niewygodne.info.pl

 

     W Poczdamie Polska uzyskała 1) granicę na Odrze oraz 2) PRAWO DO REPARACJI. To drugie ZSRR zamienił nam na 6 mln książek o marksizmie

piątek, 4.08.2017 r.

 

wykorzystane foto: Krzysztof Wojciewski (nawokandzie.ms.gov.pl)

Trzeba to sobie jasno wyjaśnić - na konferencji pokojowej w Poczdamie nasz kraj uzyskał granicę z Niemcami na Odrze i Nysie Łużyckiej. Ponadto przyznano nam prawo do reparacji wojennych od Niemiec. Co istotne - realizacja postanowień w zakresie zdobyczy terytorialnych na zachodzie i północy nie może być utożsamiana z ograniczaniem lub rezygnacją z prawa do reparacji, a wymuszone przez ZSRR na rządzie Bieruta "oświadczenia" o rezygnacji z reparacji w zamian za dostarczenie 6 mln szt. książek o marksizmie, leninizmie oraz historii WKP(b) jest po prostu śmieszne.

 

Zadajmy sobie trzy podstawowe pytania: Czy Niemcy w 1939 r. zaatakowali Polskę i przez kolejne lata ją regularnie rabowali i niszczyli? Czy Niemcy zabili w tym czasie miliony obywateli naszego kraju? Czy konsekwencją wywołanej przez Niemców wojny, był to, że po 1945 roku zapanował "nowy ład", który na 45 lat wepchnął nas w morderczy uścisk ZSRR? Odpowiedź na wszystkie te pytania brzmi: TAK. Odpowiedzialni za atak na Polskę, za zniszczenia, śmierć milionów oraz "nowy ład" są Niemcy. A teraz zadajmy sobie jeszcze jedno pytanie - czy Niemcy kiedykolwiek nam za to zapłacili? Odpowiedź brzmi: NIE.

Konferencja pokojowa w Poczdamie zakończyła się dla nas tym, że 1) uzyskaliśmy nową zachodnią granicę, która miała przebiegać na Odrze i Nysie Łużyckiej ORAZ 2) przyznano nam prawo do reparacji wojennych od Niemiec. O ile punkt pierwszy został zrealizowany, to punkt drugi do 1953 roku był realizowany w formie karykaturalnej. Polska otrzymywała bowiem "reparacje" poprzez ZSRR. W ramach tych "reparacji" dostarczono do naszego kraju m.in. 5 mln sztuk dzieł klasyków marksizmu-leninizmu oraz 1 mln sztuk "Krótkiego Kursu Historii WKP(b)" autorstwa Stalina. Książki te zostały wydrukowane w NRD (dlatego zaliczano je do "reparacji"). Co ciekawe - aby korzystać z tego "dobrodziejstwa" musieliśmy ZSRR przekazywać węgiel wydobywany na Śląsku po cenach znacznie niższych niż rynkowe.
   

r e k l a m y


  
Aby było śmieszniej 23 stycznia 1953 r. rząd Bieruta wydaje oświadczenie o zrzeczeniu się reparacji od Niemców. Problem (dla Berlina) w tym, że oświadczenie to może być podważone. Było ono bowiem skutkiem dyktatu ZSRR, który naruszał suwerenność państwa polskiego oraz stawiał ówczesny rząd PRL w pozycji nierównoprawnego partnera stosunków międzynarodowych. I właśnie dlatego można uznać, że istnieją poważne przesłanki przemawiające za tezą o nieważności oświadczenia z 23 stycznia 1953 r., a co za tym idzie - koniecznością nowego (i ostatecznego) uregulowania kwestii reparacji wojennych, które miałyby być wypłacone przez rząd w Berlinie.

To wszystko powoduje, że temat reparacji wojennych ma prawo nadal funkcjonować w dyskursie publicznym i wcale bym się nie zdziwił, gdyby w najbliższym czasie uległ on przekształceniu w konkretne roszczenia wobec Berlina.

 

Źródło: Prof. Stanisław Żerko (Twitter.com)
Źródło: Nieważność zrzeczenia się przez Polskę reparacji wojennych a niemieckie roszczenia odszkodowawcze (repozytorium.amu.edu.pl)

    

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

     

R E K L A M Y

c

a

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

   

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. 

Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.