niewygodne.info.pl

  

     Gigantyczne protesty rolników w Holandii. Mają dość oskarżeń o to, że ich krowy powodują zmiany klimatu

środa, 2.10.2019 r.

foto: Pexels (Pixabay.com / CC0)

Polityka klimatyczna Unii Europejskiej ma różne oblicza. Okazuje się, że nie tylko spalany w Polsce węgiel ma być przyczyną globalnego ocieplenia. Równie dużym problemem są... zwierzęta! Jeden z polityków rządzącej w Holandii partii zaproponował, aby w krótkim czasie holenderscy rolnicy, z uwagi na emitowane podczas hodowli gazy cieplarniane, ograniczyli produkcję zwierzęcą o połowę. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Holenderscy rolnicy wyszli wczoraj na ulice i zablokowali 1000 km dróg. Czy polscy rolnicy mogą spać spokojnie?

  

Wygląda na to, że najbliższe lata dla Europy to nie tylko samoograniczanie emisji CO2 wynikającej ze spalania paliw kopalnianych (w tym przede wszystkim węgla). Rewolucyjne zmiany czekają nas także w kwestiach żywieniowych. 

Statystyczny Polak zjada rocznie nieco ponad 70 kilogramów mięsa (w tym: 38 kilogramów wieprzowiny i około 25 kg drobiu - dane za 2015 rok). Co prawda daleko nam do Amerykanów (statystycznie jedzą po 125 kg mięsa rocznie), ale wiele wskazuje na to, że niebawem wolumeny zjadanego przez nas mięsa będą spadać. Wszystko przez unijną politykę klimatyczną, która zakłada ograniczenie produkcji zwierząt hodowlanych. 

         

r e k l a m y


       

Dlaczego unijni biurokraci czepiają się hodowli kur, krów i świń? Chodzi o emitowane przez te zwierzęta gazy. Według różnych szacunkowych wyliczeń produkcja zwierzęca generuje spore ilości metanu i podtlenku azotu, które uchodzą za gazy o charakterze cieplarnianym. Co prawda rolnictwo - w odróżnieniu od energetyki i przemysłu - nie jest jeszcze objęte unijnym systemem handlu uprawnieniami do emisji, jednak poszczególne państwa mogą w tym zakresie wprowadzać restrykcje. Ich celem ma być ograniczenie hodowli zwierząt przerabianych na mięso (a w konsekwencji - ograniczenie emisji metanu i podtlenku azotu).

Tjeerd de Groot, który należy do rządzącego w Holandii ugrupowania politycznego, zaproponował publicznie, aby holenderscy rolnicy w krótkim czasie ograniczyli produkcję zwierzęcą o połowę. Słowa te rozwścieczyły tamtejszych hodowców, którzy nie wytrzymali i zorganizowali wczoraj gigantyczną akcję blokady Hagi (stolicy Holandii). - "Rolnicy i hodowcy mają dość bycia postrzeganym jako >> problem <<, który wymaga >> rozwiązania <<" - wyjaśniał w wydanym oświadczeniu Dirk Bruins z grupy przemysłu rolniczego LTO.

r e k l a m y


 

Powstaje pytanie - czy podobne protesty trzeba będzie niebawem organizować w Polsce? Czy Bruksela nakaże przeforsowanie zmian, które wpłyną na liczbę hodowanych w naszym kraju kur, krów i świń, a w konsekwencji przyczynią się do wzrostu cen żywności? Patrząc na trendy oraz kierunki zmian zaryzykowałbym stwierdzenie, że w ciągu 2-5 lat drogi dojazdowe do Warszawy będą z tego powodu blokowane wielokrotnie.

 

Źródła informacji:
> Holenderscy rolnicy demonstrują w Hadze. Nawołują polityków do opamiętania (CenyRolnicze.pl)
> Protestują holenderscy rolnicy (Farmer.pl)
> Ile mięsa rocznie zjada statystyczny Polak? (PolskieRadio.pl)

     

Udostępnij ten tekst na swoim 

       

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

Udostępnij ten tekst:

  

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP