niewygodne.info.pl

 

     Jądro PiS zaczyna wspierać Tuska. Jeśli Suski twierdzi, że nie będzie głosował na Dudę, to kto na tym zyska?

wtorek, 10.04.2018 r.

  

foto: Adrian Grycuk (Wikipedia / CC by SA 3.0) | PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Projekt pt. "Powrót Tuska do kraju" zaczyna stopniowo wchodzić w fazę realizacji. Przychylne sondaże, pozytywne wypowiedzi w mediach, tworzenie mitu, że mamy do czynienia z kimś ważnym - to wszystko przybliża założyciela Platformy Obywatelskiej to osiągnięcia sukcesu w postaci wygranej w wyborach prezydenckich. Kluczowe jednak wydaje się być zachowanie samego PiS. Jeśli partia Jarosława Kaczyńskiego nadal będzie poniżać publicznie swojego prezydenta, to wynik wyborów w 2020 roku już dziś można uznać za przesądzony.

 

Problem PiS, w kontekście wyborów prezydenckich w 2020 roku, polega na tym, że partia ta na ten moment jest skazana na Andrzeja Dudę. Po pierwsze - to właśnie Duda, a nie Lech czy Jarosław Kaczyński, potrafił zdobyć największe poparcie "centrowego", czy też - jak kto woli - umiarkowanego elektoratu. Warto zauważyć, że w wyborach z 2015 roku Duda uzyskał 8,630 mln głosów. To o 373 tys. głosów więcej niż otrzymał Lech Kaczyński w 2005 roku (8,257 mln głosów) i aż o 711 tys. głosów więcej niż dostał Jarosław Kaczyński w 2010 roku (7,919 mln głosów). 

           

r e k l a m y


       

O umiarkowanym elektoracie piszę nie bez kozery, bowiem to właśnie ten elektorat - przy założeniu obustronnej mobilizacji elektoratów "betonowych" - decyduje o finalnym wyniku wyborów w Polsce. Stąd też publiczne poniżanie przez "jądro PiS" swojego własnego prezydenta będzie skutkowało częściową demobilizacją elektoratu "betonowego", co nawet przy sprzyjających notowaniach u centrystów, będzie oznaczało porażkę Dudy w 2020 roku z silnym kandydatem zjednoczonej opozycji, którym bez wątpienia będzie Donald Tusk.

Po drugie - nawet, gdyby komitet wykonawczy PiS postawił na Dudzie przysłowiowy krzyżyk i postanowił, aby w 2020 roku partię reprezentował inny kandydat, to powstaje pytanie o jego personalia.
Obecnie nie ma bowiem nikogo, kto przy poparciu "betonowego" elektoratu PiS, byłby w stanie zjednać do siebie również elektorat "umiarkowany". Jeśli ktoś w PiS myśli, że dobrym kandydatem byłaby tutaj Beata "nagrody się należały" Szydło, to jest w sporym błędzie. Była premier, choćby nawet zebrała 100 proc. poparcie wśród sympatyków samego PiS, to nie przekona do siebie tzw. centrum.

   

r e k l a m y


 

Jeśli Marek Suski twierdzi, że Andrzej Duda stracił jego głos, to bardziej jest to problem PiS niż Andrzeja Dudy. Im dłużej partia Jarosława Kaczyńskiego będzie poniżać publicznie swojego prezydenta, tym mniejsze ma szanse na to, że jej kandydat (niezależnie czy byłby to Duda, czy też ktokolwiek inny) wygra wybory w 2020 roku.

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP