niewygodne.info.pl

 

     Niemcy znowu ograniczają dostęp do swojego rynku! Kiedy sprawą w końcu zajmie się Bruksela?

wtorek, 16.10.2018 r.

  

foto: Janos Balazs (Flickr.com / CC 2.0) / Metropolico.org (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Formalnie każdy może wejść na niemiecki rynek. Wynika to z unijnych zasad swobodnego przepływu towarów i usług. W praktyce jednak niemieccy urzędnicy, widząc, że dana rzecz może stanowić realną konkurencję dla rodzimych wyrobów, żądają od ich zagranicznego producenta dostarczenia dodatkowych i kosztownych certyfikatów. A to może oznaczać skuteczne embargo. Innym sposobem jest uchwalanie prawa, które pod pozorem wspierania ekologii, jest tak konstruowane, aby utrudniać życie zagranicznym podmiotom. Taki jest właśnie cel nowej ustawy "VerpackG".

 

U naszych zachodnich sąsiadów od początku przyszłego roku zacznie obowiązywać nowa ustawa o opakowaniach ("VerpackG"). Stworzona na fali ekologicznego rygoryzmu będzie ona nakazywała każdemu podmiotowi dostarczającemu do Niemiec towary z zagranicy (np. za pośrednictwem handlu na platformie e-Bay lub Amazon), które są zapakowane w kartonowych pudełkach, folii czy bąbelkowych kopertach, zarejestrować się w specjalnym niemieckim rejestrze i regulować stosowne opłaty. Kto tego nie uczyni będzie się musiał liczyć z potężnymi karami (do 100 tys. euro) lub kosztownymi wezwaniami ze strony konkurencji.

     

r e k l a m y


       

Po szczegóły w zakresie ustawy "VerpackG" odsyłam do tekstu autorstwa Michała Duszczyka, który jest dostępny na stronach "Rzeczpospolitej" (link: Niemiecka pułapka na polskie sklepy internetowe). Jedno jest pewne - nowa niemiecka regulacja, pod pozorem wspieranej przez UE idei ochrony środowiska (rejestracja i pobieranie opłat za kartony i opakowania, które wjeżdżają do Niemiec z zagranicy), będzie de facto utrudniała zagranicznym podmiotom wejście na niemiecki rynek. Także tym funkcjonującym w ramach Unii Europejskiej. Stąd już prosty wniosek, że Niemcy naruszają wspólnotowe zasady swobodnego przepływu towarów. Z resztą nie po raz pierwszy.

Prezes polskiego
URSUS-a (firma produkująca ciągniki i maszyny rolnicze) swego czasu publicznie potwierdził, jak w majestacie niemieckiego prawa wygląda "blokowanie" swobody przepływu towarów. Tłumaczył on, iż formalnie każdy ma prawo wejść na niemiecki rynek. Często jednak niemieccy urzędnicy, widząc, że dany produkt może stanowić realną konkurencję dla rodzimych wyrobów, żądają dostarczenia dodatkowych (nieraz bardzo drogich i trudnych w uzyskaniu) certyfikatów. A to może oznaczać skuteczne embargo danego towaru na niemieckim rynku.

Maszyny oferowane przez URSUS-a okazały się być tańsze od maszyn produkowanych w Niemczech, a dodatkowo prezentowały porównywalną jakość. W takich okolicznościach niemieccy urzędnicy - pomimo istnienia unijnej zasady swobody wymiany towarów - zablokowali wejście na swój rynek maszyn z Polski poprzez żądanie dostarczenia dodatkowych i kłopotliwych w uzyskaniu certyfikatów. Efekt?
URSUS musiał znaleźć obejście. Firma zaczęła rejestrować swoje maszyny w Polsce i jako używane (ale z zerowym przebiegiem) sprzedawała je na rynek niemiecki.

r e k l a m y


 

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - w zakresie patriotyzmu gospodarczego i ochrony własnego rynku Niemcy mogą być dla nas wzorem do naśladowania. Tworzenie sprytnych wyłomów od unijnej zasady swobody przepływu towarów opanowali do perfekcji. Wszystko w majestacie prawa, bowiem Bruksela nie zakazuje istnienia systemu dodatkowych certyfikatów, a działania na rzecz ochrony środowiska zawsze popiera. Nieważne, że tracą na tym firmy z innych państw UE, których jedyną wadą jest to, że nie są dość niemieckie.

 

Źródło: Niemiecka pułapka na polskie sklepy internetowe (Rp.pl)
Źródło: Niemcy chcą polskich Ursusów, ale urzędnicy im na to nie pozwalają (Money.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP