niewygodne.info.pl

 

     Dobra zmiana na całego! Nagrody, premie i milionowe wynagrodzenia. Właśnie dlatego PiS może przegrać najbliższe wybory

poniedziałek, 19.03.2018 r.

  

foto: Kancelaria Premiera (CC 1.0 / Flickr.com)

Ze sprawozdania finansowego PZU wynika, że były pomorski poseł PiS Andrzej Jaworski przez rok pobytu w tej spółce zarobił 2 mln zł. Jeszcze lepiej prezentują się zarobki Wojciecha Jasińskiego. Ten wybrany z okręgu płockiego poseł PiS (który porzucił mandat w dwa miesiące po wyborach) zarobił podczas pobytu w PKN Orlen kwotę bliską 4 mln zł. Na tym tle zarobki Małgorzaty Sadurskiej (która w latach 2005-2015 była posłanką PiS, a w okresie 2015-2017 pełniła funkcję szefa Kancelarii Prezydenta RP) wydają się być "skromne" - tylko 421 tys. zł.

 

Pisałem już o tym jakiś czas temu, ale nie zaszkodzi powtórzyć. Beata Szydło, w trakcie wygłaszanego w listopadzie 2015 roku expose, obiecywała Polakom, że jej formacja polityczna będzie się charakteryzować pokorą, umiarem i roztropnością w działaniu. One miały towarzyszyć wszystkim członkom rządu, wszystkim członkom nowego establishmentu, który - co trzeba podkreślić - miał być inny od ekipy PO-PSL.

          

r e k l a m y


       

Po 2,5 roku od czasu wygłoszenia tych słów okazało się, że część polityków PiS doskonale odnalazła się w zarządach spółek Skarbu Państwa. Dla przykładu - Wojciech Jasiński, który w wyborach do parlamentu uzyskał mandat posła (otrzymując w swoim okręgu wyborczym 31 106 głosów), już w grudniu 2015 roku postanowił porzucić karierę polityka, by zostać prezesem zarządu PKN Orlen. Był nim aż do 5 lutego b.r. W tym czasie zarobił blisko 4 mln zł

Nieco mniej, bo około 2 mln zł, zarobił inny polityk PiS
Andrzej Jaworski. W wyborach do parlamentu w 2015 roku uzyskał mandat posła (otrzymując w swoim okręgu wyborczym 25 875 głosów). W maju 2016 roku został nominowany w skład Zarządu PZU, co skutkowało koniecznością zrzeczenia się mandatu poselskiego. W zarządzie PZU przebywał rok. W tym czasie zarobił 2 mln zł.

Patrząc przez pryzmat blisko 4 mln zł Jasińskiego w Orlenie i 2 mln zł Jaworskiego w PZU, pensja jaką otrzymała
Małgorzata Sadurska wydaje się być "skromna". Ta długoletnia posłanka PiS, która w okresie 2015 - 2017 pełniła funkcję szefa Kancelarii Prezydenta RP, do zarządu PZU trafiła w czerwcu 2017 roku. Od tego czasu zarobiła 421 tys. zł.

  

r e k l a m y


 

Oszołomiony sondażami PiS popełnia grzech arogancji. A to zawsze prowadzi do tego samego miejsca - w ławy opozycji. Mamy ciepłe posady za miliony złotych, nepotyzm, kumoterstwo i pokaźne nagrody. Wiem, że przejmując władzę chce się kontrolować to, co dzieje się w spółkach Skarbu Państwa. Ale, na miłość boską, można to robić przy pensji 25, a nie 125, czy 250 tys. zł miesięcznie! Szczególnie, że pokora, umiar i roztropność w działaniu miały towarzyszyć wszystkim członkom nowego establishmentu, który według przedwyborczych obietnic miał być inny od ekipy PO-PSL...

 

Źródło: Wojciech Jasiński zarobił w Orlenie 4 mln zł. Polityk PiS był wynagradzany jak ściągnięty z rynku menedżer (Money.pl)
Źródło: Były poseł PiS Andrzej Jaworski zarobił w PZU łącznie 2 mln zł (Wyborcza.pl)
Źródło: To była dobra zmiana. W pół roku Sadurska zarobiła w PZU 421 tys. zł (DoRzeczy.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP