niewygodne.info.pl

 

     KRS nie przeszkadzało, gdy Buremu stawiano zarzuty. Przeszkadzają jej kandydaci na asesorów z listy Min. Sprawiedliwości

czwartek, 2.11.2017 r.

    

foto: Patryk Matyjaszczyk (Wikipedia / CC by SA 3.0)

Przypomnijmy - Jan Bury (były poseł z ramienia PSL) zasiadał w Krajowej Radzie Sądownictwa przez 15 lat (14.XII.2001 r. - 25.XI.2015 r.). W połowie listopada 2015 r. Bury został zatrzymany przez CBA. Usłyszał 6 zarzutów o charakterze korupcyjnym. KRS wówczas tylko bezradnie rozłożyła ręce (zarzuty p-ko Buremu zamieniły się później w akt oskarżenia). Co innego, gdy chodzi o listę 265 kandydatów na asesorów sądowych wskazanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Tutaj podjęto "polityczną" decyzję, aby uwalić wszystkich, bo są ze wskazania MS.

 

Przedstawiciele KRS argumentując swoją decyzję dotyczącą odrzucenia 265 kandydatur na asesorów sądowych stwierdzili, że w przypadku większości kandydatów nie zostały przedstawione zaświadczenia lekarskie i psychologiczne. - "Zadaliśmy sobie pytanie, czy możemy zaakceptować jako asesorów, udzielić wotum do orzekania osobom, które nie wykazały się zaświadczeniami lekarskimi i psychologicznymi. Pytanie jest bardzo konkretne i bardzo ważne, czy my wyobrażamy sobie, że później sądzi nas osoba, która ma depresję lub inne problemy psychologiczne lub psychiczne. To musi być stwierdzone odpowiednim świadczeniem" - stwierdził sędzia Sławomir Pałka, zastępca rzecznika KRS.

              

r e k l a m y


       

Problem w tym, że kwestia zaświadczeń uregulowana była na płaszczyźnie ustawowej w art. 28 ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP). Przepis ten stanowił, że osoby, które ukończyły aplikację ogólną i chcą kontynuować szkolenie na aplikacji specjalistycznej, do wniosku powinny dołączyć zaświadczenie o zdolności pełnienia obowiązków sędziego. Stosowne zaświadczenia były wydawane na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 8 marca 2002 r. w sprawie badań lekarskich i psychologicznych kandydatów do objęcia urzędu sędziego. 

 

Co istotne - przepisy rozporządzenia nie określały "terminu ważności" zaświadczeń. Jeśli zatem ustawa z dnia 11 maja 2017 r. o zmianie ustawy KSSiP nie wymagała od aplikantów przedłożenia nowych zaświadczeń, a równocześnie brak jest przepisy, który dezaktualizowałby zaświadczenia przedłożone przez kandydatów przy naborze na aplikacje sędziowską, to wydaje się, że w zaistniałym sporze racje ma Min. Sprawiedliwości, a nie KRS.

   

r e k l a m y


 

No ale co tam - okazję do uderzenia w "reżimowy" resort sprawiedliwości, to trzeba było wykorzystać. Mniejsza o to, że traci na tym przede wszystkim grupa 265 młodych prawników, którzy nie mogą być dopuszczeni do wykonywania zawodu asesora sądowego. Mniejsza o to, że KRS prawdopodobnie nie ma tutaj racji. Liczy się, że w TVN powiedzą - cytując członków KRS - że ministerstwo "popełniło błąd".

 

Źródło: Łukasz Warzecha (Twitter.com)
Źródło: KRS: decyzja ws. asesorów to efekt błędu ministerstwa (Lex.pl)
Źródło: Prezes NIK i były szef klubu PSL oskarżeni o nadużycia władzy (Dziennik.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP