niewygodne.info.pl

 

     Trzy różne rozstrzygnięcia sądowe w tej samej sprawie w ciągu 8 dni. Wymiar sprawiedliwości w pigułce

piątek, 28.09.2018 r.

  

foto: Vmenkov (Wikipedia / CC by SA 3.0)

Skończmy z promowaniem fikcji, jakoby sędziowie byli niezależni od swoich poglądów czy ideowych przekonań. Każdy inteligentny człowiek wyznaje pewne wartości, według których podejmuje decyzje. Widać to szczególnie w kwestiach uznaniowych, których rozstrzygnięcie nie jest powiązane z zaistnieniem formalno-prawnych przesłanek lecz jest uzależnione od swobodnej interpretacji wydarzeń. Tak właśnie było w przypadku ostatniej sprawy z powództwa PO przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu. W ciągu 8 dni zapadły trzy zupełnie różne rozstrzygnięcia.

 

Przypomnijmy - 18 września politycy PO złożyli w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew w trybie wyborczym przeciwko premierowi Morawieckiemu. Chodziło o słowa, które premier wypowiedział podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina, jakie miało miejsce 15 września: - "Żeby nie być gołosłownym powiem tak: nasi poprzednicy (...) przez osiem lat wydali 5 mld zł na drogi lokalne. To jest tyle, ile my wydajemy w ciągu jednego do półtora roku, porównajcie sobie".

     

r e k l a m y


       

W dniu kolejnym (19 września) sąd uznał, że złożony przez PO pozew nie podlega rozpoznaniu w trybie wyborczym, bowiem premier nie kandyduje w wyborach samorządowych. PO odwołała się od tego rozstrzygnięcia do Sądu Apelacyjnego, a ten nakazał skierować sprawę do ponownego rozstrzygnięcia. Sprawa powróciła zatem do Sądu Okręgowego, który tym razem rozpatrzył pozew PO i 24 września uznał, że Mateusz Morawiecki nie musi nikogo przepraszać za swoje słowa. Sędzia który rozpatrywał sprawę stwierdził, że premier nie był przedstawicielem komitetu wyborczego i wypowiadał się jedynie jako wyborca. W takich okolicznościach trudno było uznać, że jego wypowiedź miała charakter "wiążący i bezpośrednio zobowiązujący".

PO odwołała się od tego rozstrzygnięcia do Sądu Apelacyjnego. Ten z kolei uznał, że premier musi przeprosić za wypowiedziane słowa.
Od orzeczenia Sądu Apelacyjnego nie przysługiwało już odwołanie, stąd też wczoraj Mateusz Morawiecki musiał oficjalnie sprostować swoje słowa wypowiedziane 15 września. 

r e k l a m y


 

W ten sposób w ciągu zaledwie 8 dni zapadły trzy różne rozstrzygnięcia w tej samej sprawie. To chyba najlepszy dowód na to, że swobodna interpretacja wydarzeń w powiązaniu z poglądami osoby rozstrzygającej mają największy wpływ na to, jak zakończy się dana sprawa sądowa, co do której nie mają zastosowania jasne, zero-jedynkowe przesłanki o charakterze formalno-prawnym. 

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP