niewygodne.info.pl

 

     Prezydent RP zarabia 20,4 tys. zł miesięcznie. Dyrektor u Glapińskiego w NBP - 49,5 tys. zł

czwartek, 28.02.2019 r.

  

foto: frycyk01 (Pixabay.com / CC0)

Jeśli średnie miesięczne zarobki prezydenta Andrzeja Dudy w 2018 roku wyniosły dokładnie 20,4 tys. zł brutto, a jedna z dyrektorek w NBP, gdzie szefem jest Adam Glapiński zarabiała w ubiegłym roku 49,5 tys. zł miesięcznie, to wiedz, że coś poszło nie tak. Szczególnie, gdy uwzględnimy, iż "dobra zmiana" miała się kojarzyć z "pokorą, umiarem i roztropnością". Blisko 50 tys. zł miesięcznie na stanowisku dyrektora ze wspomnianymi cechami nie ma nic wspólnego.

 

Dzięki ujawnieniu zarobków osób na stanowiskach kierowniczych w Narodowym Banku Polskim (NBP) dowiedzieliśmy się ile naprawdę otrzymują dyrektorzy w tym banku. Okazało się, że średnie wynagrodzenie dyrektorskie to 36 tys. zł brutto miesięcznie. Są jednak osoby, które na tych stanowiskach zarabiają dużo więcej. 

     

r e k l a m y


       

Kamila Sukiennik, która kieruje gabinetem prezesa Adama Glapińskiego, w 2018 roku otrzymywała średnio co miesiąc 42,7 tys. zł brutto (oprócz wynagrodzenia zasadniczego wliczono także wszelkie nagrody i inne dodatki). Z kolei Martyna Wojciechowska, dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji NBP, zarabiała w 2018 roku aż 49,5 tys. zł brutto miesięcznie. Co ciekawe - z medialnych doniesień wynika, iż poprzednik Wojciechowskiej na tym stanowisku mógł liczyć jedynie na 17 tys. zł brutto. Sam Glapiński zarabiał w ubiegłym roku 63 tys. zł brutto miesięcznie.

Czy wspomniane kwoty powinny nas szokować? W mojej ocenie, jak najbardziej tak. Szczególnie, gdy mówimy o wynagrodzeniu pani Wojciechowskiej (49,5 tys. zł), która swego czasu była
radną z ramienia PiS

Warto mieć na względzie, iż
przejmując władzę w 2015 roku PiS obiecywał pokorę, umiar i roztropność. Tymczasem rozjazd między tą obietnicą a rzeczywistością wydaje się nieustannie powiększać. Kazus pani Wojciechowskiej z NBP to tylko wierzchołek góry lodowej. Wszak mamy setki, jeśli nie tysiące polityków PiS na różnym szczeblu (od byłych parlamentarzystów, aż do radnych najmniejszych gmin), którzy "dla dobra Polski" do spółek państwowych zostali wysyłani i tam zgarniają nieprzyzwoicie duże pieniądze.

 

r e k l a m y


 

W tym wszystkim ciekawi mnie jedna rzecz - na ile informacje o wysokich pensjach i zarobków ludzi kojarzonych z PiS-em wpłynęły na decyzję prezesa Kaczyńskiego o rozszerzeniu programu 500+ na każde dziecko? Jak bardzo informacja o 49,5 tys. pensji na dyrektorskiej posadzie w NBP mogła przyczynić się do decyzji o wypłacie z budżetu "trzynastek" dla wszystkich emerytów i rencistów?

 

Źródło: Wiemy, ile zarobił prezydent Andrzej Duda (Konkret24.tvn24.pl)
Źródło: Zarobki w NBP znacznie powyżej średniej. Martyna Wojciechowska dostaje więcej niż prezydent i premier (Money.pl)

   

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP