niewygodne.info.pl

 

     Komisja Wenecka żali się na "upolitycznienie" KRS. Pytanie - kiedy ruszy z krucjatą przeciw Niemcom?

poniedziałek, 11.12.2017 r.

    

foto: ReaAllen (Flickr.com / CC by 2.0)

Komisja Wenecka, oceniając propozycje zawarte w projekcie nowej ustawy o KRS, stwierdziła, że nastąpi "upolitycznienie" tego organu. Jeśli upolitycznienie ma być zarzutem, to kiedy przedstawiciele Komisji ruszą z krucjatą przeciw Niemcom? Wszak niemiecki Sąd Najwyższy (Federalny Trybunał Sprawiedliwości) jest wybierany w połowie przez polityków, którzy zasiadają Bundestagu (16 sędziów) i w połowie przez polityków, którzy piastują landowe urzędy ministrów sprawiedliwości (16 sędziów). Czy tamtejsze "upolitycznienie" jest OK?

 

U naszych zachodnich sąsiadów sądem najwyższym jest Federalny Trybunał Sprawiedliwości. Okazuje się, że członków tego Trybunału wybierają... politycy! 16 sędziów wybiera niemiecki Bundestag (odpowiednik polskiego Sejmu), a pozostałych 16 sędziów wybierają politycy piastujący urzędy landowych ministrów sprawiedliwości.

              

r e k l a m y


       

Jeszcze w lipcu br. Anne Sanders, niemiecka ekspert prawna pracująca dla Rady Europy, przyznawała wprost: Proponowany przez PiS sposób powoływania sędziów Sądu Najwyższego jest taki sam, jak w Niemczech. Gdzie zatem tkwi ta subtelna różnica, która powoduje, że w Polsce można z tego powodu robić aferę, a w Niemczech już nie? Otóż jak tłumaczyła Sanders: W Niemczech sposób ten obowiązuje dłużej i dlatego - uwaga, uwaga - "wypracował sobie taki mechanizm kontroli i równowagi". Taki, czyli jaki? O tym Sanders już nie mówi, przez co jej słowa brzmią jak wypowiedź posłanki PO Kidawy-Błońskiej, która niegdyś w kontekście skoku na OFE nawijała o "jakiś kwotach, które wynikają z różnych takich działań"...

Skoro mechanizm wyboru i powoływania sędziów Sądu Najwyższego w Polsce ma być zbliżony do tego, jaki obowiązuje w Niemczech, to dlaczego za naszą zachodnią granicą nikt nie twierdzi, że doszło do "zamachu stanu"? Dlaczego nikt nie próbuje zmienić tego "antydemokratycznego prawa", które "uderza w zasadę trójpodziału władzy"? Dlaczego milczą media i nikt nie organizuje protestów ulicznych? Dlaczego nikt w tej sprawie nie donosi do Brukseli? Czy tylko dlatego, że - jak twierdzi Sanders - w Niemczech wypracowano sobie jakiś "taki mechanizm kontroli i równowagi"? 

     

r e k l a m y


 

Powstaje pytanie - czy po tym, jak Komisja Wenecka skończy się przypatrywać sprawie Polski, wyruszy do Niemiec, aby ocenić tamtejszy system wyboru sędziów Sądu Najwyższego? Czy porówna upolitycznienie systemu polskiego z upolitycznieniem systemu niemieckiego? Czy też może od razu stwierdzi, że Niemcy to nie Polska, i nie ma czego porównywać?

 

Źródło: Sebastian Kaleta (Twitter.com)
Źródło: Niemiecki system wyboru sędziów (Demagog.org.pl)
Źródło: Federal Court of Justice (Wikipedia)
Źródło: Niemiecka prawniczka: "Polska, demontowane państwo prawa" (DW.com)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP