niewygodne.info.pl

  

     Jeden sędzia skazuje za kradzież cukierka. Inny zwraca działkę handlarzowi roszczeń. Co poszło nie tak?

poniedziałek, 21.10.2019 r.

foto: AJEL (Pixabay.com / CC0)

Przygotowana przez resort Zbigniewa Ziobry reforma wymiaru sprawiedliwości była klapą. Okazało się bowiem, że głównym jej celem było przejęcie kluczowych stołków w KRS i SN przez "swoich". Kwestie związane z szybkością rozpatrywania spraw oraz jakością orzekania tzw. ziobryści potraktowali po macoszemu. Efekt? Na rozpatrzenie pozwu w sądzie okręgowym trzeba czekać kilkanaście miesięcy, za kradzież 1 cukierka można dostać miesiąc ograniczenia wolności, a handlarz roszczeń może liczyć na korzystne dla niego rozstrzygnięcie w/s działki o wartości 40 mln zł.

  

Czy w Polsce w ogóle możliwa jest reforma wymiaru sprawiedliwości? Pytam przewrotnie, bowiem już 4 lata temu politycy obiecywali nam wprowadzenie systemowych zmian, które spowodują szybsze, efektywniejsze, a przede wszystkim sprawiedliwsze rozpatrywanie spraw sądowych.

         

r e k l a m y


       

Po czterech latach (jest to okres, przez który można już coś zrobić) w większości przypadków czas oczekiwania na rozpatrzenie sprawy się zwiększył (wyjątkiem są sprawy karne - tutaj średni czas na rozpatrzenie sprawy nieco się skrócił). Sędziów w polskich sądach, do których z roku na rok wpływa coraz więcej spraw, jest po prostu za mało. W tej kwestii nie da się jednak przeprowadzić reformy. Tutaj potrzeba większego napływu nowych sędziów. Tymczasem w 2017 roku resort sprawiedliwości zamroził 745 etatów sędziowskich... 

Co z jakością orzekania? Kilka dni temu pojawiły się informacje na temat dwóch kontrowersyjnych wyroków. W pierwszym z nich mężczyzna został skazany na karę 1 miesiąca ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin. Powód?
Kradzież ze sklepu cukierka o wartości 40 groszy. Drugie orzeczenie wydał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Sąd przychylił się do wniosku handlarza roszczeń Maciej M. i uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej w sprawie wartego 40 mln zł terenu przy Szarej na Powiślu. W efekcie grunt znowu może trafić w ręce wspomnianego handlarza, który miał za niego zapłacić zaledwie 1 proc. wartości.

r e k l a m y


 

Pytanie jednak, czy kwestię kontrowersyjnych orzeczeń jest w stanie uregulować reforma wymiaru sprawiedliwości? Przecież sędziowie to też ludzie. Rozwiązania o charakterze systemowym mogą nie działać w indywidualnych sprawach, gdzie wszystko zależy od poglądu danego sędziego. Tutaj - w mojej ocenie - mogłoby pomóc większe uwrażliwienie sędziów na kwestie słuszności i sprawiedliwości. Myślenie w kategoriach kompletnej reformy może w tym przypadku nie pomóc. Bardziej należałoby się przyjrzeć już istniejącemu systemowi szkoleń. Czy przygotowując się do zawodu sędziowie otrzymują nie tylko odpowiednią wiedzę na temat litery prawa, ale również sposobów praktycznego jej stosowania w trakcie orzekania, które niwelują ryzyko wydania kuriozalnej, budzącej kontrowersje decyzji? Zamiast zatem krzyczeć: - "Sądy do zaorania!" - może lepiej się zastanowić co można zrobić w ramach istniejącego już systemu, aby był on efektywniejszy i bardziej sprawiedliwy.

 

Źródła informacji:
> Jan Śpiewak (Twitter.com)
> Sądy na krawędzi katastrofy. Szef Iustitii: To efekt tzw. reform (Dziennik.pl)
> Reprywatyzacja. Sąd uchyla decyzję komisji w sprawie terenu przy Szarej na Powiślu (Wyborcza.pl)

      

Udostępnij ten tekst na swoim 

       

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

Udostępnij ten tekst:

  

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP