niewygodne.info.pl

  

     Polskie elektrownie nie dały rady. Ratował nas import energii z Niemiec, Szwecji, Litwy, Czech i Ukrainy (!)

piątek, 14.06.2019 r.

  

foto: 41330 (Pixabay.com / CC0)

W upalną środę 12 czerwca br. Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) odnotowały rekordowe zapotrzebowanie na moc elektryczną w Polsce w okresie letnim. O godz. 13:15 było to nigdy wcześniej nie widziane 24 096 MW. Elektrownie zlokalizowane na terytorium Polski produkowały jednak istotnie mniej energii niż było nam potrzeba. Jak w takich okolicznościach krajowy system elektroenergetyczny mógł pracować stabilnie? Okazało się, że poratował nas import mocy energetycznej z innych państw, w tym przede wszystkim z Niemiec.

 

Polskie elektrownie już od pewnego czasu nie są w stanie zagwarantować odpowiedniej ilości mocy elektrycznej na potrzeby rosnącej gospodarki. Fakty są takie, że z roku na rok w naszym kraju zwiększa się zużycie energii elektrycznej. Jeszcze w 2010 roku kształtowało się ono na poziomie 154,98 TWh. W 2017 roku wzrosło do 170,93 TWh. Tymczasem liczba instalowanych nowych mocy wytwórczych jest stosunkowo niewielka i nie nadąża za lokalnym zapotrzebowaniem.

     

r e k l a m y


       

Efekty można było obserwować latem 2015 roku, kiedy ryzyko black-outu było na tyle wysokie, że Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), czyli operator elektroenergetycznego systemu przesyłowego w Polsce, zarządziły tzw. 20 stopień zasilania (nakazały przymusowe ograniczenie zużycia prądu przez energochłonne zakłady przemysłowe). 

Aby sytuacja z lata 2015 roku się nie powtórzyła podjęto decyzję o zwiększeniu importu mocy elektrycznych do Polski. O ile w 2015 roku do Polski zaimportowano jedynie ok. 3,5 GWh energii elektrycznej, to już w 2016 roku było to ok. 4,9 GWh. W 2017 roku import wzrósł do poziomu 6,7 GWh. Absolutny rekord padł jednak w 2018 roku, kiedy importowaliśmy aż 8,6 GWh energii elektrycznej. Jak będzie w tym roku? Uwzględniając rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną w Polsce przy jednoczesnym braku instalacji nowych dużych mocy wytwórczych należy podejrzewać, iż rekord z 2018 roku zostanie pobity. Energię kupujemy obecnie z 6 państw (Szwecja, Niemcy, Litwa, Ukraina, Czechy oraz Słowacja). Jednak dynamika importu najmocniej rośnie z kierunku niemieckiego. W ciągu ubiegłego roku import energii od naszych zachodnich sąsiadów wzrósł aż o 136 proc.!

  

r e k l a m y


 

Aby spowodować w Polsce ogólnokrajowy chaos w upalny letni dzień, wcale nie trzeba działań "zielonych ludzików" czy ataku terrorystów w wielu miastach jednocześnie. Wystarczy przerwać połączenia energetyczne z Niemcami. Brak własnych mocy wytwórczych powoduje, że coraz bardziej uzależniamy się od naszych sąsiadów. Nie mam pewności, czy to dobra strategia na przyszłość.

 

Źródło: Rekord zapotrzebowania na moc w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym w okresie letnim (PSE.pl)
Źródło: Dane systemowe (PSE.pl)

 

Udostępnij ten tekst na swoim 

      

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

Udostępnij ten tekst:

  

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP