R E K L A M Y

 

  
 

niewygodne.info.pl BLOG  

 

Polska uzależniona od dostaw prądu z zagranicy. Importujemy prawie 36 proc. więcej niż rok temu!

 

^ foto: 41330 (Pixabay.com / CC0)

 

 

Zobacz także:

Już nawet Uzbekistan buduje własną elektrownie atomową. Tymczasem polski rząd woli kupować prąd od Niemców

 

Zobacz także:

Od 10 lat "budują" elektrownie atomową w Polsce. Na same tylko wynagrodzenia wydali już 102 mln zł!

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 


R E K L A M Y

a


 

 

Elektrownie w Polsce produkują coraz mniej energii elektrycznej - wynika z danych opublikowanych przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). W lipcu 2020 roku krajowa produkcja energii elektrycznej była o 5,97 proc. mniejsza niż w lipcu 2019. Co istotne - spadkowi produkcji energii elektrycznej w Polsce towarzyszy duży wzrost importu mocy z zagranicy. W samym tylko lipcu 2020 roku przewaga importu nad eksportem była o prawie 36 proc. większa niż w analogicznym okresie rok wcześniej!

 

  

Mimo, iż zużycie energii elektrycznej w Polsce spada (w lipcu 2020 r. było o 2,9 proc. mniejsze niż w lipcu roku poprzedniego), to okazuje się, że musimy jej coraz więcej importować z zagranicy. W lipcu br. sprowadziliśmy z krajów ościennych aż 1362 GWh, tj. o 35,98 proc. więcej niż w lipcu 2019 roku (kiedy import energii elektrycznej wyniósł 1002 GWh). Wszystko przez ciągle spadającą krajową produkcję energii elektrycznej. Nasze rodzime elektrownie wytwarzają coraz mniej prądu (w lipcu 2020 r. produkcja energii była o 5,97 proc. mniejsza niż w lipcu 2019 r.).

Wzrost produkcji mocy z elektrowni zasilanych słońcem na niewiele - póki co - się zdaje. W lipcu 2019 r. tego typu elektrownie wyprodukowały 36 GWh energii elektrycznej. W lipcu 2020 r. było to już 298 GWh. Jednak patrząc przez pryzmat całkowitego zapotrzebowania Polski na energię elektryczną (w lipcu 2020 r. było to 13309 GWh), energia produkowana z farm fotowoltaicznych to wciąż ledwo dostrzegalna kropla w morzu potrzeb.

 

 

R E K L A M Y

 

Jaki z tego wypływa morał? W razie przerwy w dostawach mocy z zagranicy (awaria, akt sabotażu, zniszczenie infrastruktury przesyłowej) realny może być scenariusz, w którym nad Polską zapanują ciemności. Zważywszy na ciągle spadającą krajową produkcję energii oraz brak nowych dużych elektrowni (np. elektrowni atomowych) mam poważne wątpliwości, czy w razie sytuacji kryzysowej będziemy w stanie w ciągu kilku godzin odtworzyć brakujące moce...

 

Źródło informacji:
> W lipcu spadek produkcji prądu o blisko 6 proc. (Wnp.pl

 

wpis z dnia 20/08/2020

   

    
 

 

 

 
 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?