niewygodne.info.pl

 

     Zlikwidowali kopalnie, która miała zasoby węgla o wartości 40 mld zł. Teraz chcą ją odtworzyć Brytyjczycy

piątek, 8.06.2018 r.

  

foto: Jastrzębska Spółka Węglowa (mat. prasowy)

Jak to możliwe, że Kopalnia Krupiński, która miała złoża najwyższej jakości węgla koksowego (o szacowanej wartości 40 mld zł), co roku przynosiła straty i finalnie została zlikwidowana? Jak to możliwe, że w rok po zamknięciu kopalni do Ministerstwa Energii zgłosiła się firma z Wielkiej Brytanii, która chce wyłożyć 600 mln zł na inwestycje, uregulować sprawy z Komisją Europejską (zwrócić udzieloną pomoc publiczną), zatrudnić 2 tys. osób i ponownie uruchomić produkcję węgla? Jak to możliwe, że kopalnia nagle stanie się rentowną?

 

Tamar Resources - spółka z Wielkiej Brytanii, która jest zainteresowana odbudową zlikwidowanej Kopalni Krupiński - potwierdziła, że jest gotowa w tym celu zainwestować kwotę 600 mln zł. Ponadto przedstawiciele potencjalnego inwestora dodali, iż Komisja Europejska nie ma zastrzeżeń co do ponownego otwarcia zakładu, o ile zostaną spełnione dwa warunki. Pierwszym z nich jest zwrot udzielonej pomocy publicznej (Brytyjczycy oświadczyli, że "jest to przewidziane w ich biznesplanie"). Drugim warunkiem jest modyfikacja wniosku notyfikacyjnego dotyczącego finansowania ze środków publicznych likwidacji kopalń w Polsce. Tutaj piłka jest po stronie polskiego rządu.

           

r e k l a m y


       

W kontekście powyższego zasadnym jest zadanie pytania - jak to możliwe, że kopalnia, która wcześniej przynosiła straty, teraz miałaby być rentowna? Odpowiedź tkwi w szczegółach. 

Okazuje się, że zanim podjęto decyzję o likwidacji Krupińskiego, w kopalni tej wydobywano głównie tańszy w sprzedaży
węgiel energetyczny. Z uwagi na fakt, iż złoża tego węgla były trudno dostępne, potrzebne były coraz większe nakłady, aby go wydobywać. W efekcie Krupiński w ciągu 10 lat przyniósł prawie 1 miliard złotych straty. 

Krupiński miał jednak coś, co go wyróżniało. To
złoże węgla koksowego numer 405/1, którego wartość szacowana jest na 40 mld zł. Złoże to nie było wykorzystywane, bowiem Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW - właściciel kopalni Krupiński) nie miała pieniędzy, które pokryłyby koszty inwestycji niezbędnych do tego, aby dotrzeć z eksploatacją do wspomnianego złoża (mowa co najmniej o kilkuset milionach złotych).

Efektem powyższego była decyzja państwowej JSW (formalny właściciel) o przekazaniu tej oficjalnie nierentownej kopalni do
Spółki Restrukturyzacji Kopalń. To oznaczało de facto stopniowe wygaszanie Krupińskiego, aż do całkowitej likwidacji.

r e k l a m y


 

Teraz do gry na dobre weszli Brytyjczycy z Tamar Resources, którzy w Krupińskim widzą miliony, jeśli nie miliardy złotych do zarobienia. Ich dotychczasowe zaangażowanie oraz skuteczne przekonanie strony "społecznej" (związki zawodowe udzieliły im poparcia) świadczy o tym, że pomysł z odtworzeniem Krupińskiego traktują na poważnie. Pytanie - co w takiej sytuacji zrobi polski rząd? Czy zdecyduje się pozostawić dotychczasowy stan rzeczy bez zmian (kopalnia pozostanie zamknięta), czy też pozwoli Brytyjczykom na wejście do Polski i odtworzenie Krupińskiego (wówczas to bogate złoża nr 405/1 przynosiłyby zyski dla Tamar Resources).

 

Źródło: Ministerstwo Energii prowadzi likwidację kopalni Krupiński (RadioWnet.pl)
Źródło: Śląsko-dąbrowska "S" chce, by premier objął nadzorem sprawę reaktywacji kopalni Krupiński (Stooq.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP