niewygodne.info.pl

 

     Skoro Nergal jest taki odważny, to dlaczego nie umieścił na penisie gwiazdy Dawida lub podobizny Mahometa?

poniedziałek, 12.03.2018 r.

  

foto: facebook

Postać Nergala ostatnio mocno przygasła. Dlatego musiał o sobie przypomnieć jakąś prowokacją. Najlepiej taką, po której w zasadzie nic mu nie będzie groziło. Pod względem tak założonego celu konfiguracja penisa i ukrzyżowanego Chrystusa wydaje się być OK. Po pierwsze - o Nergalu znowu zrobi się głośno. Po drugie - lewacy będą zachwyceni. A po trzecie - nikt go nie zabije, a jego muzycznej karierze nic nie grozi. Co innego, gdyby Nergal postanowił umieścić na członku Mahometa lub gwiazdę Dawida. Ukrzyżowany Chrystus zniesie jednak wszystko.

 

Kilka dni temu Adam "Nergal" Darski zamieścił na swoim Facebooku nagranie, na którym wymachuje sztucznym penisem z przytwierdzonym do niego krucyfiksem. - "Jezus, zgodnie z waszymi doktrynami, drodzy katolicy, jest symbolem miłości. Penis zawsze był symbolem miłości i pasji. Połączenie obu jest przytłaczającą dawką miłości" - stwierdził muzyk.

          

r e k l a m y


       

Prowokacja osiągnęła swój cel - o Nergalu znowu zrobiło się głośno. Pisały o nim niemal wszystkie serwisy plotkarskie czy informacyjne. Co prawda sam Nergal ostatecznie przeprosił za swoje słowa i zachowanie stwierdzając, że to był tylko żart (prawdopodobnie zrobił to pod wpływem treści obowiązującego w Polsce kodeksu karnego, który przewiduje, że "kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2"), niemniej mleko się wylało.

W mojej ocenie Nergal wybrał sztucznego penisa i ukrzyżowanego Chrystusa z premedytacją. Wiedział bowiem, że - mówiąc metaforycznie - Chrystus zniesie wszystko, a w przypadku np. Mahometa nie byłoby to takie oczywiste. 

Odwaga Nergala jest zatem bardzo "koncesjonowana". Jego zachowanie było przekalkulowane przez pryzmat własnych zysków. Połączenie ukrzyżowanego Chrystusa i sztucznego członka oraz dorobienie do tego teorii, że to "przytłaczająca dawka miłości" z okazji Dnia Kobiet, nie spowoduje bowiem załamania kariery Nergala w show-biznesie. Nikt mu też z tego powodu nie zrobi nic złego. Co najwyżej zostanie oskarżony o obrażenie uczuć religijnych i dostanie wyrok w zawieszeniu (a taki wyrok w karierze kontrowersyjnego muzyka może tylko dodać sławy).

  

r e k l a m y


 

Zupełnie inaczej sytuacja mogłaby wyglądać, gdyby Nergal przestał "kalkulować" i swoją prowokacją obraził np. muzułmanów lub żydów dorabiając do tego specyficzną, pseudożartobliwą filozofię. Takiej odwagi jednak Nergalowi zabrakło. Nie chciał bowiem ryzykować banicji ze świata show-biznes (który nie lubi ludzi urządzających prowokacje z gwiazdami Dawida czy podobiznami Mahometa), czy zagrożenia ze strony religijnych fanatyków. Stąd moje stwierdzenie, że odwaga Nergala jest "koncesjonowana".

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP