niewygodne.info.pl

 

     Podwójne standardy Brukseli widać na przykładzie Węgier i Polski. Eurokraci nie zaatakowali Orbana z art. 7 TUE

czwartek, 4.01.2018 r.

    

 foto: European People's Party EPP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Reforma sądownictwa na Węgrzech w wielu aspektach jest tożsama z reformą sądownictwa w Polsce. Mimo to Komisja Europejska skupiła się na krytyce przede wszystkim nowych postanowień regulujących wiek emerytalny sędziów. Węgrzy w sprawie wieku się wycofali, jednak pozostałe kwestie zostały przemilczane. Eurokraci de facto zalegitymizowali zmiany w zakresie sądownictwa na Węgrzech, które teraz próbuje przeprowadzić Polska. Czy powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, iż Orban należy do tej samej frakcji co Juncker i Tusk, a Kaczyński już nie?

 

Victor Orban, po przejęciu władzy na Węgrzech w 2010 roku, w ciągu zaledwie 2 lat przeprowadził gruntowne reformy ustrojowe w swoim kraju. Dokonał istotnych zmian w wymiarze sprawiedliwości, Sądzie Konstytucyjnym oraz w banku centralnym. Do tego zmienił ordynację wyborczą oraz wprowadził swoich ludzi do najważniejszych węgierskich urzędów i instytucji. Na Budapeszt szybko spadła fala ostrej krytyki. Komisja Europejska przedstawiła zastrzeżenia wobec reformy sądownictwa, ustawy o banku centralnym oraz stabilizacji finansowej kraju.

              

r e k l a m y


       

W odpowiedzi na zarzuty rząd Orbana dowodził, że przyjęte zmiany nie zagrażają demokracji, nie przekreślają zasady trójpodziału władz i nie stanowią zagrożenia dla stabilności finansów państwa. Ustąpił co prawda w kilku kwestiach (np. w przypadku pomysłu, że sędziowie na Węgrzech mają przejść na wcześniejszą emeryturę przez co zostaną de facto wykluczeni z możliwości orzekania), niemniej zdecydowaną większość reform o charakterze ustrojowym (ze zmianą konstytucji na czele) udało mu się spokojnie wdrożyć. 

       

r e k l a m y


 

I tu dochodzimy do clue sprawy - Komisja Europejska ostatecznie nie zdecydowała się na odpalenie przeciwko Węgrom art. 7 TUE. Zmiany w sądownictwie oraz zmiany o charakterze ustrojowym zostały de facto przez eurokratów zalegitymizowane. Czy powodem tego stanu rzeczy jest fakt, że rządzący od wielu lat Komisją Europejską urzędnicy wywodzą się z Europejskiej Partii Ludowej (European People's Party), do której należy również Victor Orban? W tym kontekście zasadnym jest pytanie czy KE zdecydowałaby się na art. 7 TUE, gdyby PiS również wchodził w skład frakcji EPP?

 

Źródło: Dominik Hejj (Twitter.com)
Źródło: Co naprawdę zrobił Orban na Węgrzech? (Fronda.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP