niewygodne.info.pl

  

     Od czasu wejścia do UE z Polski wyjechało 15 tys. lekarzy i 17 tys. pielęgniarek. Teraz na gwałt ich potrzebujemy!

piątej, 3.01.2020 r.

foto: US Navy (Wikipedia / PD)

Polskie społeczeństwo coraz szybciej się starzeje. Coraz większa jego część cierpi też na choroby cywilizacyjne. W efekcie z usług opieki medycznej musi korzystać znacznie więcej osób, niż jeszcze kilka lat temu. Tymczasem statystyki dotyczące lekarzy i pielęgniarek pracujących w Polsce są przerażające. Ze współczynnikiem 2,4 lekarza na 1 tys. mieszkańców zajmujemy ostatnie miejsce w UE, a wśród pracujących pielęgniarek aż 1/4 jest w wieku emerytalnym. Czy rząd ma już plan jak ściągnąć do kraju specjalistów z Białorusi i Ukrainy, którzy będą się nami opiekować?

  

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy (za które znane są oficjalne dane) w Polsce urodziło się 376,1 tys. dzieci. W tym samym czasie zmarło 410,1 tys. osób. Deficyt demograficzny wynoszący 34 tys. osób osiągnął tym samym najwyższy pułap w powojennej historii Polski. Niewiele wskazuje na to, że najbliższych latach pod tym względem coś się zmieni na lepsze.

         

r e k l a m y


       

Fakty są takie, iż wyż demograficzny z lat 80-tych najdalej za kilka lat wyjdzie z wieku rozrodczego, a wyż powojenny (kiedy rodziło się rocznie po 700 - 800 tys. dzieci) będzie wymierał coraz szybciej. W efekcie w ciągu kolejnej dekady będziemy się zbliżać do 500 tys. zgonów rocznie, a liczba urodzeń będzie spadała w okolice 350 - 330 tys. rocznie

Oprócz większej liczby zgonów główną konsekwencją starzejącego się powojennego wyżu demograficznego w Polsce będzie również
zwiększone zapotrzebowanie na usługi medyczne i opiekę paliatywną. Aby stały one na właściwym poziomie potrzeba odpowiedniej liczby praktykujących lekarzy i pielęgniarek. A ich niestety brakuje już teraz. Szacuje się, że od czasu wejścia Polski do UE z naszego kraju wyjechało ok. 15 tys. lekarzy i 17 tys. pielęgniarek. W konsekwencji na 1 tys. mieszkańców przypada zaledwie 2,4 lekarza (najgorszy rezultat w całej UE), a wśród pracujących pielęgniarek aż 1/4 jest w wieku emerytalnym. Innymi słowy - deficyt lekarzy i pielęgniarek w najbliższym czasie może się jeszcze bardziej pogłębić.

r e k l a m y


 

Powstaje pytanie - czy rząd, oprócz zwiększenia liczby miejsc na uczelniach medycznych (co przyniesie wymierne efekty dopiero za 4-7 lat), ma jeszcze jakiś plan? Bo jeśli nie, to spora część z nas będzie skazana na męczarnie w chorobach, których wyleczenie bez dostępu do służby zdrowia i opieki medycznej jest niemożliwe. Może czas najwyższy na drenaż umysłów ze Wschodu? Wszak kraje zachodniej Europy zrobiły to ze specjalistami z Polski, to dlaczego obecnie nie mielibyśmy zrobić tego samego ze specjalistami z Białorusi i Ukrainy?

 

Źródło informacji:
> Rafał Mundry (Twitter.com)
> Podwyżki to za mało, by zatrzymać lekarzy (GazetaPrawna.pl)

         

Udostępnij ten tekst na swoim 

       

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

Udostępnij ten tekst:

  

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP