Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. 

Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     Jak Niemcy pozbywają się resztki polskich udziałowców z polskich (już tylko terytorialnie) cukrowni

wpis z dnia 19/07/2017

foto: Janos Balazs (Flickr.com / CC by 2.0)

W wyniku prywatyzacji niemiecki kapitał przejął kontrolę nad większością cukrowni zlokalizowanych na terytorium naszego kraju. Spółki Pfeifer & Langen Polska, Suedzucker Polska i Nordzucker Polska konkurują dziś już tylko z Krajową Spółką Cukrową, czyli jedynym państwowym graczem w branży, który jakimś cudem unikną prywatyzacji. Produkcja cukru rośnie z roku na rok i przynosi coraz większe zyski. W takich okolicznościach kuszące jest posiadanie nie tylko większościowego, ale całego pakietu akcji danej spółki. Aby to osiągnąć trzeba jednak najpierw "wycisnąć" mniejszościowych akcjonariuszy.

                              

r e k l a m y


            

Związek Producentów Cukru w Polsce ocenia, że kampania cukrownicza 2016/2017 zakończyła się wielkim sukcesem. Produkcja cukru wzrosła o 44 proc. Wyprodukowano 2 mln ton cukru (wzrost o 620 tys. ton w porównaniu z sezonem 2016/2017). Zbliżająca się kampania 2017/2018 ma być według danych Związku Producentów Cukru jeszcze lepsza. Szacuje się, że powierzchnia upraw buraka cukrowego zwiększy się z 203 do 220 tys. ha., a sama produkcja cukru wzrośnie prawdopodobnie o ok. 11 proc. - do 2,2 mln ton.

W takich okolicznościach biznesowo kuszące jest posiadanie nie tylko większościowego, ale całego pakietu akcji danej spółki (z zyskami nie trzeba się z nikim dzielić). W wyniku procesów prywatyzacyjnych z lat 90-tych ubiegłego wieku niemiecki kapitał przejął kontrolę nad większością cukrowni zlokalizowanych na terytorium naszego kraju. Efekt jest taki, że Krajowa Spółka Cukrowa, tj. jedyny państwowy gracz w branży cukrowniczej, który jakimś cudem unikną prywatyzacji, musi dziś konkurować z trzema kontrolowanymi przez Niemców podmiotami: Suedzucker Polska, Nordzucker Polska i Pfeifer & Langen Polska.

          

r e k l a m y


   

Ten ostatni podmiot, zgodnie z doniesieniami Pulsu Biznesu, planuje zastosować procedurę tzw. "wyciskania", czyli pozbycia się (przymusowego wykupu) mniejszościowych udziałowców w spółce. Jednym z tych, którzy mają być poddani tej procedurze jest Tadeusz Zieliński. — "To spółka, którą przez wiele lat współtworzyłem, jako akcjonariusz przeznaczałem zyski na jej rozwój, jej akcje miały być zabezpieczeniem finansowym mojej rodziny. Nie zgadzam się z takim nierównym traktowaniem" - stwierdził dla Pulsu Biznesu Zieliński. 

Słowa Zielińskiego, jako mniejszościowego udziałowca w Pfeifer & Langen Polska, mają sens szczególnie, gdy zestawimy je z świetnymi perspektywami ustabilizowanego już rynku produkcji cukru w Polsce. Jeśli Zieliński zostanie przez Niemców "wyciśnięty" z akcjonariatu, to będzie mógł się pożegnać z zyskami wypłacanymi w formie dywidendy w kolejnych latach. 

Czytaj więcej: Gorzkie potyczki o cukier Diamant (Pb.pl)

      

wpis z dnia 19/07/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP