niewygodne.info.pl

  

     Krótka historia o tym jak w Izraelu bronili Żydów z NKWD podejrzanych o dokonanie zbrodni na Polakach i Litwinach

piątek, 9.08.2019 r.

  

foto: wikipedia

Kilkanaście lat temu litewska prokuratura prowadziła śledztwa przeciwko mieszkającym w Izraelu Żydom, którzy w takcie wojny służyli w sowieckiej partyzantce lub NKWD. Byli oni podejrzani o dokonanie zbrodni wojennych na Litwinach i Polakach. Wśród podejrzanych był m.in. b. szef Yad Vashem Icchak Arad, który zanim trafił do Izraela pracował dla sowieckiej bezpieki. Sprawa skończyła się międzynarodowym skandalem, bowiem instytut Yad Vashem w ramach retorsji wyrzucił z organizowanej przez siebie konferencji o Szoah litewskiego ambasadora oraz ministra kultury.

 

Przypomnijmy - w czasie wojny sowiecka partyzantka dokonała kilku pogromów i pacyfikacji polskich wsi leżących na terytorium dzisiejszej Litwy i Białorusi. Ponurymi symbolami tych mordów były podstępne ataki na wsie Koniuchy, Naliboki czy Dokudowo.

     

r e k l a m y


       

Ściganie zbrodniarzy odpowiedzialnych za wspomniane powyżej mordy z naturalnych przyczyn możliwe było dopiero po obaleniu komunizmu. W Polsce zaczęła działać Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Odpowiednikiem tej instytucji u naszych litewskich sąsiadów był wydział śledztw specjalnych Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu na Litwie.

Litwini wzięli na tapetę m.in.
zbrodnię dokonaną w Koniuchach. Wyszło im, że wśród podejrzanych o dokonanie zbrodni było wielu Żydów służących dla NKWD, którzy w późniejszych latach wyemigrowali do Izraela. Wśród nich znalazł się także były szef Yad Vashem Icchak Arad, który zanim trafił do Izraela pracował dla sowieckiej bezpieki.

Informacja o wszczęciu śledztwa w sprawie przeszłości Arada rozwścieczyła obecne władze instytutu
Yad Vashem. W dużym uproszczeniu - uznały one, że Żydów z NKWD nie wolno ścigać i w ramach retorsji uznały, że minister kultury Republiki Litewskiej oraz ambasador Litwy w Izraelu są "persona non grata" na organizowanej przez instytut w Jerozolimie konferencji naukowej na temat zagłady litewskich Żydów. Sprawa zakończyła się międzynarodowym skandalem, a stosunki między Litwą a Izraelem uległy znacznemu ochłodzeniu.

  

r e k l a m y


 

Ta historia jest sprzed kilku lat, ale w kontekście fali dyfamacji i oskarżeń o współudział w Holocauście, jaka zalała Polskę w ubiegłym roku w związku z nowelizacją ustawy o IPN i projektem ustawy reprywatyzacyjnej (która nie podobała się Światowemu Kongresowi Żydów i Światowej Organizacji ds. Restytucji Mienia Żydowskiego) myślę, że warto o niej przypomnieć i wskazać, iż nie tylko Polacy mają problem z żydowską percepcją przeszłości.

 

Źródła informacji:
> Yad Vashem: nie wolno ścigać Żydów z NKWD (Rp.pl)
> Yad Vashem disinvites Lithuanian officials in protest against treatment of Holocaust survivor (worldjewishcongress.org)
> In Other Words: Baltic Ghosts (foreignpolicy.com)

    

Udostępnij ten tekst na swoim 

       

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

Udostępnij ten tekst:

  

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP