niewygodne.info.pl

 

     Brytyjskie BP przeciwko fuzji Orlenu i Lotosu. Polska mega-spółka może zagrozić zagranicznym potentatom

czwartek, 18.10.2018 r.

  

foto: materiał prasowy

Połączenie dwóch największych spółek paliwowych w Polsce wzbudza za granicą coraz większe kontrowersje. Najpierw British Petroleum (BP) zapowiedziało w tej sprawie oficjalny protest w Komisji Europejskiej. Zdaniem BP polska mega-spółka paliwowa byłaby zbyt dużym zagrożeniem dla innych koncernów działających w regionie (takich jak BP). Z kolei z Brukseli dochodzą sygnały, że Komisja Europejska chciałaby mieć w/s tej fuzji decydujący głos. Eurokraci uważają, że przy podejmowaniu decyzji krajowy UOKiK za nadto może się kierować... interesem Polski.

 

Warsaw Enterprise Institute (Think Tank Związku Przedsiębiorców i Pracodawców) uznał nie tak dawno w swoim raporcie, że połączenie Lotosu z Orlenem jest "w pełni uzasadnione ekonomicznie i wpisuje się światowy trend konsolidacji. (...) Wzmocniony zakupem Lotosu PKN ORLEN będzie mieć możliwość zwiększenia swojej mocy zakupowej i umożliwi mu dalszą ekspansję, a dodatkowo połączony koncern zwiększy bezpieczeństwo energetyczne kraju. Wspólne zakupy pozwolą nie tylko obniżyć ceny sprowadzanego surowca, ale również otworzyć się w większym stopniu na inne regiony świata".

     

r e k l a m y


       

Powyższego zdania nie podziela British Petroleum (BP) - trzeci pod względem wielkości koncern paliwowy świata. Ta brytyjska firma chce w sprawie zapowiadanej fuzji Lotosu z Orlenem złożyć w Brukseli oficjalny protest. Zdaniem BP, połączona mega-spółka będzie nie tylko kontrolować rafinerie w Polsce, w Czechach i na Litwie, ale zostanie też właścicielem prawie wszystkich rurociągów (co miałoby mieć negatywny wpływ na konkurencję i być zbyt dużym zagrożeniem dla innych koncernów działających w regionie). 

Argumenty BP wydają się być nie do końca nietrafione.
Otóż Lotos z Orlenem już teraz kontrolują wszystkie rafinerie w Polsce, w Czechach i na Litwie oraz są właścicielem prawie wszystkich rurociągów. Ponadto obie spółki są kontrolowane przez polski rząd. W praktyce zatem ich formalne połączenie nie zmieniłoby stanu faktycznego. 

Brytyjczycy boją się efektu synergii. Silniejszy (bo połączony) Lotos z Orlenem (którego łączna kapitalizacja wyniosłaby ok. 16-17 mld euro) mógłby rozpocząć
nową falę ekspansji poza granicę Polski (Orlen już teraz posiada 580 stacji benzynowych w Niemczech, 394 stacje w Czechach i 25 na Litwie). Kolejne stacje poza granicami Polski to zabieranie rynku takim potentatom jak wspomniane BP.

r e k l a m y


 

Co na to Komisja Europejska? Z Brukseli dochodzą sygnały, że eurokraci chcieliby mieć w/s fuzji Orlenu z Lotosem decydujący głos. Obawiają się bowiem, że krajowy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (który zgodnie z prawem może podjąć decyzje w sprawie zgody na fuzję, gdy KE przekaże mu w tym zakresie kompetencje) mógłby za nadto kierować się interesem Polski. Co jednak ciekawe - w przypadku innej i jeszcze większej (bo wartej aż 22 mld euro) fuzji poszczególnych części niemieckich koncernów energetycznych (tj. E.ON i RWE) Komisja Europejska nie miała specjalnych obaw i scedowała kompetencje decyzyjne w tej kwestii na niemiecki odpowiednik UOKiK-u.

 

Źródło: Megafuzja: KE postawi warunki Orlenowi i Lotosowi? (GazetaPrawna.pl)
Źródło: BP złoży wniosek do KE przeciw fuzji Orlenu i Lotosu. "Połączenie spółek zagraża wolnemu rynkowi" (PolsatNews.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP