niewygodne.info.pl

 

     On chce kar dla krajów UE powodujących realne problemy. Eurokraci wolą jednak dręczyć Polskę

wtorek, 7.05.2019 r.

  

foto: European Parliament (Flickr.com / CC by 2.0)

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz wezwał wczoraj do nakładania kar na członków UE, którzy prowadzą "nieodpowiedzialną politykę w sprawie zadłużenia" przez co "wystawiają całą Unię na ryzyko", a dodatkowo pozwalają migrantom "przechodzić z jednego kraju do drugiego". Kurz miał oczywiście na myśli Włochy, których dług publiczny wynosi już 132,2 proc. PKB! Zamiast jednak walczyć z realnymi problemami brukselscy eurokraci wolą targać Polskę z art. 7 TUE. Na szczęście promująca taki układ ekipa Junckera już za moment odejdzie w polityczny niebyt.

 

O tym, że w zakresie prowadzenia polityki zadłużeniowej są w Unii równi i równiejsi pisałem na łamach tego bloga już wielokrotnie. Przykład Francji pokazuje to najdosadniej. Kraj ten objęty jest unijną procedurą nadmiernego deficytu już od blisko 10 lat. Zgodnie ze wspólnotowym Paktem Stabilności i Wzrostu oraz Paktem Fiskalnym Bruksela mogłaby już dawno zastosować wobec Paryża odpowiednie sankcje finansowe i przymusić Francuzów do oszczędniejszego wydawania pieniędzy, by nie generować większego zadłużenia (a w konsekwencji nie ryzykować rozlaniem się kryzysu na całą UE). Z jakiegoś powodu jednak tego nie robi. Dlaczego?

     

r e k l a m y


       

Odpowiedzi na powyższe pytanie udzielił swego czasu Jean-Claude Juncker, czyli aktualny jeszcze szef Komisji Europejskiej. Na pytanie dziennikarza o to dlaczego Komisja Europejska pozwala Francji na łamanie unijnych zasad fiskalnych i nie stosuje wobec niej sankcji, odpowiedział rozbrajająco: - "Bo to Francja".

Wygląda jednak na to, że narracja o podwójnych standardach w zakresie stosowania przez Brukselę sankcji za łamanie unijnych reguł postępowania niebawem będzie musiała odejść do lamusa. Kanclerz Austrii
Sebastian Kurz wezwał bowiem wczoraj europejskich polityków do uchwalenia "nowego traktatu UE", w którym precyzyjnie uregulowano by kwestie kar za naruszanie reguł dotyczących polityki zadłużeniowej. - "Uwolnimy się od kryzysu tylko wtedy, gdy będą jasne kary dla krajów członkowskich powodujących zadłużenie (...) Wszyscy musimy działać na rzecz tego, by obniżyć zadłużenie i szanować reguły paktu stabilności i wzrostu" - stwierdził Kurz uzasadniając swoje wezwanie.

  

r e k l a m y


 

Jaki może być efekt odezwy austriackiego kanclerza? Po pierwsze należy pamiętać, że ekipa unijnych przywódców z Junckerem i Timmermansem na czele już za moment odejdzie w polityczny niebyt. Nie można wykluczyć scenariusza, w którym miejsce wspomnianego Luksemburczyka i Holendra zajmują politycy uważający, iż unijne prawo winno być stosowane tak samo wobec wszystkich członków Wspólnoty. Innymi słowy - wyłomy typu "bo to Francja" nie będą już możliwe. Po drugie - Kurz wspomniał o potrzebie stworzenia "nowego traktatu UE". Mam nadzieję, iż pomysł ten poprą również inni europejscy politycy, dla których nowy dokument regulujący stosunki wewnątrz UE będzie sposobem na wyjście z pobrexitowego kryzysu oraz próbą odbudowy autorytetu unijnych elit.

 

Źródło: Kanclerz Austrii: w UE jest zbyt mało kar za naruszanie reguł (Stooq.pl / PAP)

    

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP