niewygodne.info.pl

 

     Francja może naruszać unijne standardy, bo "jest Francją". Włochy właśnie się dowiedziały, że nie mogą

czwartek, 6.06.2019 r.

  

foto: European People's Party (Flickr.com / CC by 2.0)

Stosowanie podwójnych standardów w zależności od tego, kto w danym kraju rządzi, jest niezwykle groźne dla kondycji całej UE. Im częściej brukselskie elity będą odmiennie podchodziły do takich samych sytuacji dotykających różnych członków UE, tym więcej ludzi będzie się zniechęcało do - skądinąd słusznej i pożądanej idei - europejskiej Wspólnoty. Wczoraj Komisja Europejska zarekomendowała nałożenie sankcji na Włochy za brak dyscypliny finansowej. Tej samej dyscypliny nie trzymała Francja, ale Juncker pytany dlaczego nie ma sankcji odpowiedział: "Bo to Francja".

 

Komisja Europejska zaleciła wczoraj wszczęcie postępowania sankcyjnego przeciwko Włochom. Oficjalnym powodem ma być utrzymujący się nadmierny deficyt budżetowy (powyżej 3 proc. PKB) oraz skumulowane zadłużenie znacznie przekraczające limit 60 proc. PKB (wynikający z unijnego Paktu Stabilności i Wzrostu oraz Paktu Fiskalnego).

     

r e k l a m y


       

W kontekście powyższego warto zauważyć, że sąsiadująca z Włochami Francja już w 2009 roku została objęta przez Brukselę procedurą nadmiernego deficytu. Co jednak istotne - Komisja Europejska przez blisko 10 lat nie specjalnie kwapiła się do wyciągania wobec Paryża jakichkolwiek konsekwencji czy sankcji. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, pytany w 2016 roku przez dziennikarzy dlaczego Bruksela nie stosuje wobec Francji finansowych sankcji, odpowiedział wprost: "Bo to Francja".

Należy przy tym pamiętać, że rządzący Francją Emmanuel Macron (a wcześniej Francois Hollande) jest kojarzony jako przedstawiciel "brukselskiego jądra" i "Europy pierwszej prędkości". Z kolei we Włoszech nie tak dawno władzę przejęli ludzie, którzy politycznie i towarzysko są traktowani jako przeciwnicy wspomnianego "jądra". Czy powyższe mogło mieć wpływ na zastosowanie przez Brukselę podwójnych standardów? 

  

r e k l a m y


 

O różnych standardach traktowania przez brukselskie elity w ostatnim czasie mogła się przekonać również Polska. Przypomnijmy, że w zakresie tzw. reformy sądownictwa w naszym kraju Frans Timmermans nie miał wątpliwości - spór polskiego rządu z Brukselą zakończył się wszczęciem procedury z art. 7 TUE i ostrym grillowaniem Polski przez unijnych eurokratów. Gdy jednak wybuchł podobny spór między Komisją Europejską a Rumunią (również dotyczący wymiaru sprawiedliwości), to Timmermans był już o wiele bardziej powściągliwy. O żadnym art. 7 nie mogło być mowy. Powód? - W Rumunii rządzą socjaliści z tej samej frakcji, z której jest Timmermans. A ten ostatni marzy obecnie o stanowisku szefa KE, więc musi walczyć o sympatię swoich rumuńskich towarzyszy. A o to trudno byłoby mu walczyć, gdyby zapragną zastosować wobec Bukaresztu manewr z art. 7 TUE...

 

Źródło: EU triggers action against Italy for fiscal breach, sources say (DPA-international.com)
Źródło: EU gives budget leeway to France 'because it is France' - Juncker (Reuters.com)
Źródło: Rumunia będzie ścigać komisarzy UE za łamanie prawa? (Euractiv.pl)
Źródło: Tomasz Pietryga: Podwójne standardy Timmermansa (Rp.pl)

    

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP