niewygodne.info.pl

 

     Będzie podatek od Netflixa i Youtuba? Rząd Morawieckiego chce nowej daniny, aby sfinansować "Piątkę PiS"

środa, 6.03.2019 r.

  

foto: piviso.com (Flickr.com / CC0)

Rząd chce wprowadzić nowy podatek, który miałby objąć "cyfrowych gigantów". Kancelaria Premiera tłumaczy, że chodzi o "sprawiedliwe opodatkowanie zysków, jakie globalne firmy generują w Polsce oferując usługi cyfrowe takie jak reklamy online, VOD i streaming muzyki". W efekcie do budżetu kraju miałby wpływać w ciągu roku dodatkowy miliard złotych. Wszystko brzmi pięknie na papierze czy slajdzie prezentacji. Jestem jednak ciekawy jak będzie to wyglądało w praktyce? Czy "cyfrowi giganci" przypadkiem nie przerzucą nowej daniny na swoich użytkowników?

 

Warto odnotować, że Komisja Europejska już w marcu 2018 roku zaproponowała opodatkowanie firm czerpiących dochody z internetu (chodziło o największych graczy na rynku). Podatki miałyby iść do budżetów krajów, gdzie ulokowani są użytkownicy usług oferowanych przez firmy. Miało się tak dziać nawet, jeśli taka firma nie posiadała w danym państwie żadnego biura.

     

r e k l a m y


       

Przeciwko pomysłowi Komisji Europejskiej były trzy państwa UE: Irlandia, Dania i Szwecja. W efekcie nic w tej sprawie nie udało się osiągnąć (w kwestiach podatkowych w UE musi być jednomyślność). 

Teraz z pomysłem opodatkowania "cyfrowych gigantów" wychodzi
rząd Mateusza Morawieckiego. Nie robi jednak tego z powodu nieudolności struktur unijnych. Powód jest bardziej prozaiczny - chodzi o pieniądze, które pozwolą sfinansować m.in. 500 plus na pierwsze dziecko oraz trzynastą emeryturę, czyli elementy tzw. "Piątki PiS" (czy, jak kto woli - "Piątki Kaczyńskiego"). 

W opublikowanym na profilu twitterowym slajdzie Kancelarii Premiera czytamy, że rządowi zależy na
"sprawiedliwym opodatkowaniu zysków, jakie globalne firmy generują w Polsce oferując usługi cyfrowe takie jak reklamy online, VOD i streaming muzyki". Póki co nie ma żadnych konkretnych propozycji, jak taka danina miałaby wyglądać i kto dokładnie miałby ją płacić. Można domniemywać, że chodziłoby o właścicieli takich marek jak Google, Youtube, Facebook, Netflix czy Spotify

 

r e k l a m y


 

Jest jedno ryzyko związane z wdrożeniem w życie "podatku cyfrowego" - otóż "cyfrowi giganci" (jak określa ich rząd) mogą przerzucić koszty takiej daniny na użytkowników korzystających z ich usług (np. poprzez wzrost wysokości abonamentów lub wprowadzenie opłat za możliwość korzystania z usługi). W takich okolicznościach za sfinansowanie "Piątki PiS" odpowiedzialni byliby zwykli internauci korzystający z popularnych serwisów społecznościowych i steamingowych

Czas pokaże co z tego będzie. Nie wykluczam, że na slajdzie stworzonym przez Kancelarię Premiera się skończy.

 

Źródło: Kancelaria Premiera (Twitter.com)

    

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP