niewygodne.info.pl

  

     Zapomniana sowiecka zbrodnia w kopalni 'Salina'. Polaków zabijali ciosami młotem w głowę

poniedziałek, 1.07.2019 r.

  

foto: niewygodne.info.pl

Każdy z nas wie, co wydarzyło się w Katyniu. Gdy jednak ktoś zapyta o inne masowe zbrodnie dokonywane przez Sowietów na Polakach, to często zapada cisza. W tym kontekście warto przypomnieć, co miało miejsce w 1941 roku Dobromilu-Salinie. W ostatnich dniach czerwca 1941 roku funkcjonariusze NKWD przeprowadzili tam masowe i niezwykle brutalne egzekucje Polaków aresztowanych po tym, jak ZSRR zajął część Polski realizując pakt Ribbentrop-Mołotow. Sowieccy kaci mordowali ich uderzeniem ciężkiego młota w głowę.

 

Po tym jak Rosjanie dogadali się z Niemcami i po 17 września 1939 roku zajęli wschodnią część II RP, Polacy poddani zostali przez stalinowski aparat przemocy brutalnym represjom. Chodziło o załamanie społecznego morale i zniszczenie w zarodku rodzącej się konspiracji. Długofalowym celem polityki ZSRR była depolonizacja Kresów Wschodnich oraz sowietyzacja ludności przyłączonych do ZSRR terenów Rzeczypospolitej.

     

r e k l a m y


       

Jednym ze sposobów osiągnięcia wspomnianych celów były masowe deportacje ludności polskiej z terenów II RP w głąb ZSRR. Szacuje się, że w latach 1939 - 1941 z Kresów Wschodnich wywieziono od 320 tys. (dane sowieckie) do nawet 1,5 mln Polaków (szacunki brytyjskiego historyka Rogera Moorhouse'a). Śmiertelność w transportach (nazywanych nieraz "białymi krematoriami" ponieważ w przeciwieństwie do krematoriów klasycznych zamarzano w nich żywcem) wynosiła od 0,7 proc. przewożonych Polaków (dane sowieckie) do nawet 10 proc. (jak przyjmowała strona polska).

Inną formą represji były aresztowania polskiej inteligencji oraz osób, które przez wzgląd na swój autorytet, poglądy polityczne lub posiadane kompetencje mogły stać się niewygodne dla sowieckich władz. Po tym jak 22 czerwca 1941 roku III Rzesza zaatakowała ZSRR los aresztowanych Polaków stał się nie do pozazdroszczenia. Ławrientij Beria, który pełnił funkcję ludowego komisarza spraw wewnętrznych, wydał bowiem rozkaz rozstrzelania wszystkich więźniów politycznych przetrzymywanych w zachodnich obwodach ZSRR, których ewakuacja w głąb kraju była niemożliwa.

W efekcie powyższego w dniu 24 czerwca 1941 roku przystąpiono do masowej likwidacji osadzonych. Jedną z większych była egzekucja przeprowadzona w Dobromilu-Salinie. 

Dobromil przed wojną był miastem powiatowym w województwie lwowskim. Od września 1939 roku pozostawał pod sowiecką okupacją. Miasteczko leżało przy tym w odległości zaledwie 20 kilometrów od linii Ribbentrop-Mołotow. Osoby zatrzymane przez NKWD były osadzane w celach miejscowego aresztu. Budynek ten mógł pomieścić około 60–70 więźniów. Mimo to 23 czerwca do aresztu przywieziono ciężarówkami około 70 osób ulokowanych wcześniej w więzieniu w Przemyślu. W ciągu 2-3 kolejnych dni z przemyskiego więzienia przybyła jeszcze piesza kolumna, licząca ok. 350–500 osób (głównie Polaków i Ukraińców), która była złożona niemal wyłącznie z więźniów politycznych.

NKWD rozpoczęło eksterminację więźniów prawdopodobnie 24 lub 25 czerwca 1941 roku. Początkowo Sowieci usiłowali utrzymać zbrodnię w tajemnicy, stąd wybrali wyjątkowo okrutną metodę mordu. Przez pierwsze 2–3 dni ofiary pojedynczo wywoływano z cel i doprowadzano do więziennego składu drewna, gdzie kat mordował je uderzeniem ciężkiego młota w głowę. Niektórych doprowadzonych do drewutni więźniów zamordowano także przy użyciu bagnetów. Zwłoki ofiar wywożono ciężarówkami do odległej o 2 kilometry kopalni soli "Salina" pod Lackiem, gdzie były wrzucane do nieczynnego szybu.

Egzekucji dokonywano również w samej kopalni "Salina". Członkowie NKWD prowadzili swoje ofiary nad krawędź kopalnianego szybu, a następnie zabijali je strzałem w potylicę lub uderzeniem młota w głowę. Ciała zamordowanych w ten sposób Polaków i Ukraińców spadały na dno szybu i roztapiały się w solance.

Wobec zbliżania się wojsk niemieckich Sowieci byli zmuszeni przyspieszyć eksterminację więźniów. Punkt kulminacyjny masakry przypadł na noc z 26 na 27 czerwca. Enkawudziści wyciągali więźniów z cel, prowadzili nad masowy grób, który wykopano na dziedzińcu aresztu, a następnie mordowali strzałem w potylicę. Osoby, które usiłowały stawiać opór, zabijano w celach. Oprawcy działali w wielkim pośpiechu, z tego powodu nie zdążyli nawet zakopać grobu.

  

r e k l a m y


 

Sowiecka zbrodnia w Dobromilu-Salinie nigdy nie została rozliczona. W 1991 roku śledztwo w sprawie mordu dokonanego przez NKWD wszczęła Okręgowa Komisja Badania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu w Rzeszowie. Pod koniec 1997 roku śledztwo to zostało zawieszenie "na podstawie długotrwałej przeszkody uniemożliwiającej kontynuowanie postępowania". W styczniu 2006 roku śledztwo w sprawie zbrodni w Dobromilu-Salinie wznowiła Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie, która po trzech latach podjęła decyzję o jego umorzeniu z powodu niewykrycia sprawców. Ustalono, że jedyny znany z nazwiska uczestnik zbrodni, Aleksander Malcew, zginął podczas wojny.

 

Źródło: Zbrodnia w Dobromilu-Salinie (Wikipedia)
Źródło: Represje ZSRR wobec Polaków i obywateli polskich 1939–1946 (Wikipedia)

  

Udostępnij ten tekst na swoim 

       

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

Udostępnij ten tekst:

  

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP