niewygodne.info.pl

 

     Polska: Tam nie ma demokracji, nie szanuje się wolności słowa i neguje się Holocaust. Zatem można pacyfikować!

piątek, 2.02.2018 r.

    

foto: niewygodne.info.pl

Akcja dyfamacyjna osiąga szczyty absurdu. W świat idzie przekaz jakoby w Polsce nie było demokracji, wolność słowa była zagrożona, a władze - poprzez specjalną ustawę - zaczęły negować Holocaust. Kto nie wie jak wygląda rzeczywistość ten uwierzy. Tym bardziej, że bzdury te są powielane przez wszystkie największe światowe agencje informacyjne. Jeśli USA posłuchają Izrael i wycofają stąd swoje wojska, to ewentualna zbrojna interwencja w naszym kraju dokonana przez któregokolwiek z sąsiadów cieszyłaby się na świecie dużą aprobatą.

 

Trzeba to sobie powiedzieć wprost - jesteśmy w czarnej d... pod względem wizerunkowym. Przegrywamy praktycznie na każdej linii. To, że mamy rację nie wystarcza. Nie powstała bowiem żadna, skuteczna kontrnarracja dla gigantycznej fali kłamstw, jaka nieustannie uderza w nasz kraj. Doszło do sytuacji, w której przeciętny odbiorca przekazu informacyjnego na Zachodzie jest dziś w stanie uwierzyć, że Polska to takie dziwne państwo, w którym nie ma demokracji, nie ma wolności słowa, a na dodatek państwowe władze negują Holocaust. Nie ma znaczenia fakt, że wszystko powyższe jest nieprawdą. Tak, jak bowiem napisałem powyżej - to, że mamy rację nie wystarcza w obliczu potężnej akcji dyfamacyjnej uprawianej przez niemal wszystkie największe światowe agencje informacyjne.

              

r e k l a m y


       

Gdyby w takich okolicznościach Stany Zjednoczone postanowiły wycofać swoje wojska z Polski (czego wykluczyć nie można, szczególnie po ostatnim oświadczeniu Departamentu Stanu USA, w którym pada wyraźne ostrzeżenie, iż przyjęcie ustawy IPN będzie mogło wpłynąć na współpracę między USA a Polską), to ewentualna agresja zbrojna dokonana przez któregokolwiek z naszych sąsiadów cieszyłaby się na świecie sporą aprobatą. Wszak poszłaby narracja, że zabijani są odrzucający demokrację i podstawowe wolności, negujący Holocaust neo-naziści zamieszkujący terytorium Polski. Political-fiction? Niekoniecznie...

    

r e k l a m y


 

Jeśli możliwe było wmówienie światu bzdur, że Warszawa to europejska stolica neonazizmu, na ulicach której organizowane są marsze 60 tys. faszystów, jeśli możliwe było wmówienie, że Polska to niedemokratyczny reżim w środku Europy, którego władze specjalnymi ustawami negują Holocaust, to - proszę mi wierzyć - możliwe będzie zbudowanie uzasadnienia dla siłowej pacyfikacji w celu obalenia "rządu nazistów", odebrania "zaległych roszczeń" (także tych niezasadnych) oraz ustanowienia nowego porządku prawnego, który legalizowałby "nowy ład" pod wspólną kuratelą wszystkich, którzy z takiego obrotu spraw czerpaliby jakieś korzyści. Nie mam wątpliwości, że światowa opinia publiczna byłaby wstanie zaakceptować taki stan rzeczy. 

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP