niewygodne.info.pl

 

     Francja od 9 lat pozostaje w unijnej procedurze nadmiernego deficytu, ale UE powstrzymuje się od nałożenia sankcji. Ciekawe dlaczego?

środa, 29.11.2017 r.

    

foto: Unsplash (Pixabay.com / CC0)

Każde państwo UE musi przestrzegać Paktu Stabilności i Wzrostu który stanowi jasno: deficyt budżetowy nie może przekraczać 3 proc. PKB, a limit długu w relacji do PKB nie może być wyższy niż 60 proc. Aktualne zadłużenie Francji wynosi ponad 2 bln 209 mln euro, co stanowi blisko 97 proc. PKB tego kraju. Bruksela już wiele lat temu objęła Francję unijną procedurą nadmiernego deficytu. Może za to nałożyć na Paryż sankcje finansowe w wysokości do 0,5 proc. PKB (w praktyce dziesiątki miliardów euro). Może. Francji jednak nic nie grozi. 

 

Zgodnie z unijnymi Paktem Stabilności i Wzrostu oraz Paktem Fiskalnym Bruksela mogłaby już dawno zastosować wobec Paryża odpowiednie sankcje i przymusić Francuzów do oszczędniejszego wydawania pieniędzy. Do tej pory jednak stosowana była wobec Francji dziwna "taryfa ulgowa". Jean-Claude Juncker, pytany kiedyś dlaczego Komisja Europejska pozwala Francji na łamanie unijnych zasad fiskalnych i nie stosuje wobec niej sankcji, odpowiedział: - "Bo to Francja".

              

r e k l a m y


       

Sprawa nienakładania na Francję przez Komisję Europejską sankcji finansowych za permanentne pozostawanie w procedurze nadmiernego deficytu znowu pokazuje, że w zakresie przestrzegania "wartości europejskich" mamy równych i równiejszych. Wiem, że Francja jest dużym płatnikiem netto, wiem że to jedna z największych gospodarek Europy, wiem że kraj ten wyniszczany jest od środka przez szereg problemów wewnętrznych, ale skoro swego czasu zgodziło się na zasady stanowiące podstawę dla istnienia Unii Europejskiej, to należy tych zasad przestrzegać (argument ten jest często stosowany wobec Polski; dlaczego zatem nie zastosować go wobec Francji?). 

       

r e k l a m y


 

Efekt tego "popuszczania" jest taki, że francuski dług publiczny wcale się nie zmniejsza przez co generuje ryzyko nowego kryzysu finansowego dla całej Europy. Innymi słowy - Francuzi, poprzez swoją nieodpowiedzialną politykę zadłużeniową, będąc przy tym jedną z największych gospodarek tej części świata, narażają całą Europę na nowy kryzys finansowy! Dlaczego zatem Bruksela nadal zwleka z nałożeniem na Paryż odpowiednio wysokich kar finansowych? Rozumiem zwłokę rzędu 2-3 lat (danie szansy na poprawę), ale utrzymywanie procedury nadmiernego deficytu przez 9 lat (i to bez żadnych konsekwencji) nie tylko zwiększa ryzyko finansowego tsunami dla całej UE, ale również podkopuje autorytet Komisji Europejskiej, która nie jest w stanie wyegzekwować przestrzegania unijnego prawa.

 

Źródło: La France, dernier pays avec l’Espagne en procédure de déficit excessif (Euractiv.fr)
Źródło: Dług publiczny Francji może niedługo sięgnąć nawet 100 proc. PKB (Forsal.pl)
Źródło: EU gives budget leeway to France 'because it is France' - Juncker (Reuters.com)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP