niewygodne.info.pl

  

     Jeśli władza z PiS chce być szanowana, to niech ujawni listy poparcia do KRS i zakończy toczący się spór

czwartek, 6.02.2020 r.

foto: Kancelaria Premiera (Flickr.com / PD 1.0)

Nie ma racji prezydent Andrzej Duda, który twierdzi, że "listy do KRS nie mają znaczenia". Otóż mają. Dają bowiem gigantyczne paliwo do działania dla całej opozycji. Jeśli rządzącym z PiS-u rzeczywiście zależy na Polsce, to już dawno powinni te listy upublicznić. I nie tylko o transparentność oraz standardy nowoczesnego państwa tu chodzi. Rzecz dotyczy również szacunku do zasady trójpodziału władzy. Rządzący, którzy nie realizują prawomocnych wyroków sądów, nie zasługują na poparcie. Tak było, gdy krajem kierowała PO. Tak będzie i teraz.

  

Problem z listami poparcia do KRS, to dla PiS-u prawdziwy test. Od tego, jak go rozwiąże zależy przyszłość tej formacji, chociaż wydaje się, że nadal mało kto w PiS-ie to rozumie, czego najlepszym dowodem jest ostatnia wypowiedź prezydenta Dudy, jakoby "listy do KRS nie miały znaczenia".

         

r e k l a m y


       

Wszyscy, którzy twierdzą, że listy poparcia do KRS nie mają znaczenia, są albo kompletnymi laikami, albo cynicznymi kłamcami. Po pierwsze: wspomniane listy dają gigantyczne paliwo do działania dla całej obecnej opozycji. Po tym, jak - wydawało się - temat "reformy sądownictwa" stracił na "kaloryczności" i mało kto pamiętał już gigantyczne wiece poparcia dla sędziów, jakie miały miejsce jeszcze w 2017 roku, rządzący z PiS-u zaczęli się upierać, że nie ujawnią kto na listach poparcia kandydatów do KRS się znalazł. W konsekwencji sami rzucili opozycji koło ratunkowe, a ta chętnie je wykorzystała tworząc narrację, jakoby PiS utajniając wspomniane listy chciał ukryć jakiś przekręt.

Po drugie: sprawa ta - przynajmniej od czasu wyroku NSA, który nakazał Kancelarii Sejmu ujawnienie tego, kto podpisał się na listach poparcia - zaczęła uderzać w
standardy transparentności nowoczesnego państwa prawa. Rządzący z PiS, którzy olewają prawomocny wyrok nakazujący im ujawnienie kto podpisał się pod listami, są zaprzeczeniem kandydatów na posłów i senatorów z PiS, którzy podczas kampanii wyborczej w 2015 roku mówili o potrzebie wysokich standardów oraz sanacji życia publicznego w Polsce opartej na szacunku do zasady trójpodziału władz.

 

r e k l a m y


 

Warto, aby zabrzmiało to w sposób wyraźny: rządzący, którzy nie realizują prawomocnych wyroków sądów, nie zasługują na poparcie. Takie standardy obowiązywały, gdy krajem kierowała PO. Takie standardy obowiązują także i teraz, gdy rządzi PiS. Od tej reguły nie ma wyjątków. Jeśli partia Kaczyńskiego myśli inaczej, to musi odejść. Jeśli listy KRS kryją jakąś kompromitującą sprawę, to trudno - trzeba to ujawnić, wziąć za to konsekwencje i dokonać naprawy. Im dłużej rządzący z PiS-u będą zwlekali z ujawnieniem list poparcia do KRS, tym chaos w polskim życiu publicznym będzie się pogłębiał.

          

Udostępnij ten tekst na swoim 

       

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

Udostępnij ten tekst:

  

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP