niewygodne.info.pl

 

     Handlowy rasizm w UE będzie nadal legalny? Francuzom i Niemcom niespecjalnie zależy na wyrównaniu jakości produktów

czwartek, 28.02.2019 r.

  

foto: David Iliff (Wikipedia / CC BY-SA 3.0)

Co prawda europarlament przyjął niedawno nowelizację dyrektywy o nieuczciwych praktykach w handlu, która ma zagwarantować, iż dany produkt sprzedawany w UE będzie musiał mieć taką samą jakość i skład we wszystkich krajach członkowskich, to wdrożenie nowego prawa w życie może się jednak opóźnić. Wszystko przez stanowisko Francji i Niemiec. Otóż obywateli tych państw problem wyrównania jakości oferowanych produktów raczej nie dotyczy. Żywo zainteresowani sprawą są za to niemieccy i francuscy producenci, którzy chcieliby zachować status quo.

 

O spożywczym czy - jak kto woli - handlowym rasizmie, czyli kwestii stosowania podwójnych standardów w zakresie jakości sprzedawanej na rynkach Unii Europejskiej żywności czy chemii pisałem już kilkukrotnie. Przypomnijmy, że naukowcy z Uniwersytetu w Pradze kilka lat temu przebadali skład chemiczny żywności produkowanej przez tego samego producenta i sprzedawanej w krajach "starej" i "nowej" UE. Okazało się, że artykuły przeznaczone na rynek państw "nowej" Unii miały gorszy skład od produktów sprzedawanych na Zachodzie Europy. Jakby tego było mało - produkty II-kategorii były nam sprzedawane w tej samej (lub wyższej) cenie.

     

r e k l a m y


       

Co ciekawe jeszcze do niedawna przedstawiciele Komisji Europejskiej twierdzili, że problem podwójnych standardów jest co najwyżej "rzekomy". W sporządzonej w 2017 roku przez eurokratów odpowiedzi na interpelację europosła Jacka Saryusz-Wolskiego w zakresie walki z handlowym rasizmem w UE mogliśmy przeczytać jedynie o "domniemanej podwójnej jakości produktów", które są sprzedawane w środkowo-wschodniej Europie. Bruksela nie bardzo miała ochotę ingerować w interesy zachodnioeuropejskich firm, które maksymalizowały swoje zyski wciskając nam gorsze jakościowo produkty w tej samej (co na Zachodzie) cenie. W ten sposób sankcjonowana była rzeczywista Unia "dwóch prędkości".

Sytuacja zaczęła się zmieniać stosunkowo niedawno. Europarlament przyjął
nowelizację dyrektywy o nieuczciwych praktykach w handlu, która ma zagwarantować, iż dany produkt sprzedawany w UE będzie musiał mieć taką samą jakość i skład we wszystkich krajach członkowskich. Okazuje się jednak, że z wdrożeniem w życie nowych przepisów może być nie lada problem, a sama nowelizacja może utknąć na poziomie negocjacji trójstronnych miedzy Radą UE, europarlamentem a Komisją Europejską. Wszystko przez stanowisko Francji i Niemiec, których obywateli problem wyrównania jakości oferowanych produktów raczej nie dotyczy. Problem ten dotyczy za to francuskich i niemieckich producentów, którzy obecnie stosują podwójne standardy dla produkowanego przez siebie jedzenia i chemii. W przypadku wejścia w życie wspomnianej nowelizacji będą musieli wyrównać jakość wytwarzanych produktów, co będzie się wiązało z kosztami.

 

r e k l a m y


 

Najbliższe tygodnie powinny pokazać czy rządy w Berlinie i Paryżu ulegną wspomnianym producentom i zablokują na poziomie komisji trójstronnej wejście w życie nowelizacji dyrektywy o nieuczciwych praktykach w handlu. Jeśli tak się stanie, to handlowy rasizm w Europie, który uderza konsumentów z takich państw jak Polska, będzie niestety nadal legalny, a eurosceptycy uzyskają nie lada argument do walki z ideą europejskiej wspólnoty.

 

Źródło: Jacek Saryusz-Wolski (Twitter.com)
Źródło: Jacek Saryusz-Wolski (Twitter.com)
Źródło: Central Europe resents double EU food standard (Politico.eu)
Źródło: Jeden standard żywności w całej Europie? Nie wszystkim w smak nowe przepisy (Forsal.pl)

   

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP