niewygodne.info.pl

 

     Największa francuska gazeta: Decyzja o art. 7 wobec Polski jest "niesprawiedliwa" i "zaprzecza demokracji"!

środa, 27.12.2017 r.

    

 foto: EPPOfficial (Flickr.com / CC by 2.0)

Nie jest tak, że cała Europa uwzięła się teraz na Polskę i musimy się zmierzyć z wielkim, antypolskim frontem zachodnich polityków. W praktyce nieprzychylni naszemu krajowi są tylko kumple Donalda Tuska z Komisji Europejskiej. Fakt - oni teraz rządzą w Brukseli. Należy jednak pamiętać, że już za 1,5 roku mamy kolejne wybory do europarlamentu i wszystko może się zmienić. Największa francuska gazeta (Le Figaro) już dziś pisze, że decyzja o uruchomieniu art. 7 wobec Polski była "niesprawiedliwa", "bezużyteczna" i "zaprzeczająca demokracji".

 

Patrick Edery z francuskiego Le Figaro, w ten oto sposób zastanawia się dlaczego Komisja Europejska podjęła decyzję dotyczącą uruchomienia art. 7 TUE z uwagi na ryzyko zagrożenia praworządności: - "Czy polscy politycy zostali aresztowani lub znowu zatrzymano demonstracje, stosując nieproporcjonalną siłę? Nie, to wydarzyło się w Hiszpanii. Może dlatego, że dziennikarka, która oskarżyła żonę premiera, że ma konto w Panamie, gdzie przelewała łapówki, zginęła w eksplozji swojego samochodu? Nie, to zdarzyło się na Malcie, przekształconej w »wyspę mafijną«, jak mówią synowie ofiary. Być może Polska zdecydowała się wprowadzić politykę energetyczną, która zagraża bezpieczeństwu całej Europy Środkowej i narusza prawodawstwo określone przez Brukselę? Nie, to Niemcy. Być może od lat nie spełnia kryteriów z Maastricht i w 2018 roku pobije rekord zadłużenia, najwyższego w UE? - Nie, tym razem to my".

              

r e k l a m y


       

Dlaczego zatem KE uruchomiła procedurę z art. 7 TUE? Edery w swoim tekście opublikowanym na łamach największej francuskiej gazety nie ma wątpliwości - "Odkąd PiS doszedł do władzy w Polsce, pan Timmermans powtarza niemal dosłownie argumenty liberalnych partii politycznych, które przeciwstawiają się rządowi w Warszawie (...) Należy również pamiętać, że »polska gwarancja« pana Timmermansa to przewodniczący Rady Europejskiej, pan Tusk. (...) Gdyby Timmermans dopiął swego celu i zdyskwalifikował partię rządzącą w Warszawie, Tusk byłby pierwszym beneficjentem tej zmiany".

       

r e k l a m y


 

I tu dochodzimy do sedna sprawy. Komisja Europejska jest dziś zarządzana przez kumpli Donalda Tuska. Ich decyzje mogą być dyktowane potrzebą realizacji tego, czego chce sam Tusk. W tym kontekście jestem przekonany, że gdyby na czele UE stali dziś inni politycy, wobec Warszawy podejmowano by zupełnie inne decyzje. 

W tym kontekście warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt - otóż Juncker, Timmermans i Tusk nie będą rządzili Unią Europejską wiecznie. Już za 1,5 roku nowe wybory do Europarlamentu. Ich efekt może być taki, że wspomniana trójka będzie musiała opuścić Brukselę, a ci, którzy przyjdą na ich miejsce mogą mieć zupełnie inne zdanie w sprawie Polski. Nie wykluczone, że będą oni podzielali opinie, które na łamach Le Figaro opisał Patrick Edery. A to oznacza, że sytuacja oraz postrzeganie naszego kraju na arenie europejskie odmieni się w sposób znaczący.

 

Źródło: "Le Figaro": niesprawiedliwość wobec Polski, zaprzeczenie demokracji (Onet.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP