niewygodne.info.pl

  

     Sprywatyzowana TP S.A. zapłaciła nowym właścicielom 1,56 mld zł za możliwość korzystania z ich marki

poniedziałek, 16.09.2019 r.

foto: Wistula (Wikipedia / CC by SA 3.0)

Pod koniec lat 90-tych politycy wpadli na pomysł, aby państwo utraciło kontrolę nad spółką TP S.A., która była monopolistą na rynku telekomunikacyjnym w Polsce, posiadała setki cennych nieruchomości oraz zarządzała krytyczną infrastrukturą obronną kraju. W 2000 roku duży pakiet akcji nabyli współnależący do francuskiego rządu France Telecom oraz Kulczyk Holding. Sprzedana w ten sposób TP S.A. (obecnie Orange Polska) w ciągu 10 kolejnych lat przyniosła ok. 15 mld zł zysku. Nowi właściciele zarabiali nie tylko na dywidendach lecz również dodatkowych umowach licencyjnych.

  

O kulisach prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej S.A. (dalej TP S.A.) pisałem już kiedyś na łamach tego bloga (link). W największym skrócie: w lipcu 2000 r. ówczesny rząd AWS zdecydował o sprzedaży 35 procentowego pakietu akcji TP SA. Jako nabywcę wybrano France Telecom - współkontrolowanego przez francuski rząd giganta telekomunikacyjnego. Pojawiły się jednak głosy, aby nie oddawać w ten sposób Francuzom kontroli nad tak ważną spółką Skarbu Państwa. Wówczas do gry wkroczył Jan Kulczyk, który w toku negocjacji z rządem ustalił, że w ramach sprzedawanego pakietu akcji przejmie blisko 13,6 proc., tak aby sami tylko Francuzi nie mieli pakietu kontrolnego nad TP S.A.

         

r e k l a m y


       

Finalnie za wspomniane 35 proc. akcji polskiego giganta telekomunikacyjnego France Telecom i Kulczyk (a dokładnie: Kulczyk Holding) zapłacili łącznie 4,3 mld dolarów. Zgodnie z umową Kulczykowi faktycznie przypadło blisko 13,6 proc. Problem polegał na tym, że jego holding nie miał odpowiedniej ilości gotówki na zakup TP S.A. i musiał zaciągnąć kredyty w zagranicznych bankach. Te zaś zażądały, aby gwarancji na spłatę kredytu udzieliła Kulczykowi... France Telecom. W umowie z bankami, które udzieliły Kulczykowi kredytu na zakup TP S.A. stwierdzono, że jeśli międzynarodowe agencje ratingowe obniżą France Telecom oceny wiarygodności kredytowej, to banki będą mogły zażądać, aby Kulczyk Holding sprzedał przymusowo France Telecom posiadane 13,6 proc. akcji TP S.A. Oczywiście Skarb Państwa nic o takiej konfiguracji umownej nie wiedział. Przedstawiciele rządu AWS uwierzyli za to deklaracjom Kulczyka, że zamierza być długookresowym współwłaścicielem TP S.A. 

Sytuacja przewidziana w umowie kredytowej zmaterializowała się bardzo szybko.
W czerwcu 2002 r. agencje ratingowe Standard & Poor's oraz Moody's obniżyły rating wiarygodności kredytowej France Telecom i zażądały od Kulczyka, aby ten sprzedał Francuzom posiadane przez siebie akcje TP S.A. (co spowoduje, że France Telecom przejmie pełną kontrolę nad TP S.A.). Ostatecznie Kulczyk sprzedał France Telecom posiadane przez siebie akcje TP S.A. w 2005 roku. Zgodnie z umową Francuzi otrzymali nie tylko 13,6 proc. akcji, ale również wzięli na siebie spłatę zaciągniętego przez polskiego biznesmena kredytu. W zamian Kulczyk zainkasował od France Telecom 40 mln euro na czysto.

Z całej operacji wszyscy wydawali się być zadowoleni. Kulczyk zarobił, Francuzi przejęli pełną kontrolę nad TP S.A., a
wszystko zbiegło się z okresem, kiedy największa w Polsce spółka telekomunikacyjna przynosiła gigantyczne zyski. Poniżej zestawienie na podstawie raportów rocznych TP S.A. na temat zysków netto (na czysto) za lata 2001 - 2010:

 

2001 - 0,183 mld zł
2002 - 0,840 mld zł
2003 - 0,911 mld zł
2004 - 2,577 mld zł
2005 - 2,620 mld zł
2006 - 2,096 mld zł
2007 - 2,275 mld zł
2008 - 2,190 mld zł
2009 - 1,282 mld zł
2010 - 0,108 mld zł

total: 15,082 mld zł

 

Dywidendy z zysku to nie jedyne źródło, z którego finansowe benefity płynęły do francuskich właścicieli TP S.A. W kwietniu 2005 roku należąca do TP S.A. spółka PTK-Centertel zawarła ze spółką Orange Brand Services Limited umowę licencyjną, na podstawie której PTK-Centertel uzyskał prawo do prowadzenia działalności pod marką Orange. Zawarta umowa licencyjna przewidywała, że opłata licencyjna z tytułu używania przez PTK-Centertel znaku towarowego Orange oraz dostępu do rozwiązań w zakresie roamingu, technologii oraz usług konsultacyjnych będzie wynosiła 1,6% przychodów operacyjnych PTK Centertel. Z kolei w lipcu 2008 roku TP S.A., France Telecom SA oraz Orange Brand Services Limited, podpisały umowę licencyjną, na mocy której TP S.A. nabędzie prawa do używania marki (znaków towarowych) Orange do oznaczenia produktów i usług TV, ISP i B2B. Opłata licencyjna za korzystanie przez TP S.A. ze znaku towarowego Orange wyniosła 1,6% przychodów operacyjnych ze sprzedaży usług i produktów oznaczonych marką Orange

Poniżej prezentuję
koszty wynikające z umów licencyjnych zawartych z "Orange Brand Services Limited", o których TP S.A. (a później Orange Polska S.A.) informowały w publikowanych raportach rocznych:

 

2007 - 131 mln zł
2008 - 134 mln zł
2009 - 117 mln zł
2010 - 120 mln zł
2011 - 125 mln zł
2012 - 140 mln zł
2013 - 164 mln zł
2014 - 134 mln zł
2015 - 134 mln zł
2016 - 127 mln zł
2017 - 121 mln zł
2018 - 113 mln zł

total: 1,560 mld zł

r e k l a m y


 

W kontekście powyższych informacji warto się zastanowić, czy pakiet kontrolny akcji TP S.A. nie mógł pozostać w rękach Skarbu Państwa? Czy faktycznie politycy AWS musieli podjąć decyzję o sprzedaży tego monopolisty na rynku usług telekomunikacyjnych w Polsce w ręce konsorcjum składającego się z France Telecom oraz Kulczyk Holding? Czy historia TP S.A. nie mogła potoczyć się tak, jak historia innych strategicznych spółek (PKO BP, Orlen, KGHM czy Lotos), które zostały tylko częściowo sprywatyzowane przez giełdę, jednak pakiety kontrolne pozostały w rękach Skarbu Państwa?

 

Źródła informacji:
> Raporty roczne Orange Polska (Orange-ir.pl)
> Wyniki Orange Polska (Orange-ir.pl)
> Prywatyzacja Telekomunikacji Polskiej do tej pory budzi kontrowersje (Parkiet.com)

     

Udostępnij ten tekst na swoim 

       

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

Udostępnij ten tekst:

  

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP