niewygodne.info.pl

  

     Pawłowicz i Piotrowicz do TK? Ktoś w PiS ewidentnie nie chce, aby Duda wygrał wybory w 2020 r.

wtorek, 5.11.2019 r.

foto: Adrian Grycuk (Wikipedia / CC by SA 3.0)

Wniosek PiS dotyczący wysłania Stanisława Piotrowicza i Krystyny Pawłowicz do Trybunału Konstytucyjnego, to niezwykle oryginalny początek marszu PiS ku centrum. Tego centrum, bez którego Andrzej Duda nie wygra przyszłorocznych wyborów prezydenckich. Wszystko wskazuje zatem na to, że to sam PiS podrzucił obecnemu prezydentowi "gorącego kartofla". Jeśli Duda będzie zmuszony do zaprzysiężenia w skład TK obu kontrowersyjnych kandydatur, to niezwykle trudno będzie mu uzyskać poparcie ponad połowy głosujących Polaków.

  

Pisałem o tym dwa tygodnie temu, ale nie zaszkodzi powtórzyć, bo temat wydaje się być z politycznego punktu widzenia niezwykle istotny. W trakcie ostatnich wyborów parlamentarnych na wszystkie startujące komitety wyborcze oddano łącznie 18.470.710 głosów, z czego Komitet Wyborczy Prawa i Sprawiedliwości zebrał 8.051.935 głosów (43,59 proc.). Łatwo zatem policzyć, że komitety inne niż PiS otrzymały łącznie 10.418.775 głosów (56,41 proc.).

         

r e k l a m y


       

Jaki wniosek wypływa z powyższych statystyk? Ano taki, że Andrzej Duda, aby wygrać przyszłoroczne wybory prezydenckie, potrzebuje nie tylko wsparcia elektoratu głosującego na PiS, ale również ludzi, którzy w trakcie wyborów parlamentarnych oddali swoje głosy na PO, PSL, Lewicę czy Konfederację. Wykluczając elektoraty skrajne i spłycając nieco założenia można stwierdzić, iż Duda potrzebuje poparcia umiarkowanych przedstawicieli elektoratów wspomnianych powyżej partii. Bez nich reelekcja na lata 2020 - 2025 będzie niemożliwa.

W kontekście powyższego warto się zastanowić, czy Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz, którzy zgodnie z wolą PiS mają być zaprzysiężeni do Trybunału przez Andrzeja Dudę w trakcie jego kampanii wyborczej, to aby na pewno dobry pomysł? Czy nie będzie tak, że kandydaci opozycji będą wypominali Dudzie na każdym kroku wybór wspomnianych kandydatur, czym skutecznie odstraszą od głosowania na obecnego prezydenta wszystkich umiarkowanych centrystów, a w konsekwencji przyczynią się do porażki kandydata PiS w II turze?

r e k l a m y


 

W alternatywie jeszcze drugi scenariusz, którego w sumie nie można wykluczyć. Otóż wystawienie przez PiS kandydatur Pawłowicz i Piotrowicza może być sprytnie pomyślaną "ustawką", której celem jest wzmocnienie pozycji Dudy, jako głowy państwa niezależnej od sygnałów płynących z PiS. W takich okolicznościach Andrzej Duda niebawem odmówi zaprzysiężenia obu kandydatów, co w przestrzeni publicznej będzie komentowane z równą intensywnością, co sam fakt ich ogłoszenia. W przypadku realizacji takiej koncepcji obecny prezydent mógłby zaskarbić przychylność części "centrowego" elektoratu, który emocjonalnie nie utożsamia się na trwale z żadną opcją polityczną. A warto raz jeszcze pokreślić, że to właśnie ten elektorat decyduje, kto w Polsce wygrywa wybory prezydenckie.

       

Udostępnij ten tekst na swoim 

       

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

Udostępnij ten tekst:

  

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP