niewygodne.info.pl

 

     Będziemy potrzebować mniej rosyjskiego węgla, bo będziemy importować więcej niemieckiego prądu

poniedziałek, 28.01.2019 r.

  

foto: benscherjon / jplenio (Pixabay.com / CC0)

Import węgla z zagranicy osiągnął w ubiegłym roku poziom ok. 1/3 krajowego wydobycia. Tak masowego sprowadzania tego surowca (głównie z Rosji) nie było jeszcze nigdy. Wszystko przez duże potrzeby polskiej gospodarki i energetyki (opartej na węglu) przy coraz mniejszym wydobyciu "czarnego złota" przez rodzime kopalnie. Alternatywą, która może wyhamować dalszy wzrost importu węgla jest zwiększenie importu energii elektrycznej z... Niemiec. Powstaje pytanie - czy aby na pewno to właściwa strategia na zapewnienie Polsce bezpieczeństwa energetycznego?

 

Aby spowodować w Polsce ogólnokrajowy chaos wcale nie trzeba działań "zielonych ludzików" czy ataku terrorystów w wielu miastach jednocześnie. Wystarczy przerwać połączenia energetyczne z Niemcami. W ostatni piątek o godzinie 13:15 zapotrzebowanie naszego kraju na moc elektryczną osiągnęło dokładnie 26479 MW i było najwyższe w historii. Problem w tym, że wszystkie nasze elektrownie (zarówno te węglowe, jak i gazowe oraz wiatrowe i wodne) były w tym czasie w stanie zapewnić jedynie ok. 24800 MW. Resztę trzeba było importować z zagranicy.

     

r e k l a m y


       

Mając na względzie tą kryzysową sytuację Polskie Sieci Elektroenergetyczne (w skrócie: PSE - państwowa spółka odpowiadająca za przesył energii elektrycznej w Polsce) po raz pierwszy w historii skorzystały z umowy z niemieckim operatorem 50 Hertz, która umożliwia zwiększenia importu energii z Niemiec do poziomu 1000 MW. Gdyby nie ta opcja, to w niewykluczone, że w części terytorium naszego kraju doszłoby do czasowych przerw w dostawie energii elektrycznej.

Wiele wskazuje na to, że w kolejnych miesiącach PSE będą coraz częściej korzystać ze wspomnianej umowy z niemieckim 50 Hertz, a tym samym
import energii elektrycznej z kierunku zachodniego będzie coraz większy. W tym miejscu warto przytoczyć oficjalne statystyki PSE. W 2016 roku do Polski zaimportowano 4929,0 GWh energii elektrycznej. W 2017 roku było to już 6753,4 GWh. Absolutny rekord padł jednak w 2018 roku. Z dostępnych jak do tej pory danych za okres styczeń - listopad wynika, że import energii osiągnął pułap 8006,7 GWh! Energię kupujemy obecnie z 6 państw (Szwecja, Niemcy, Litwa, Ukraina, Czechy oraz Słowacja). Jednak dynamika importu najmocniej rośnie z kierunku niemieckiego. W ciągu ubiegłego roku import energii od naszych zachodnich sąsiadów wzrósł aż o 136 proc.!

Rosnący import energii elektrycznej może wpłynąć na
wyhamowanie dynamiki importu węgla. Szacunki ekspertów (oficjalnych danych jeszcze nie ma) mówią, że w 2018 roku do Polski wjechało ok. 20 mln ton węgla kamiennego. To około 1/3 rocznego wydobycia tego surowca z polskich kopalni (ok. 60 mln ton). Co istotne - zdecydowana większość importowanego węgla pochodzi z Rosji

Tutaj warto zrobić małą wycieczkę w przeszłość i przypomnieć, że jeszcze w 2014 roku
PiS chciał embarga na rosyjski węgiel, a Mariusz Błaszczak - jeden z liderów tej partii - podczas oficjalnej wypowiedzi dla prasy stwierdził nawet, że "ze sprzedaży rosyjskiego węgla Putin ma pieniądze żeby napadać sąsiednie kraje, ma pieniądze aby odtwarzać imperium postsowieckie".

 

r e k l a m y


 

Ciekawe czy obecny szef MON podtrzymałby dziś swoją wypowiedź z 2014 roku? Szczególnie, że dzisiaj importujemy z Rosji znacznie więcej węgla, aniżeli jeszcze kilka lat temu. Zwiększenie importu energii elektrycznej z Niemiec może spowodować wyhamowanie dynamiki importu węgla z Rosji. Polskie elektrownie na węgiel kamienny będą bowiem częściowo "odciążone" z obowiązku zapewnienie odpowiedniej mocy (wszak będzie dostępna energia z Niemiec), co oczywiście będzie miało wpływ na całkowite zapotrzebowanie polskiej gospodarki na węgiel. Nadal będziemy sprowadzać go po 20 mln ton rocznie, ale wolumen ten nie będzie już rósł. Powstaje jednak pytanie - czy tylko wyhamowanie wzrastającego uzależnienia od dostaw węgla z Rosji, kosztem zwiększenia uzależnienia od dostaw energii z Niemiec, to rzeczywiście właściwa strategia na zapewnienie Polsce bezpieczeństwa energetycznego?

 

Źródło: Padł rekord zapotrzebowania na prąd. "Był stres" (WysokieNapiecie.pl)
Źródło: Krzysztof Brejza (Twitter.com)
Źródło: Prawo i Sprawiedliwość (Twitter.com)
Źródło / Inspiracja tytułu: Janek Kurzak (Twitter.com)

   

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP