niewygodne.info.pl

 

     Rząd ciągle zwiększa zadłużenie Polski. W pierwszym kwartale rosło ono w rekordowym tempie 327 mln zł dziennie!

czwartek, 26.04.2018 r.

  

foto: Kancelaria Premiera (Flickr.com / CC 1.0)

Rewelacyjne odczyty z roku ubiegłego, kiedy pierwszy raz w historii dług Polski udało się obniżyć, są już tylko wspomnieniem. Początek roku 2018 przyniósł potężne wzrosty zadłużenia, o czym raczej nie usłyszymy w TVP. Tylko w ciągu trzech miesięcy (styczeń - marzec) dług powiększył się nominalnie aż o 29,5 mld zł. To oznacza, że zobowiązania finansowe Polski przyrastały dziennie o kwotę 327 milionów zł! Jeśli takie tempo utrzyma się w kolejnych miesiącach, rok 2018 może się okazać najgorszy w historii pod względem przyrostu salda zadłużenia.

 

Zgodnie z ostatnim odczytem przedstawionym przez Ministerstwo Finansów, zadłużenie Skarbu Państwa w styczniu powiększyło o 6,3 mld zł. W lutym przyrost był znacznie większy i wyniósł 17,3 mld zł. W marcu zadłużenie powiększyło się o kolejne 6,0 mld zł. W ciągu całego pierwszego kwartału tego roku dług wzrósł zatem aż o 29,5 mld zł, co oznacza, że statystycznie każdego dnia powiększał się o 327 mln zł.

           

r e k l a m y


       

Okazuje się, że wspomniane tempo nominalnego przyrostu zobowiązań finansowych Polski było rekordowe, jeśli spojrzymy przez pryzmat najgorszego (jak do tej pory) roku 2016, kiedy dług powiększył się o 94,1 mld zł (statystycznie każdego dnia przyrastał wówczas o 258 mln zł). 

 

Jeśli tempo z pierwszego kwartału utrzyma się w kolejnych, to w skali roku dług Skarbu Państwa powiększy się o blisko 120 mld zł. A to oznacza wynik znacznie słabszy nie tylko od najgorszego, jak do tej pory, wyniku z roku 2016 (wspomniane 94,1 mld zł), ale również od wyników z najczarniejszych lat z epoki Donalda Tuska (kiedy nominalny roczny przyrost zadłużenia nie przekraczał 70 mld zł).

   

r e k l a m y


 

I tutaj dochodzimy do istoty problemu - otóż obecne złe wyniki w zakresie przyrostu długu występują w chwili, kiedy koniunktura gospodarcza wydaje się być całkiem dobra. Co będzie jeśli nagle się ona pogorszy? Co jeśli wzrost gospodarczy, którym rząd lubi się tak chwalić, nagle obniży się z 4,5 do poziomu 1,0 proc.? Co jeśli wpływy z tytułu VAT znowu spadną (co jest zupełnie naturalne przy ochłodzeniu gospodarki), albo - nie daj Boże - wystąpią jakieś inne, niekorzystne okoliczności zewnętrzne, które będą generowały dodatkowe wydatki po stronie budżetu kraju? Skąd wówczas rząd weźmie pieniądze? Podwyższy podatki wszystkim? Wątpię, bo równałoby się to ze sromotną porażką przy najbliższej elekcji wyborczej. O wiele bardziej realne jest za to przyspieszenie tempa zaciągania nowych długów.

 

Źródło: Zadłużenie Skarbu Państwa (MF.gov.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP