niewygodne.info.pl

 

     Niemcy najmocniej w Europie naruszają wspólnotową politykę klimatyczną. I co? I nic, bo to Niemcy

wtorek, 5.12.2017 r.

    

foto: WalterPro (Flickr.com / CC by 2.0)

Fenomenem naszego kraju jest to, że od 1988 r. udało nam się zredukować emisje dwutlenku węgla o około 30 proc., a jednocześnie zwiększyliśmy swoje PKB siedmiokrotnie. Pod względem tempa redukcji emisji Polska zajmuje obecnie 2. miejsce w Europie (tuż za Wlk. Brytanią). Uchodząca za "wzorzec do naśladowania" gospodarka Niemiec w tej klasyfikacji zajmuje dopiero odległe 14. miejsce. Nasi zachodni sąsiedzi, mimo iż wyraźnie naruszają europejską politykę klimatyczną, nie ponoszą za to żadnych konsekwencji. Dlaczego?

 

Fakty są następujące - nasz zachodni sąsiad emituje do atmosfery ponad 2,5 razy więcej dwutlenku węgla niż Polska. Także w przeliczeniu na głowę jednego mieszkańca wynik Niemiec jest wyraźnie gorszy (na 1 Niemca przypada emisja 9,04 tony CO2 w ciągu roku, a na 1 Polaka - 7,15 tony CO2).  

              

r e k l a m y


       

Do tej pory Niemcy mieli świetny pijar, jeśli chodzi o wybielanie swojej odpowiedzialności za ilość emitowanego do atmosfery CO2, a jednocześnie ochoczo uprawiali czarną propagandę, której celem było przerzucenie tej odpowiedzialności na inne państwa (w tym przede wszystkim na Polskę). Czasy jednak się zmieniają i nawet podatne na niemieckie narracje organizacje ekologiczne zaczynają dostrzegać, jaka jest rzeczywista odpowiedzialność naszego zachodniego sąsiada w zakresie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery.

Organizacja "Energia dla Ludzkości" nie ma wątpliwości, że uprawiana przez Niemcy polityka "Energiewende" uzależniła ten kraj od węgla, przez co Niemcy w sposób najbardziej zauważalny naruszają dziś politykę klimatyczną w Europie. 

    

r e k l a m y


 

Bycie niekwestionowanym liderem emisji CO2 w Europie oraz spalanie blisko połowy węgla, jaki zużywa cała UE, nie niesie jednak ze sobą żadnych konsekwencji polityczno-gospodarczych dla Berlina. Skoro tak, to dobrze by było, gdyby brukselscy eurokraci odczepili się od polskich kopalni i polskich elektrowni. Skoro emitujące znacznie więcej Niemcy mogą to robić, to dlaczego emitująca znacznie mniej Polska miałaby się w sposób specjalny ograniczać?

 

Źródło: Niemcy w klimatycznym klinczu (Rp.pl)
Źródło: PKEE: Polska światowym liderem w redukcji emisji CO2 (Wnp.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP