niewygodne.info.pl

 

     Polacy masowo zadłużają się "pod korek", a rząd udaje, że nie widzi problemu. Ta bańka niebawem eksploduje

wtorek, 2.10.2018 r.

  

foto: Frycyk01 (Pixabay.com / CC 0)

Wartość kredytów udzielanych Polakom przez banki i SKOK-i rośnie znacznie szybciej od PKB. Relacja skumulowanego zadłużenia wynikającego z samych tylko kredytów konsumpcyjnych do wartości PKB jest obecnie trzecią najwyższą wartością w całej UE. Pod tym względem wyprzedzają nas jedynie Bułgarzy i Grecy. Toniemy w kredytach, które tylko na pozór są bezpieczne. Tymczasem Komitet Stabilności Finansowej (w skład którego wchodzi minister finansów, prezes NBP oraz przewodniczący KNF) udaje, że nie ma problemu.

 

Zadłużenie sektora prywatnego wobec banków i SKOK-ów wynosi obecnie 52,7 proc. PKB. Ponad połowa z tej kwoty (tj. szacunkowo ok. 550 - 570 mld zł) stanowią kredyty udzielone klientom indywidualnym. Ich wartość od kilkunastu miesięcy rośną szybciej niż rośnie polskie PKB. A to oznacza, że mamy do czynienia z "bańką kredytową", która zagraża stabilności całego systemu.

     

r e k l a m y


       

Zgodnie z danymi publikowanymi przez Biuro Informacji Kredytowej (BIK) - w sierpniu 2018 r., w porównaniu do sierpnia 2017 r. w ujęciu wartościowym, instytucje finansowe udzieliły o +27,4 proc. więcej kredytów mieszkaniowych oraz o +7,5 proc. więcej kredytów konsumpcyjnych. W samym tylko sierpniu banki SKOK-i udzieliły łącznie 646,4 tys. kredytów konsumpcyjnych na łączną kwotę 7,048 mld zł oraz 18,6 tys. kredytów mieszkaniowych na łączną wartość 4,752 mld zł.

Co istotne - uruchamiane obecnie kredyty są udzielane w warunkach rekordowo niskich stóp procentowych. Równie istotne jest to, że jesteśmy na końcu szczytu koniunkturalnego, a to oznacza że gospodarka lada moment (być może już teraz) zacznie hamować swoje tempo rozwoju.
Widmo spowolnienia gospodarczego jest w przypadku Polski niemal równoznaczne ze wzrostem stóp procentowych, a w konsekwencji z wyższym kosztem obsługi zadłużenia przez Polaków

To oznacza, że wszyscy ci, którzy dzisiaj płacą raty kredytowe - dla przykładu - w wysokości 1500 zł, za rok będą płacić raty w wysokości 1800 zł (a może i znacznie więcej).
Wzrost stóp procentowych połączeniu ze wzrostem bezrobocia, dla wielu ludzi, którzy już teraz są zakredytowani "pod korek", może oznaczać śmiertelne zagrożenie. Ich ewentualna masowa niewypłacalność będzie miała gigantyczne znaczenie dla stabilności całego systemu finansowego w Polsce.

r e k l a m y


 

Kredytowa bańka, jeśli jest zbyt duża, może eksplodować w najmniej do tego stosownym momencie. Co na to Komitet Stabilności Finansowej (KSF) - czyli ciało w skład którego wchodzi minister finansów, prezes NBP oraz przewodniczący KNF? Otóż w wydanym właśnie komunikacie napisali, że "ryzyko systemowe z tytułu zadłużenia niefinansowego jest w Polsce niewielkie" (sic!).

Powstaje pytanie - dlaczego KSF pisze takie farmazony? Skąd ich przekonanie, że ryzyko systemowe jest niewielkie? Czy oni oceniają ryzyko, czy też może stan bieżący (uwzględniający aktualną materializację ryzyka)?

 

Źródło: Ryzyko systemowe z tytułu zadłużenia niefinansowego jest niewielkie - KSF (Pap.pl)
Źródło: Newsletter kredytowy BIK – najnowsze dane o sprzedaży kredytów w Polsce (BIK.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP