niewygodne.info.pl

 

     Kto jeszcze pamięta jak kłamał Tusk? Gdy wróci do Polski, będzie robił to samo co kiedyś?

poniedziałek, 11.03.2019 r.

  

foto: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

- "Już po raz 153. odpowiadam, że nie wybieram się do Brukseli" - twierdził Donald Tusk na miesiąc przed tym, jak wyjechał na europejską synekurę. Z kolei na pół roku przed uchwaleniem ustawy o przejęciu połowy środków z OFE wypowiedział następujące słowa: - "Nie ma mowy o tym, żeby państwo sięgnęło po pieniądze, które Polacy odkładali w OFE. To są pieniądze które mają być w przyszłości gwarancją dobrej emerytury". O przysiędze w sprawie niepodnoszenia podatków nawet nie będę wspominał. Cały Tusk. 

 

Donald Tusk rozważa powrót do polskiej polityki - tak przynajmniej donoszą dziennikarze zbliżeni do otoczenia obecnego szefa Rady Europejskiej. Warunki są podobno trzy: 1) Przychylna mu opozycja musi wygrać jesienne wybory parlamentarne; 2) Nowym premierem ma zostać Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL; 3) Ostateczną zgodę na powrót do polskiej polityki musi wyrazić najbliższa rodzina Tuska (która, póki co, ma być temu pomysłowi przeciwna).

     

r e k l a m y


       

Niezależnie od tego, który ze wspomnianych powyżej warunków jest prawdziwy, a który jedynie dziennikarskim wymysłem, fakty są takie, że Tusk regularnie przypomina o swoim istnieniu. Na swoim koncie na twitterze co jakiś czas pozwala sobie na komentarz do bieżącej sytuacji politycznej, a jego konto na Instagramie jest prowadzone w iście celebryckim stylu. O Tusku przypominają również od czasu do czasu sami politycy PiS, a to zapraszając go na przesłuchanie przed komisją d/s Amber Gold (w listopadzie ub.r. wypadł nawet całkiem przyzwoicie), czy przed komisją d/s VAT (przesłuchanie odbędzie się pod koniec maja). Grunt pod ewentualny powrót z pewnością istnieje. 

Wielu ludzi widziałoby go w roli lidera opozycji, przyszłej koalicji rządowej, a może nawet głowy państwa. Co istotne -
w ogóle nie przeszkadza im jego przeszłość, która każdemu rozsądnie podchodzącemu do spraw polityki powinna zapalić co najmniej żółte światełko ostrzegawcze.

-
"Przysięgam Polakom, że każdy, kto w moim rządzie zaproponuje podwyżkę podatków, zostanie osobiście przeze mnie wyrzucony" - w ten sposób Donald Tusk zachęcał Polaków w 2007 roku do głosowania na Platformę Obywatelską, partię która miała stopniowo obniżać podatki zwykłym ludziom i tym samym sprawiać, by "żyło się lepiej". Wszyscy wiemy co było później. Platformiana ekipa zamiast obniżać podatki rozpoczęła prawdziwy festiwal ich podwyższania i dorzucania nowych obciążeń publiczno-prawnych.

W połowie 2013 roku Tusk pytany o ewentualny "skok na OFE" odpowiedział następująco: -
"Nie mam mowy o tym, żeby państwo sięgnęło po pieniądze, które Polacy odkładali w OFE. To są pieniądze, które mają być w przyszłości gwarancją dobrej emerytury. Nie mam mowy o tym, żeby te pieniądze zabrać komukolwiek". Co jednak wydarzyło się raptem kilka miesięcy później? Ano ówcześnie rządząca Platforma Obywatelska z Donaldem Tuskiem na czele uchwaliła ustawę, która pozwoliła rządowi przejąć kontrolę nad 1/2 środków zgromadzonych w OFE, dzięki czemu w sposób istotny spadło zadłużenie Skarbu Państwa.

-
"Od wczesnej zimy odpowiadam już po raz 153. na to pytanie. Powiedziałem, że nie wybieram się do Brukseli i to podtrzymuję. W Polsce będę skuteczniejszy" - twierdził Donald Tusk pod koniec lipca 2014 r. Nieco ponad miesiąc później pakował się na stołek do Brukseli. Po prostu dostał cynk i wszystko rzucił.

 

r e k l a m y


 

Wygląda na to, że mówienie jednego, a robienie (po pewnym czasie) drugiego, było sprawdzoną taktyką Donalda Tuska. W przypadku jego ewentualnego powrotu do polskiej polityki obstawiam, że nic się pod tym względem zmieni. Wszak wielką umiejętnością jest to, aby własne obietnice i publiczne przyrzeczenia przekreślać w taki sposób, który będzie gwarantował ciągłe uwielbienie swoich wyborców. Sympatia 2/3 lokalnych dziennikarzy może tylko zachęcać do kontynuowania takiej właśnie taktyki.

 

Źródło: Premier: państwo nie sięgnie po pieniądze Polaków w OFE (PolskieRadio.pl)
Źródło: Tusk: Nie wybieram się do Brukseli (Wprost.pl)
Źródło: Rząd łupi nas podatkami (Fakt.pl)

    

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP