niewygodne.info.pl

 

     Opozycja najpierw krzyczy o zamachu na prawa człowieka, a kiedy przychodzi co do czego, to wyjeżdża na weekend do domu

środa, 20.09.2017 r.

  

foto: twitter.com

Oto prawdziwy obraz beznadziei totalnej opozycji w Polsce. Miesiącami krzyczą, że PiS łamie demokrację i prawa obywatelskie. Straszą totalitaryzmem, represjami i prześladowaniami. Kiedy jednak w piątek popołudniu Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) przyjeżdża do Sejmu, aby porozmawiać na ten temat, to oni wolą jechać do domu na weekend. Z ponad 180 posłów totalnej na wystąpieniu RPO zdecydowało się pozostać raptem kilku. I właśnie dlatego PiS w parlamencie może dziś robić wszystko, co tylko zapragnie. Wiedzą bowiem, że nie mają żadnego przeciwnika.

 

W ostatni piątek popołudniu Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO), przedstawił w Sejmie raport o stanie przestrzegania praw człowieka w Polsce. Wydawałoby się, że tematyka tego raportu powinna szczególnie zainteresować opozycję. Wszak od miesięcy jej przedstawiciele krzyczą, że PiS łamie podstawowe swobody obywatelski. 

          

r e k l a m y


       

Co się okazuje w rzeczywistości? Wystąpienie Bodnara słucha 9 pracowników biura RPO i zaledwie 11 posłów, z czego opozycję reprezentuje 9. Co się stało z resztą? Dlaczego nie słuchali wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich i nie uczestniczyli w debacie? Przecież o tej porze (godz. 16:00) w piątek nie było już posiedzeń komisji sejmowych, ani innych wydarzeń, które mogły odciągnąć parlamentarzystów od udziału w debacie.

O ile nieobecność posłów PiS nie powinna nas dziwić (przedstawiciele tej partii otwarcie domagają się dymisji Bodnara), o tyle przyczyna nieobecności posłów opozycji wydaje się być szokująca. Otóż zamiast słuchać informacji na temat przestrzegania praw człowieka w Polsce, woleli oni wyjechać szybciej do domu na weekend (!).

   

r e k l a m y


 

Powyższa sytuacja dobitnie ukazuje obraz słabości i beznadziei reprezentowanej obecnie przez totalną opozycję. Z tego, iż miesiącami krzyczą o "zamachu na demokrację", o "ograniczaniu praw i wolności obywatelskich", o "upadku państwa prawa" nie wynika zupełnie nic. Widać to szczególnie, kiedy chęć szybszego powrotu do domu na weekend wygrywa z poświęceniem się dla rzekomo traconych wolności i demokracji. 

Stąd już prosty wniosek, że żadne wolności nie są ograniczane, a narracja jakoby działania PiS miały być zagrożeniem dla demokracji i swobód obywatelskich, jest wymysłem ukutym na potrzeby politycznej walki.

 

Źródło: PiS zastawiło skuteczne sidła na opozycję. "Wiedziałam, że z tego będzie afera" (Wp.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP