niewygodne.info.pl

 

     Duża niemiecka firma, wymagane 2 języki obce, oferuje w Trójmieście pracę za 2,2 tys. zł. I jak tu ma być lepiej?

czwartek, 23.11.2017 r.

    

foto: twitter.com

Lech Wałęsa obiecywał kiedyś, że Polska będzie drugą Japonią. No i stało się. Jesteśmy "Japonią Europy" pod względem czasu spędzanego w pracy. Jednocześnie jednak jesteśmy "Bangladeszem Europy" pod względem zarobków za wykonywaną pracę. Po 13 latach spędzonych w UE nasze płace są na tyle niskie, by nadal traktować nas jak tanią siłę roboczą. Co jednak najgorsze - gdy spojrzymy przez pryzmat tempa wzrostu płac za lata 2008 - 2016, to okaże się, iż pod względem wysokości wynagrodzeń nigdy nie dogonimy krajów Europy Zachodniej!

 

Zdaniem unijnego Eurostatu godzinowy koszt pracy statystycznego Polaka w 2016 roku (w skład którego wchodzi przede wszystkim pensja pracownika) wynosił 8,6 euro na godzinę, co stanowiło zaledwie ok. 34 proc. unijnej średniej, która wynosi 25,4 euro! 

              

r e k l a m y


       

Okazuje się, że wspomniana kwota 8,6 euro była tylko o 13,1 proc. wyższa od kwoty kosztów pracy przeciętnego polskiego pracownika jaka obowiązywała w 2008 roku. Piszę "tylko", bowiem okazuje się, że w tym samym czasie pensje w bogatych krajach "starej Unii" rosły szybciej niż w Polsce. W Belgii w latach 2008-2016 odnotowano wzrost o +19,1 proc. W Niemczech o +18,2 proc., a we Francji o +14,1 proc. W skali całej UE godzinowe koszty pracy urosły przeciętnie o +18,1 proc. (z poziomu 21,5 euro w 2008 r. do 25,4 euro w 2016 r.). Morał z tego taki, że jeśli trend wzrostu kosztów pracy z lata 2008 - 2016 się utrzyma, to polskie pensje nigdy nie dogonią tych "europejskich". 

Unię "dwóch prędkości" można również dostrzec na statystykach OECD dotyczących tygodniowej liczby godzin poświęcanych w pracy. W Niemczech statystyczny pracownik spędza w pracy 26 godzin tygodniowo. W Holandii - 27, a we Francji - 28. W Unii "drugiej prędkości" znajdują się takie państwa jak Litwa, Estonia, Łotwa czy Polska, gdzie statystyczny pracownik na pracę w musi poświęcić 36 - 37 godzin tygodniowo:

 

       

r e k l a m y


 

Mając na uwadze powyższe (jesteśmy "Japonią Europy" jeśli chodzi o czas spędzany w pracy, a jednocześnie "Bangladeszem Europy" jeśli chodzi o płace), nie powinno nas dziwić, że panu Jerzemu Gątarzowi (na polskim twitterze dość znana i popularna osobistość) duża niemiecka firma na rozmowie kwalifikacyjnej o pracę na pełen etat, gdzie jednym z wymogów była znajomość dwóch języków obcych, zaproponowała 2,2 tys. zł wynagrodzenia. Pan Jerzy zareagował w charakterystyczny dla siebie sposób. Odpowiedział pani prowadzącej rekrutacje, że "Zbyt szanuję wielką firmę... by wyobrazić sobie, że ta płaci 500 ojro". Niestety, pani z HR-ów miała nie wyczuć ironii...

 

Źródło: Jerzy Gątarz (Twitter.com)
Źródło: Hourly labour costs ranged from €4.4 to €42.0 across the EU Member States in 2016 (Ec.Europa.eu)
Źródło: Average annual hours actually worked per worker (OECD.org)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP