niewygodne.info.pl

 

     Członek ekipy rządowej Tuska rzecznikiem generalnym w TSUE. Unijny trybunał jest z politycznego nadania

wtorek, 7.08.2018 r.

  

foto: screen TVP Parlament

Nie mam zamiaru kwestionować autorytetu Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) i jego kompetencji do rozstrzygnięcia pytania prejudycjalnego w/s Sądu Najwyższego. Chciałbym jednak podkreślić, że tak jak polski Trybunał Konstytucyjny, tak i TSUE w Luksemburgu jest przede wszystkim ciałem z politycznego nadania. Sędziów TSUE jak i rzeczników generalnych TSUE (to oni sporządzają opinię, co do sposobu rozpoznania sprawy) powołują rządy poszczególnych państw członkowskich. Mało kto wie, że rzecznikiem generalnym TSUE jest obecnie... członek ekipy rządowej Donalda Tuska.

 

Aby była jasność - w sporze o skład Sądu Najwyższego nie przekonują mnie argumenty PiS, który twierdzi, że przeniesienie w stan spoczynku części sędziów jest niezbędnym elementem tzw. reformy sądownictwa. Nie podoba mi się też ostatnie zagranie samego Sądu Najwyższego, który zadając pytanie prejudycjalne we własnej sprawie do TSUE, zawiesił stosowanie części zapisów ustawy w trybie tzw. zabezpieczenia powództwa cywilnego.

     

r e k l a m y


       

Szczególnie precedens "zabezpieczenia powództwa" w zakresie obowiązującej ustawy wydaje się być groźny i nieprzewidywalny. Może się bowiem okazać, że jakiś "rozgrzany sędzia" w sądzie rejonowym w przysłowiowym Pcimiu Dolnym lub innym Sandomierzu (z całym szacunkiem dla obu miejscowości) będzie za chwile w tym samym trybie zawieszał stosowanie prawa obniżającego SB-eckie emerytury do 2 tys. zł.

Pomijając jednak powyższe wątpliwości chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze inny aspekt sporu o Sąd Najwyższy, który mało kto zdaje się zauważać, a który może mieć kluczowe znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia tej sprawy. Otóż
TSUE w Luksemburgu jest przede wszystkim ciałem z politycznego nadania. To rządzący w danym momencie politycy decydują, kto może być tam sędzią. To politycy wybierają rzeczników generalnych TSUE, których głównym zadaniem jest sporządzanie opinii w przedmiocie sposobu rozpoznawania danej sprawy (opinie takie nie są wiążące dla sędziów, niemniej bardzo często treść ostatecznego rozstrzygnięcia TSUE pokrywa się z treścią opinii).

Tak się akurat złożyło, że w 2013 roku rząd PO-PSL wybrał na 6-letnią kadencję rzecznika generalnego TSUE
Macieja Szpunara. Warto zauważyć, że Szpunar wcześniej (tj. w latach 2008 - 2009) był podsekretarzem stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej, a od 2010 do 2013 roku pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

r e k l a m y


 

Jeśli ktoś myślał, że TSUE to jakaś "rada mędrców", która nie jest powiązana z bieżącą polityką i politykami z pierwszych stron gazet, to grubo się mylił. O tym kto wejdzie w skład 28 orzekających tam sędziów oraz do grupy rzeczników generalnych decydują politycy właśnie. Pod tym względem TSUE bardzo przypomina polski Trybunał Konstytucyjny, którego skład jest wynikiem wyborczego rozdania. Warto o tym pamiętać, kiedy będzie się oceniało rozstrzygnięcie TSUE w/s polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym...

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP