niewygodne.info.pl

 

     Wzięli kredyt na budowę autostrady. Na spłatę odsetek od tego kredytu też wzięli kredyt. A wszystko poręczył Skarb Państwa!

wtorek, 14.11.2017 r.

    

foto: Polimerek (Wikipedia / CC by SA 3.0)

Jak to się stało, że obsługa około 250 km płatnych autostrad kosztuje państwo polskie ponad miliard złotych rocznie? Przecież za tę kwotę można by co sezon budować po kilkadziesiąt km nowych autostrad i dróg szybkiego ruchu. No cóż - tak się dzieje, gdy prywatna spółka z rządową koncesją na autostradę bierze gigantyczny kredyt nie tylko na jej budowę, ale również na spłatę odsetek od tego kredytu, a następnie żąda gigantycznych opłat za "utrzymanie dostępności" (generując dla siebie po pół miliona zł zysku dziennie). Astronomiczne koszty nie powinny nas w takich okolicznościach szokować.

 

Historia autostrady A1 zaczyna się na dobre w 1997 roku. Wówczas to spółka Gdańsk Transport Company (GTC) dostała od rządu Marka Belki (SLD) koncesję na budowę i eksploatację północnego odcinka autostrady. Chodziło o ok. 90 kilometrowy odcinek z Gdańska do Grudziądza. Problem w tym, że GTC - pomimo iż otrzymała koncesję - nie miała własnych pieniędzy, aby ten odcinek wybudować. Zaczęło się pilne poszukiwanie banku, który byłby skłonny tę inwestycję sfinansować.

              

r e k l a m y


       

I tu pojawił się kolejny problem. Aby umowa o kredyt na budowę autostrady mogła być uruchomiona, jego spłatę musiało poręczyć... państwo polskie! Ostatecznie kredytu na budowę północnego odcinka autostrady A1 (ok. 90 km) w łącznej wysokości 768 mln euro udzieliło spółce GTC konsorcjum Europejskiego Banku Inwestycyjnego, Nordic Investment Bank oraz AB Svensk Exportkredit. Warunkiem koniecznym uruchomienia kredytu było jego poręczenie przez polski rząd. 

Ale to nie koniec niespodzianek - w umowie kredytowej postanowiono, że spłata kredytu (kapitału) rozpocznie się dopiero po kilku latach od jego udzielenia. W ten sposób zadłużenie z tytułu kredytu na budowę autostrady rosło w początkowym okresie o ćwierć miliarda złotych rocznie!

W styczniu 2007 minister transportu w pierwszym rządzie PiS - Jerzy Polaczek - zadecydował o unieważnieniu koncesji GTC na budowę kolejnego odcinka A1 (62 km z Grudziądza do Torunia), argumentując, że tańsze będzie wybudowanie go przez GDDKiA. GTC odwołało się od tej decyzji i wygrało rozprawę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie. W między czasie zmieniła się władza (jesienią 2007 roku wybory wygrywa Platforma Obywatelska). W konsekwencji nowy rząd Tuska powrócił do negocjacji z GTC w zakresie budowy wspomnianego odcinka.

W połowie 2008 roku ówczesny minister infrastruktury Cezary Grabarczyk zdecydował, że to GTC wybuduje kolejny fragment A1. Co robi GTC na wieść o decyzji Grabarczyka - znowu zaczyna szukać kredytów w bankach! - "Zamierzamy zaciągnąć kredyty na łączną kwotę około 1,1 mld euro" - stwierdziła pytana przez dziennikarzy rzecznik prasowa GTC Ewa Łydkowska. Co ciekawe - koszty budowy A1 z Grudziądza do Torunia ustalono na 925 mln euro (z czego 55 mln euro mieli pokryć udziałowcy GTC). Dlaczego zatem spółka chciała zaciągnąć kredyt, który o blisko 250 mln euro przewyższał koszt budowy? Okazało się, że ta dodatkowa kwota miała pokryć koszty odsetek, które trzeba będzie płacić podczas budowy drogi, jak również inne "koszty administracyjne". Oczywiście za wszystko poręczył Skarb Państwa (decyzją rządu Donalda Tuska). 

       

r e k l a m y


 

Budowa autostrad w Polsce w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego to temat na grubą książkę. Mam nadzieję, że doczekamy kiedyś dnia upublicznienia tajnych umów, jakie rządy SLD i PO zawierały z GTC. Jestem ciekawy dlaczego koszt obsługi tych dróg musi pochłaniać aż tyle publicznych pieniędzy.

 

Źródło: Minister Polaczek wygasił koncesję na autostradę A1 (Gazeta.pl)
Źródło: Gdzie trafiają zyski z autostrady A1. I co wspólnego ma z tym Johannesburg (Wyborcza.pl)
Źródło: Amber One. Autostrada A1 to dla jej właściciela prawdziwa żyła złota (Wyborcza.pl)
Źródło: GTC chce wielkich gwarancji na autostradę (Domiporta.pl)
Źródło: Ponad miliard złotych dopłat do prywatnych dróg w Polsce (Wyborcza.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP