niewygodne.info.pl

 

     W sprawie kart MON będzie taka sama "gównoburza", jak w przypadku rzekomego opuszczenia Eurokorpusu czy "ataku na placówkę NATO"

piątek, 2.03.2018 r.

  

foto: Lukas Plewnia (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Współczesna walka polityczna przy użyciu mediów i internetu pokazuje, że niektóre środowiska nie zawahają się użyć fake-newsa lub manipulacji dla osiągnięcia pożądanego celu. Przypomnijmy - był już grzany przez kilka dni fake-news o "ataku na placówkę NATO", potem wrzutka o tym, że "Polska wychodzi z Eurokorpusu". TVN24 miał żółte paski, Wyborcza mogła szczuć, a totalna opozycja bić na alarm. Teraz wypuścili newsa o "kartach MON", mimo iż wcale nie są MON lecz Sił Zbrojnych, a za PO było ich więcej i wydatki były wyższe.

 

Przypomnijmy - pod koniec 2015 r. do Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO weszli urzędnicy MON w asyście Żandarmerii Wojskowej. Znaleziono dokumenty z różnymi klauzulami tajności, które nigdy nie powinny tam trafić. Niesamowity ryk i histerię wszczęły wszystkie media salonowe. Padały nawet stwierdzenia, że urzędnicy MON dokonali "zamachu" na jedną z placówek NATO w Polsce. Co się jednak okazało? Że nie była to żadna placówka NATO (co potwierdziło samo NATO), sąd zaś uznał, iż wszystko było legalne i przedstawiciele MON mieli prawo tam wejść. Czy "totalni" odszczekali?

          

r e k l a m y


       

Podobną sekwencję wydarzeń mogliśmy obserwować w przypadku "wychodzenia Polski z Eurokorpusu". Przypomnijmy - poszedł niezweryfikowany "news", były paski, szczucie, bicie na alarm. Po kilku dniach, kiedy emocje opadły, okazało się, że rzeczywistość była zupełnie inna od tego, jak ją opisywały media i przedstawiciele totalnej opozycji. Potwierdziło się, że nikt z żadnego Eurokorpusu nie wychodzi, że Polska nadal jest i będzie państwem stowarzyszonym i pod tym względem nic się nie zmienia się od 2002 r. Czy "wyborcze" odszczekały?

 

Teraz wybuchła "afera" z kartami MON. W mediach wielkie oburzenie, jakoby Macierewicz i jego ludzie szastali pieniędzmi na lewo i prawo, korzystając ze służbowych kart płatniczych i kredytowych. Co się okazało już po paru godzinach od wypuszczenia tego "newsa"? Po pierwsze: opublikowane wydatki dotyczą całych sił zbrojnych, a nie jedynie ministerstwa. Po drugie: karty służą m.in. do obsługi jednostek wojskowych w związku z ich użyciem lub pobytem poza granicami państwa oraz obsługą delegacji zagranicznych. Po trzecie: w czasach kiedy rządziła PO (2015 rok) kart było więcej (824 karty w 2015; 746 kart w 2017), a i wydatki dokonane za ich pośrednictwem były wyższe (9,646 mln zł w 2015; 9,536 mln zł w 2017).

  

r e k l a m y


 

Prawdopodobnie mamy zatem do czynienia z kolejną "gównoburzą" pokroju "ataku na placówkę NATO", czy "wychodzenia Polski z Eurokorpusu". Chodzi o żółte paski, możliwość szczucia i bicia na alarm.

 

Źródło: MON (Twitter.com)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP