niewygodne.info.pl

 

     Zyski wasze (prywatnej firmy), ryzyko nasze (państwa). Dlaczego rząd PiS znowu chce budować drogi tak, jak budowano kulczykową A2?

środa, 20.06.2018 r.

  

foto: ume-y (Flickr.com / CC by 2.0)

Wiele wskazuje na to, że powróci znany z lat 90-tych i dwutysięcznych system budowy nowych dróg, którego istota polegała na prywatyzacji zysków i upaństwowieniu ryzyka. Okazuje się bowiem, że odcinki drogi S6 na Pomorzu i fragment S10 z Torunia do Bydgoszczy mają powstać w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. W tym samym trybie zbudowano m.in. fragmenty autostrad A2 i A1 (rząd płaci firmom miliardy "za dostępność"). Powstaje pytanie - dlaczego ekipa PiS decyduje się na taki ruch? Czy rzeczywiście brakuje im pieniędzy na budowę nowych dróg?

 

Dotychczasowe doświadczenia w zakresie partnerstwa publiczno-prywatnego przy budowie dróg nie napawają optymizmem. Jak do tej pory w tym trybie powstały koncesyjne odcinki "kulczykowej" autostrady A2 w Wielkopolsce oraz A1 na Pomorzu.

           

r e k l a m y


       

Zgodnie z treścią umów, jakie rządy SLD oraz PO-PSL zawarły z prywatnymi spółkami "AWSA II" i "GTC" na budowę i utrzymanie ok. 250 km odcinków autostrad A2 oraz A1, państwo polskie (czytaj: podatnicy) muszą płacić wspomnianym spółkom tzw. opłatę za dostępność. Wiemy, że w 2013 roku wyniosła ona nieco ponad 1,2 mld zł. W 2014 roku było to 1,271 mld zł. Dodatkowo, państwo polskie (czytaj: podatnicy) zgodziło się wziąć odpowiedzialność za spłatę komercyjnych kredytów pozaciąganych przez te firmy (w przypadku ich niewypłacalności) na budowę fragmentów autostrad. Innymi słowy - nastąpiła prywatyzacji zysków płynących z użytkowania autostrad i upaństwowieniu ryzyka związanego z ewentualną niewypłacalnością prywatnych firm uczestniczących w publiczno-prywatnym partnerstwie.

Teraz
rząd PiS wpadł na genialny pomysł, aby znowu zastosować ten wariant. Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna" - Ministerstwo Infrastruktury właśnie zaczyna przygotowania do budowy ekspresówek S6 na Pomorzu i S10 między Bydgoszczą a Toruniem. Dlaczego tak się dzieje? Powód jest prosty. Rządowi obecnie brakuje pieniędzy. Środki, które były przeznaczone na S6 trzeba było bowiem przesunąć na budowę trasy Via Carpatia.

r e k l a m y


 

Eksperci nie mają wątpliwości - formuła partnerstwa publiczno-prywatnego przy budowie nowych dróg w Polsce może się okazać bardzo ryzykowna. I nie chodzi wcale o kwestię prywatyzacji zysków i upaństwowienia odpowiedzialności za ewentualne kredyty. Trasa S6 z Trójmiasta do Słupska jest potrzebna na gwałt. Natężenie ruchu na do tej pory działających drogach jest bardzo wysokie. Tymczasem wybór formuły partnerstwa publiczno-prywatnego (najczęściej wiąże się to z dłuższym okresem przygotowawczo-negocjacyjnym w zakresie warunków umowy między prywatną firmą a państwem) spowoduje, że droga ta powstanie najwcześniej za kilka dobrych lat

Rządzie - nie tędy droga. Nie popełniaj tego samego błędu co ekipy SLD i PO-PSL!

 

Źródło: Ekspresówki za prywatne pieniądze. Ministerstwo Infrastruktury zmienia strategię (GazetaPrawna.pl)
Źródło: Ponad miliard złotych dopłat do prywatnych dróg w Polsce (Wyborcza.biz)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP