niewygodne.info.pl

 

     Rosjanie i Niemcy uruchamiają wojnę informacyjną w/s Baltic Pipe. Boją się konkurencji dla swojego Nord Streamu

wtorek, 20.02.2018 r.

    

foto: brianc (Flickr.com / CC 2.0)

Kilka tygodni temu odpowiedzialny za budowę gazociągu Baltic Pipe Gaz-System podpisał z PGNiG umowę na na usługę przesyłania gazu od od 1 października 2022 r. Lada moment podobna umowa będzie podpisana z Energinet, czyli duńskim operatorem sieci przesyłowej. I właśnie teraz do medialnego kontrataku postanowili przejść właściciele konkurencyjnego Nord Streamu. Zaczęło się od publikacji w Frankfurter Allgemeine Zeitung, której lektura pozwala odnieść wrażenie, iż największym problemem dla europejskiej solidarności energetycznej jest postawa... Polski!

 

Nikt nie mówił, że z budową gazociągu Baltic Pipe, który ma nas uniezależnić od dostaw rosyjskiego gazu będzie łatwo i przyjemnie. W grę wchodzą bowiem nie tylko wielkie pieniądze, ale również (a może przede wszystkim) utrata przez Rosję ostatniego bezpośredniego narzędzia wpływu na Polskę, jakim jest groźba ograniczenia lub odcięcia dostaw gazu przez gazociąg jamalski.

              

r e k l a m y


       

Przypomnijmy - Baltic Pipe to strategiczny projekt infrastrukturalny mający na celu utworzenie nowego korytarza dostaw gazu na europejskim rynku. Gazociąg ma biegnąc po dnie Bałtyku i połączyć polski system przesyłowy z duńskim, a przez to także z gazociągiem Skanled, który transportuje do Europy Zachodniej gaz ziemny ze złóż norweskich (19 koncesji na tamtejszym szelfie należy do PGNiG). Planowana przepustowość tego gazociągu ma wynieść 10 mld m3, co w praktyce powinno wystarczyć do zapewnienia Polsce całkowitej niezależności od dostaw gazu z kierunku wschodniego. 

Informacje publikowane w ostatnich dniach przez niemieckie i rosyjskie media na temat gazociągu Baltic Pipe każą podejrzewać, że właśnie rozpoczęła się wojna informacyjna na pełną skalę. Sugestie, że największym problemem dla europejskiej solidarności energetycznej jest postawa Polski, która upiera się przy tym, by zbudować nowe połączenie gazowe "na złość" Rosji i w konkurencji do istniejącego już Nord Streamu, są oczywiście kłamliwe, a ich jedynym celem jest zasianie ziarna niepewności wśród tych, którzy rozumieją potrzebę realizacji tej inwestycji. 

    

r e k l a m y


 

Niestety, to dopiero początek utrudnień i walki o to, aby projekt Baltic Pipe został przynajmniej opóźniony (co dla Gazpromu, w kontekście obowiązującego obecnie do 2022 roku kontraktu na dostawy gazu do Polski, ma olbrzymie znaczenie). W odwodzie do wykorzystania są jeszcze ekolodzy, którzy już zapowiedzieli, że Baltic Pipe to "szkodliwa, nie służąca Europie infrastruktura". Nie wykluczam zatem, że niebawem po Bałtyku zaczną kursować łodzie wypełnione ludźmi, którzy będą twierdzić, że duńsko-polski gazociąg jest "śmiertelnym zagrożeniem dla siedlisk morświna" i nie może być ułożony według pierwotnego planu.

 

Źródło: Rosjanie walczą z Baltic Pipe. "Polska chce zbudować własny Nord Stream 2" (Energetyka24.com)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP