesAlert.pl)
Źródło: Imponujące zarobki w atomowej spółce (TVN24bis.pl)

Źródło: Odpowiedź na interpelację poselską nr 29657 (Sejm.gov.pl)

 

Udostępnij ten tekst na swoim 

      

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

Udostępnij ten tekst:

  

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP