niewygodne.info.pl

 

     Wszystkie "konstytucje dla biznesu" będą nic nie warte, jeśli fiskus nadal będzie niszczył przedsiębiorców swoimi zabójczymi interpretacjami

wtorek, 24.04.2018 r.

  

foto: freshoo.com (Flickr.com / CC 2.0) | P. Tracz / KPRM (Flickr.com / PD 1.0)

Prawo podatkowe w Polsce jest niezwykle skomplikowane. Potwierdzeniem tego faktu są oficjalne statystyki w zakresie liczby indywidualnych interpretacji podatkowych. Od 2003 roku urzędy skarbowe wydały ich ponad 300 tys.! Jedna interpretacja mogła zaprzeczać drugiej, zmieniać stosowanie prawa o 180 stopni lub - co gorsze - sięgać swoimi konsekwencjami w przeszłość. Niestety, ostatnie historie o tym, jak to fiskus chce dopłat za pięć lat wstecz od informatyków, którzy wcześniej korzystali z 50-proc. kosztów w PIT, pokazują że w istocie nic się nie zmienia...

 

Prawo podatkowe winno być na tyle proste i jasne, by nie trzeba było go interpretować przez urzędników. Niestety, nie żyjemy w świecie idealnym. Mnogość ustaw i przepisów generuje wiele "pól szarości", kiedy nie wiadomo jak się zachować i ile podatku zapłacić. Przedsiębiorcy, zamiast skupiać się na rozwoju swojego biznesu, nieraz toczą z fiskusem krwawą i męczącą walkę o każdą złotówkę.

           

r e k l a m y


       

Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie (ZZMiUW) zorganizował przetarg na konserwację cieków naturalnych oraz kanałów stanowiących urządzenia melioracji wodnych. Co ważne - w specyfikacji istotnych warunków zamówienia usługi te zostały oznaczone jako opodatkowane stawką 8-proc. VAT. Przetarg wygrała firma "X", która rozliczyła się według stawki 8 proc. VAT (tak, jak wskazano w specyfikacji warunków przygotowanych przez jednostkę Skarbu Państwa, jaką jest ZZMiUW).

Problem polega na tym, że urzędnicy skarbowi uznali, iż wspomniana firma "X" powinna się rozliczać według dwóch stawek (8 i 23 proc.), a nie tak, jak wskazano w specyfikacji warunków. Fiskus wprost potwierdził, że
informacja przekazywana przez jednostkę Skarbu Państwa oferentom w warunkach przetargu była błędna, ale konsekwencje (w postaci dopłaty wielu milionów złotych zaległego podatku) winna ponieść firma, która przetarg wygrała.

Inny przykład z ostatnich dni, to sprawa informatyków i inżynierów, którzy
odliczali 50 proc. koszty uzyskania przychodu od honorariów z praw autorskich, a dzięki temu płacili niższy PIT. Robili to na podstawie obowiązującej przez kilka lat i korzystnej dla nich interpretacji podatkowej fiskusa, która jednak w ostatnim czasie uległa zmianie. Efekt tego jest taki, że dziś muszą dopłacać PIT za pięć poprzednich lat podatkowych.

   

r e k l a m y


 

Powyższe problemy nie istniałyby, gdyby obowiązujące podatki oraz zasady ich stosowania były maksymalnie proste i pozbawione wyjątków generujących interpretacyjne "szare pola". W tym kontekście premier Morawiecki może sobie mówić o różnych "konstytucjach dla biznesu". Póki jednak nie nastąpi realne uproszczenie systemu podatkowego, póki przedsiębiorcy będą musieli uwzględniać w swojej działalności różnego rodzaju podatkowe patologie (takie jak wydawanie różniących się, a często sprzecznych ze sobą, interpretacji), póty najpiękniej brzmiące deklaracje i plany polityków będą tylko pustym, pijarowym wabikiem dla betonowego elektoratu

  

Źródło: Fiskus chce dopłat za pięć lat wstecz od informatyków, którzy korzystali z 50-proc. kosztów w PIT (Rp.pl)
Źródło: Fiskus szuka podatku nawet w rowach (Interia.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP