niewygodne.info.pl

 

     Jeśli niemieckie gazety są przeciw budowie centralnego lotniska, to znaczy, że może być nam ono bardzo potrzebne

poniedziałek, 4.06.2018 r.

  

foto: Mario Roberto Duran Ortiz (Wikipedia / CC by SA 3.0)

Niemal w tym samym czasie Frankfurter Allgemeine Zeitung (w Niemczech) oraz należący do niemiecko - szwajcarskiego koncernu medialnego Newsweek (w Polsce) wypuściły teksty krytyczne wobec planów budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego pod Warszawą. Dlaczego niemieckie gazety tak bardzo interesują się tym tematem? Odpowiedź jest prosta - chodzi o kasę. Jeśli CPK powstanie to będzie on gigantyczną konkurencją dla lotniska w Berlinie. O tym, że to lotnisko w Polsce, a nie pod Berlinem, miałoby być dla Chin "bramą do Europy" nawet nie będę wspominał.

 

Jedno jest pewne - jeśli Centralny Port Komunikacyjny rzeczywiście miałby powstać pod Warszawą, to najwięcej stracą na tym Niemcy. Przypomnijmy, że niedaleko Berlina od wielu lat budowane jest wielkie lotnisko przesiadkowe, dla którego największym konkurentem byłby jakikolwiek lotniczy hub przesiadkowo-towarowy zlokalizowany bardziej na wschód (np. w Polsce) i obsługujący całą Europę Środkowo-Wschodnią (Polska, Czechy, Słowacja, Białoruś, Litwa, Ukraina).

           

r e k l a m y


       

W kontekście powyższego warto wspomnieć to, co przypomniał na swoim twitterze Cezary Gmyz. Otóż jednym z celów biznesowych lotniska w Berlinie miało być przejęcie pasażerów z Wrocławia, Szczecina, Zielonej Góry, Gorzowa Wlkp. i Poznania. Kiedy jeszcze wydawało się, że pierwotny termin otwarcia tego lotniska (był on już kilkukrotnie przesuwany) zostanie dotrzymany, uruchomiono nawet specjalną kampanię billboardową we wspomnianych miastach. 

Stąd obecnie bardzo nerwowe reakcje niemieckich mediów (czyli pierwszej linii obrony niemieckich interesów) na pomysł budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w Polsce. Niemcy zrobią naprawdę wiele, aby powstrzymać tę inwestycje. Wszak
może chodzić o utratę dochodów w wysokości setek milionów euro w skali roku. Dodatkowo, jeśli potwierdziłyby się informacje o tym, że to ewentualny hub w Polsce, a nie w oddalonym o kilkaset kilometrów dalej Berlinie, miałby być dla Chin "bramą do Europy", to możemy być niemal pewni o rentowność tego projektu.

r e k l a m y


 

Na marginesie sprawy z CPK warto również wskazać na pytanie, jakie zadał na Twitterze publicysta Piotr Semka: "Ciekawe czy w polskiej prasie międzywojennej pojawiały się teksty: >> Po co budować od zera Gdynię skoro mamy gwarantowany przez Ligę Narodów dostęp do portu Wolnego Miasta Gdańska << ?". No właśnie - obawiam się, że wówczas w prasie polskojęzycznej nikt takich pytań nie odważyłby się zadać. Czasy się jednak zmieniły i dziś mamy polskich polityków, którzy twierdzą, że nie potrzebne nam nowe lotnisko pod Warszawą, skoro mamy lotnisko pod Berlinem...

 

Źródło: Polen baut neuen Großflughafen (FAZ.net)
Źródło: Cezary Gmyz (Twitter.com)
Źródło: Piotr Semka (Twitter.com)
Źródło: Chiny liczą na Centralny Port Lotniczy. "Brama do Europy" (PolskieRadio.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP