niewygodne.info.pl

 

     Niemcy potwierdzają: Nie dotrzymamy celów klimatycznych i pozostajemy krajem węgla brunatnego

środa, 20.06.2018 r.

  

foto: JuergenPM (Pixabay.com / CC0) / Wikipedia

Minister środowiska RFN właśnie poinformowała, że jej kraj nie zdoła dotrzymać celów klimatycznych na 2020 rok. Niemcy pozostaną także "krajem węgla brunatnego", bowiem kluczowe znaczenie przy produkcji energii elektrycznej za Odrą nadal będą odgrywały elektrownie opalane tym surowcem. Warto podkreślić, że wśród 10 największych siłowni węglowych UE, aż 7 leży na terytorium Niemiec. To tyle jeśli chodzi o niemiecką propagandę w zakresie ochrony klimatu i "Energiewende".

 

Niemiecka minister środowiska Svenja Schulze podczas konferencji w Berlinie w ramach tzw. Petersberskiego Dialogu Klimatycznego (coroczna konferencja na szczeblu ministerialnym, której celem jest przygotowanie agendy szczytu klimatycznego ONZ) oficjalnie potwierdziła, że jej kraj pozostanie uzależniony od węgla brunatnego, a tym samym nie dotrzyma celów klimatycznych na 2020 rok, które wcześniej sam sobie wyznaczył. 

           

r e k l a m y


       

W kontekście wspomnianych celów polityki klimatycznej warto zauważyć, że jak do tej pory osiągnięcia Niemiec były w tym zakresie porównywalne z osiągnięciami Polski. Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej w 1990 roku niemiecka gospodarka wyemitowała do atmosfery 1003,1 mln ton CO2. W ciągu kolejnych 26 lat naszym zachodnim sąsiadom udało się ograniczyć roczne emisje CO2 do poziomu 775,7 mln ton (2016 rok). Procentowo wychodzi zatem na to, że Niemcy ograniczyli emisje o 22,67 proc.

W 1990 roku polska gospodarka wyemitowała do atmosfery
358,7 mln ton CO2. W ciągu następnych 26 lat udało się nam ograniczyć roczne emisje CO2 do poziomu 296,66 mln ton (2016 rok). To oznacza spadek emisji o 17,31 proc., czyli niewiele gorszy do wyniku osiągniętego przez Niemców.

Dlaczego emisje CO2 naszych zachodnich sąsiadów są na tak wysokim poziomie? Otóż
Niemcy to wciąż światowy lider wydobycia węgla brunatnego. Produkują go więcej niż USA z Chinami razem wzięte, a używają przede wszystkim do opalania własnych elektrowni, z których aż siedem wchodzi w skład listy dziesięciu najbardziej trujących elektrowni w Europie.

r e k l a m y


 

Aby przykryć wszystkie te niewygodne fakty (największe na świecie wydobycie węgla brunatnego, najwięcej silnie trujących elektrowni węglowych, największe suma emisji CO2) oraz odwrócić uwagę od mało realnych założeń "Energiewende" (ograniczenie emisji tylko nieznacznie lepsze od Polski) wymyślono i rozpropagowano narracje, zgodnie z którą to polska gospodarka jest największym trucicielem i ma największy negatywny wpływ na klimat w Europie. Wielu w tę narrację uwierzyło. Efekt był taki, że uwaga międzynarodowych ekologów zamiast na Niemcy, została przekierowana na nasz kraj.

 

Źródło: Niemcy pozostają krajem węgla brunatnego. Porażka polityki klimatycznej (BiznesAlert.pl)
Źródło: Fossil CO2 & GHG emissions of all world countries (Europa.eu)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP