niewygodne.info.pl

  

     Ze wściekłością zabijał Polaków i Żydów. Po wojnie wrócił w rodzinne strony i żaden sąsiad go nie wydał

poniedziałek, 26.08.2019 r.

foto: Wikipedia / AnitaSchelde (Twitter.com)

Heinrich Hamann nazywany był "niemieckim katem Sądecczyzny". Przypisywano mu odpowiedzialność za śmierć 25 tysięcy Polaków i Żydów. Pod koniec wojny przedostał się w swoje rodzinne strony w głąb Niemiec i tam zaczął "nowe życie" pod zmienionym nazwiskiem. Nikt go nie rozpoznał. Nikt go nie wydał, mimo iż w NSDAP i SS był od 1931 r. Wpadł "przypadkiem" w 1960 r., bo zabił innego Niemca podczas kłótni. Za swoje zbrodnie dostał dożywocie, ale wyszedł z niemieckiego więzienia w połowie lat 80-tych, by przez resztę życia (7 lat) odpoczywać w uzdrowisku Bad Neuenahr.

 

Heinrich Hamann jeszcze przed wojną był wiernym realizatorem hiterowskiej wizji Niemiec. Członkiem NSDAP i SS został już w 1931 roku. Aż do czerwca 1939 roku pracował w centrali gestapo w Berlinie. Po wybuchu wojny krótko urzędował w Cieszynie i Krakowie, po czym został przeniesiony do Nowego Sącza, gdzie został szefem miejscowego gestapo.

       

r e k l a m y


       

Przejęcie stanowiska lokalnego szefa gestapo przez Heinricha Hamanna oznaczało dla lokalnej ludności Sądecczyzny okres krwawego terroru. Szacuje się, że w wyniku jego rozkazów śmierć poniosło nawet 25 tys. Polaków i Żydów. Własnoręcznie zamordował ok. 100 osób (podczas rozprawy sądowej udowodniono mu 77 morderstw). 

W 1943 roku został szefem gestapowskiej placówki w Jaśle, a w grudniu 1943 roku awansował na stanowisko kierownika Wydziału w Komendzie Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Krakowie. Na początku 1945 roku przeniesiono go do Czechosłowacji. W maju tego samego roku wyposażony w fałszywe dokumenty,
przekradł się przez linię wojsk amerykańskich w głąb terytorium Niemiec. Zaczął używać nazwiska Hossfeld

Przez 15 lat żył sobie spokojnie przez nikogo nierozpoznany. W trakcie "nowego życia" pracował jako robotnik rolny, drwal i kelner.
Wpadł przez przypadek, albo raczej przez własną głupotę. W 1960 roku podczas sprzeczki z klientem baru, gdzie pracował jako kelner, wyciągnął rewolwer i strzelił do niego z bliskiego odległości. Strzał okazał się być śmiertelny. Hossfeld vel Hamann został szybko aresztowany. Podczas śledztwa wypłynęła jego nazistowska przeszłość. Proces w sprawie jego zbrodni dokonanych na Polakach i Żydach ruszył w 1965 roku. Rok później Hamann usłyszał wyrok - za 77 własnoręcznie wykonanych morderstw oraz rozkazy w wyniku których śmierć poniosło do 25 tys. osób niemiecki sąd w Bochum skazał go na dożywocie.

r e k l a m y


 

Co ciekawe - "kat Sądecczyzny", mimo iż skazany na dożywocie, nie siedział w więzieniu do końca życia. Wyszedł z niego w połowie lat 80-tych z uwagi na podeszły wiek i stan zdrowia. Ostatnich siedem lat życia spędził w domu spokojnej starości w uzdrowisku Bad Neuenahr. Heinrich Hamann zmarł 16 kwietnia 1993 roku.

 

Źródła informacji:
> Heinrich Hamann (Wikipedia)
> AnitaSchelde (Twitter.com)
> 75 lat temu region opuścił 'kat Sądecczyzny' (Sacz.in)

    

Udostępnij ten tekst na swoim 

       

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

Udostępnij ten tekst:

  

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP