niewygodne.info.pl

 

     Niemcy: otwartość gospodarki nie może działać na rzecz obcych interesów. Ale nam wmawiali, że kapitał nie ma narodowości

środa, 28.02.2018 r.

  

foto: Janos Balazs (flickr.com / CC 2.0) / Free Grunge Textures - freestock.ca (flick.com / CC by 2.0)

Niemiecka minister gospodarki dokonała ciekawego odkrycia. Stwierdziła, że chiński kapitał, który przejmuje firmy w Niemczech, koncentruje się głównie na przedsiębiorstwach "strategicznie kluczowych" oraz "o wysokiej technice i zaawansowaniu technologicznym". Kiedy Chińczycy stali się największym udziałowcem Daimlera, dodała, że "Niemcy mają otwartą gospodarkę, ale otwartość ta nie może być wykorzystywana przez inne kraje do realizacji ich interesów" i rozpoczęła krucjatę przeciwko kolejnym przejęciom. To ciekawe, bo nam wmawiali, że kapitał nie ma narodowości.

 

Fakt jest taki, że Niemcy panicznie boją się chińskiego kapitału. Według firmy doradczej E&Y chińscy inwestorzy w 2016 roku przejęli 68 niemieckich firm, płacąc za nie rekordową kwotę 12,6 mld dolarów. Danych za 2017 roku jeszcze nie ma, ale można się spodziewać podobnych wartości.

          

r e k l a m y


       

Powyższe wzbudza gigantyczny niepokój u niemieckiego establishmentu politycznego. Niemcy zdają sobie doskonale sprawę z tego, że kapitał ma narodowość, a przejmowanie przedsiębiorstw "strategicznie kluczowych" lub "o wysokiej technice i zaawansowaniu technologicznym" będzie korzystne pod względem interesów przejmującego, a nie interesów przejmowanych podmiotów. 

 

Niemcy wiedzą, że Chińczycy mają gigantyczne zasoby finansowe i stopniowo, krok po kroku, mogą przejmować ich przedsiębiorstwa. Przykład z ostatnich tygodni to chińska spółka Geely Holding, która zwiększyła swój udział w niemieckim koncernie Daimler AG do 9,7 procent, stając się jednocześnie największym udziałowcem w tej firmie (która, przypomnijmy, jest właścicielem marki Mercedes Benz).

  

r e k l a m y


 

W efekcie powyższych niepokojów w lipcu ubiegłego roku nasi zachodni sąsiedzi zaostrzyli własne przepisy o przejmowaniu rodzimych firm przez podmioty zagraniczne. Chodziło głównie o przedsiębiorstwa świadczące usługi w obszarze wysokich technologii, bezpieczeństwa energetycznego czy obronności. Dodatkowo Berlin chce, aby przepisy zaostrzające możliwość przejmowania firm przez podmioty z poza UE zostały uchwalone odgórnie z poziomu Brukseli, tak aby nie doszło do sytuacji, że np. Chińczycy przejmują najpierw jakąś firmę na Węgrzech czy w Polsce, dokapitalizują ją istotnie, a następnie za jej pomocą dokonują kolejnych przejęć wewnątrz UE. 

Cwaniacy. A nam wmawiali, że kapitał nie ma narodowości.

 

Źródło: Niemcy: Otwartość gospodarki nie może być furtką dla obcych interesów (Forsal.pl)
Źródło: Merkel: chińskie inwestycje nie mogą osłabiać jedności w UE (Stooq.pl)
Źródło: Niemiecy blokują przejmowanie firm przez chińskie podmioty (DW.com)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP