niewygodne.info.pl

 

     Morawiecki zaciągnie w imieniu Polski nowe długi. Inaczej nie znajdzie pieniędzy na obietnice wyborcze PiS

poniedziałek, 1.04.2019 r.

  

foto: Kancelaria Premiera (Flickr.com / PD1.0)

Wyobraźmy sobie taką oto sytuację: Jan Nowak zarabia 3000 zł miesięcznie. Niestety jego aktualne dochody nie są w stanie pokryć wszystkich wydatków, które wynoszą 3100 zł. Aby związać koniec z końcem Jan Nowak regularnie zaciąga pożyczki. Póki co jest w stanie je regulować, ale z miesiąca na miesiąc staje się to coraz trudniejsze. Pewnego dnia Nowak wpada na pomysł, aby zamiast 3100 zł zacząć wydawać 3500 zł, a brakujące pieniądze wziąć od firmy pożyczkowej. Czy takie zachowanie jest racjonalne? Niestety w taki sam sposób zachowuje się dziś premier M. Morawiecki.

 

Mateusz Morawiecki pytany w ubiegłym roku skąd jego rząd weźmie brakujące pieniądze na realizację tzw. piątki Kaczyńskiego, odpowiedział: - "Te 20-30 mld zł chcemy, jak niektórzy mówią, znaleźć. Tego się nie znajduje, to jest bardzo ciężka praca. (...) Mimo wszystkich miejsc uszczelnienia, miejsc oszczędności, zmniejszenia wydatków, też będzie emisja nowego długu, stąd zapewne pewien przyrost deficytu sektora finansów publicznych, ale będziemy się go starali utrzymać w ryzach kryterium konwergencji z Maastricht, czyli 3-proc. deficytu".

     

r e k l a m y


       

Kluczowa fraza w powyższym cytacie to "będzie emisja nowego długu". Jak można się domyślać pokryje ona większą część brakującej kwoty. Tym samym dojdzie do sytuacji, w której rząd będzie (w imieniu Polski i na jej odpowiedzialność) zaciągał nowe długi tylko po to, aby pokryć wydatki związane z realizacją obietnic wyborczych jednej z partii. Mówiąc bardziej brutalnie - rząd będzie zaciągał długi po to, aby PiS mógł wygrać najbliższe wybory.

Taka konfiguracja powinna nas jednak poważnie niepokoić. Dlaczego? Ano dlatego, że
ubiegły rok budżet naszego kraju zakończył z ujemnym wynikiem (-10,4 mld zł). Już wówczas zabrakło pieniędzy na pokrycie wszystkich wydatków. W tym roku kwota deficytu ma być podkręcona przez wspomnianą "emisję nowego długu" związaną z realizacją "piątki Kaczyńskiego". Jest zatem bardzo mało prawdopodobne, że wynik budżetowy będzie lepszy niż w 2018 roku. Szczególnie, że już po lutym budżet kraju zanotował deficyt. Tymczasem celem każdego roztropnie działającego rządu powinna być likwidacja deficytu i zbilansowanie budżetu "na zero". Czy zatem rząd Morawieckiego działa roztropnie?

 

r e k l a m y


 

Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że realizacja obietnic wyborczych PiS tym razem przyczyni się do rozwalenia budżetu kraju, zwiększenia jego deficytu, istotnego powiększenia zadłużenia Skarbu Państwa oraz zwiększenia kosztów obsługi długu. Innymi słowy - rząd Morawieckiego, decydując się na finansowanie "piątki Kaczyńskiego" poprzez dług, istotnie szczelniej zaciśnie na naszej szyi grubą pętle. Niby wszystko jeszcze pod kontrolą, niby możemy oddychać, ale warto mieć świadomość, że z tą pętlą na szyi to stoimy na dość chybotliwym taborecie. Gdy się przewróci będzie po nas...

 

Źródło: Będzie emisja "nowego długu" w związku z pakietem fiskalnym - premier (Stooq.pl)

    

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

    


  

CZYTAJ TAKŻE:

Nie dość, że najszybciej nas zadłużał, to jeszcze płacił najwięcej odsetek. Który rząd był najgorszy?

  

Codziennie wydajemy ponad 82 mln zł na spłatę samych tylko odsetek od długu Skarbu Państwa!